CO wy sie tak sracie z tym Jędrzejakiem?
Kto się sra (boże, ale poziom dyskusji

), ten siÄ™ sra...

Jeśli już używamy takiego słownictwa, to poczytaj Wasze wpisy nt. niejakiego Petera Karlssona (którego, notabene, przed sezonem wespół z Larsem G. chciałem widzieć w naszej ekipie

) i wtedy zabierz głos w dyskusji. Każdy zresztą chwali się tym co najlepsze. Z tym, że Ogóra po meczu w Gdańsku wręcz wyśmialiście a jak Peter zrobił 'tylko' 11 punktów to oj, no coś tu jednak nie wyszło mu za bardzo, itepe itede... oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Druga sprawa to kwestia wyniku. Najprawdopodobniej u nas pojedzie niejaki pan Ferjan (nie wiem dlaczego, ale inicjały M.F. dziwnie 'prześladują' nasz klub

), a więc o odpuszczaniu meczu nie ma mowy. Skoro do Gdańska pojechaliśmy z Niklasem, to łudziliście się, że oni sprowadzili nas na ziemię do tego stopnia, że będziemy się teraz bali gdziekolwiek pokazać? Wcale, że nie

Wręcz przeciwnie - był to solidny kopniak dla nas, który 'ustawił' nas nieco ale też dał do myślenia zarówno działaczom, zawodnikom jak i kibicom. Dlatego jesteśmy ostrożni - porażka w Lublinie straszną nam nie będzie, zwycięstwo (na które liczę, choć szanse mamy zdecydowanie mniejsze od Was) przybliży nas do upragnionego celu a mianowicie pierwszej czwórki. Walczymy o to samo, więc nie liczcie, że odpuścimy tak łatwo. Moim zdaniem, albo przegramy zdecydowanie (powiedzmy od 56:34 wzwyż), albo mecz zakręci się koło remisu (powiedzmy do 48:42). Wynik, że tak powiem, pośredni chyba nie wystąpi ponieważ zasługujecie na zwycięstwo w granicach 52:38, ale jak wiadomo rzadko się to sprawdza, więc albo my Was czymś zaskoczymy, albo Wy nas
pozdrawiam!