Generalnie największa reforma powinna być zrobiona właśnie w zakresie szkolenia młodzieży, a nie w kwestii tłumików czy nazw lig.
Kluby powinny być
zmuszone do szkolenia, być może nie wszystkie w jednakowym stopniu, ale generalnie musi być dopływ nowych zawodników, bo to jest właśnie sposób na uzdrowienie, w pewnym stopniu, finansów klubów.
Jeśli chodzi o lubelski żużel, to nie będziemy mieć sukcesów, w postaci jazdy w ekstralidze, jeśli nie będziemy mieć własnych wychowanków. Nie przypominam sobie żadnego klubu, który bez swoich, przyzwoitych juniorów cokolwiek tam zwojował lub chociażby się dostał. Rzeszów wydał kupę kasy na Sówkę i... spadł

Tylko trzeba mieć odrobinę oleju w głowie i jeśli się coś takim młodym finansuje, to warto byłoby z tego coś mieć - podpisać odpowiednią umowę i zaklepać sobie zawodnika.