Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Mądrego dobrze posłuchać. Ten zespół był tak zbudowany, dopóki Woryna jechał tygodnie życia to było dobrze. Mimo wszystko, gdyby nie domowa porażka dalej sytuacja do 4 byłaby niezła, ale nie jest. Taki mamy zespół, tyle
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4554
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Chyba też była troszkę większa wiara w Bartka Bańbora. To chłopak, który robił Janowskiego na Olympico czy seniorów Włokniarza w Częstochowie kilka lat temu. To był zawsze zadziora, walczak, a po świetnym początku sezonu, jest po prostu mdłym juniorem.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Wydaje się, że sezon się skończył. Łudziłem się, że kontuzja Lindgrena powoduje porażki ale nie prawda. 50:40 z Włókniarzem odzwierciedla obecną sytuację. Na playoff są marne szanse. W Zielonej Górze na obronę bonusu nie ma szans. Coś się skończyło i ciekawe jakie są plany na przyszły rok.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Plany są takie że nawet nie wiadomo gdzie będziemy jeździć ;-) bo na pewno nie w Lublinie
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
A co, wykonawca już czeka z łopatami? ;)
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4554
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Przeczuwam, że na dniach do mediów może wyciec jakieś w miarę duże nazwisko, którym Motor ma być zainteresowany. Stara taktyka, jeśli jest pożar.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 21.06.2026 g.19:30 Niedziela
Równie dobrze można powiedzieć, że gdyby nie kontuzja Freda, to dzisiaj prawdopodobnie ponieślibysmy pierwsza porażkę w sezonie.
Hampel potrafił wozić po 2-3 punkty na mecz, żeby nagle jak z dotknięciem różdżki stać się wymiataczem na poziomie dwucyfrowek. I to na przestrzeni tygodnia.
Nie twierdzę, że tak będzie z Vaculem, bo pewnie nie będzie, ale różne cuda się zdarzają. Póki jest szansa walczyć o PO to trzeba to robić. Zielona Góra to nie jest niewiadomo jaka twierdzą. Tor raczej prostu do rozszyfrowania, a naszym się tam raczej dobrze jeździ.
Tylko proszę, nie kombinujmy z Cerjakiem. Ja wiem, że chłopak fajnie objechał Fricke'a przy Z5, ale on ma 16 lat i zerowe doświadczenie z torów nie tylko Ekstraligowych, ale w ogóle polskich. Jaworski spuścił z tonu, ale wciąż jest po prostu lepszym zawodnikiem.
A jak nie wygramy w Zielonej to można się będzie w spokoju skupić na rozmowach transferowych :)
Hampel potrafił wozić po 2-3 punkty na mecz, żeby nagle jak z dotknięciem różdżki stać się wymiataczem na poziomie dwucyfrowek. I to na przestrzeni tygodnia.
Nie twierdzę, że tak będzie z Vaculem, bo pewnie nie będzie, ale różne cuda się zdarzają. Póki jest szansa walczyć o PO to trzeba to robić. Zielona Góra to nie jest niewiadomo jaka twierdzą. Tor raczej prostu do rozszyfrowania, a naszym się tam raczej dobrze jeździ.
Tylko proszę, nie kombinujmy z Cerjakiem. Ja wiem, że chłopak fajnie objechał Fricke'a przy Z5, ale on ma 16 lat i zerowe doświadczenie z torów nie tylko Ekstraligowych, ale w ogóle polskich. Jaworski spuścił z tonu, ale wciąż jest po prostu lepszym zawodnikiem.
A jak nie wygramy w Zielonej to można się będzie w spokoju skupić na rozmowach transferowych :)