Przygotowanie toru w Lublinie

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#76 Postautor: yamahaR1 » 12 kwietnia 2005, o 20:46

Gelo ma rację, na żużlu jeżdżą nazwiska. Od dobrego zawodnika można oczekiwać,że nie zwali winy na tor tylko zrobi swoje bez względu na to jaki on będzie. Oczywiście każdy ma nawierzchnie, na których czuje się lepiej lub gorzej ale SWOJE ROBI i napewno nie traci 70% wartości dlatego, że nie lubi twardego czy przyczepnego. U nas tych nazwisk niestety nigdy nie ma i dlatego na wyjazdach cieniujemy strasznie. Do tego brak zgrania w parach, nieumiejętne rozgrywanie pierwszego łuku po starcie, brak lidera krajowego, który pomoże chłopakom w parku maszyn i podpowie
Dopóki nie będzie u nas takiego zawodnika z nazwiskiem zawsze będzie wina toru itp. itd.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#77 Postautor: Czarek » 16 kwietnia 2005, o 14:46

"Bedzie trudno, trenejro ponoc upiera sie ze tor bedzie bardzo podobny do tego z Rzeszowem."

Proponuje zebrać ekipę, może na treningu, i nie dopuścić do zrobienia betonu na Grudziądz. Przecież to będzie kolejny atut GTŻ-u!
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
jataman20
Szkółkowicz
Posty: 209
Rejestracja: 26 marca 2005, o 15:45
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#78 Postautor: jataman20 » 16 kwietnia 2005, o 15:05

ja wogule nie rozumiem tego trenera :-/ naszym atutem był zawsze specyficzny tor i często z lepszymi drużynami wygrywaliśmy dzieki temu... a ten osobnik od kiedy przyszedł robi nasz tor pod inne drużyny to jest chore...i bezsensowne moim zdaniem...
;]

szela
Posty: 27
Rejestracja: 27 maja 2004, o 20:52
Lokalizacja: lublin

#79 Postautor: szela » 16 kwietnia 2005, o 20:15

czytalem ze zawodnicy musza cwiczyc beton bo na wyjazdach cieniuja. to niech cwicza na treningach a nie w czasie meczu.beton mozna zrobic w tygodniu przed wyjazdem i wtedy trenowac.a jak jest mecz u nas to tylko tor taki jak zawsze.inni sie wtedy gubiÄ….
szela

Awatar użytkownika
MarianJ
Posty: 51
Rejestracja: 3 lutego 2004, o 13:55
Lokalizacja: Bychawa

#80 Postautor: MarianJ » 16 kwietnia 2005, o 21:19

znowu będzie jak z Rzeszowem.dzisiaj przed treningiem pan Rysio miał juz zjechać polewaczką ale Studziński kazał mu lać dalej...toromistrz mówi że wystarczy a on nie lej dalej....wykańczamy się sami....a raczej trener stawia nas już przed meczem z wynikiem 0:10
TeŻet z LUBLINA NAJLEPSZA W POLSCE DRUŻYNA!!!!!!!!!

...........................GG#1009468

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#81 Postautor: bartosch » 17 kwietnia 2005, o 20:41

znaczna poprawa w przygotowaniu toru (w czym duza zasluga dyrektora, ktory osobiscie nadzorowal prace torowe), dzieki czemu mielismy to co kibice lubia najbardziej... walke na torze. w przeciwienstwie do meczu z Rzeszowem mozna bylo skutecznie atakowac "po duzym". jednak widac bylo, ze nawierzchnia nie jest w najlepszym stanie i ciezko jest wytrzymac jej "trudy" calego meczu, przydaloby sie jej kilka ciezarowek swiezej "krwi" ale to wszystko kosztuje...
carpe diem!

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#82 Postautor: Łoptymista » 17 kwietnia 2005, o 23:24

Bimmer pisze:Według mnie, tor dziś był podobny do tego sprzed tygodnia, tylko rywal był mniej wymagający.

Po mojemu był inny. Nie masz też co marudzić na brak akcji i walki. B. często... niekiedy nawet zbyt często zawodnicy jeździli w tzw. dystansie.

Awatar użytkownika
pav4u
Szkółkowicz
Posty: 299
Rejestracja: 7 kwietnia 2004, o 13:30
Lokalizacja: lublin
Kontakt:

#83 Postautor: pav4u » 17 kwietnia 2005, o 23:39

[quote="Bimmer"]Walka na torze? Poza szokującym występem Frankowa w biegu IV, nie przypominam sobie jakiejkolwiek walki na torze w dniu dzisiejszym. quote]

nie no chyba na innych meczach bylismy, walki jak na wystep 2 przecietnych zespolow 1- ligowych bylo nawet calkiem sporo
fakt moze nie bylo duzo 'mijanek' ale walka na torze byla praktycznie w kazdym biegu i czesto dystans pomiedzy 1 a 4 zawodnikiem byl niewielki
przypomnij sobie czasy w 2-lidze kiedy omal niedochodzilo do dublowania co slabszych zawodnikow a i przy wynikach w granicach 70-20 tez ciezko mowic o 'walce'

pozdrawiam
pav4u

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15