Strona 1 z 2

Darek Śledź - pomysł dla FC

: 30 lipca 2004, o 20:47
autor: ravajas
mam pomysł (świetny - a jakże) może na najbliższym meczu zrobć ściepkę na trybunach i kupić w leklerku rower, może być taki tańszy za 300 zł. I podczas prezentacji przed ostatnim meczem wreczyć go uroczyście Śledziowi. Co Wy na to, hę?

pozdrawia:
Rafał "jajus" Borowski

: 30 lipca 2004, o 20:50
autor: prt
:lol:

po co?

zeby schowal do busa i nastepnego dnia wstawil do komisu.

za dwie stowki taki nowy bicykl moze by poszedl, prawda?

: 30 lipca 2004, o 20:52
autor: ravajas
prt pisze::lol:

po co?

zeby schowal do busa i nastepnego dnia wstawil do komisu.

za dwie stowki taki nowy bicykl moze by poszedl, prawda?


ale wiesz... liczy się efekt. Swoją drogą to niezła chryja by była ;)

pozdrawia:
Rafał Borowski

: 30 lipca 2004, o 20:58
autor: prt
nie orientuje sie specjalnie w cenach na konskim rynku, ale moze te trzy stowki co na rower starczyloby na jakas szkapine do tej legendarnej stadniny Dariusza Åš.?

:P

: 30 lipca 2004, o 21:00
autor: ravajas
prt pisze:nie orientuje sie specjalnie w cenach na konskim rynku, ale moze te trzy stowki co na rower starczyloby na jakas szkapine do tej legendarnej stadniny Dariusza Åš.?

:P


wÄ…tpiÄ™... chyba, ze na jakiegoÅ› parszywego kuca

pozdrawia:
Rafał Borowski

: 30 lipca 2004, o 21:10
autor: Shack
no no konia parchatego 8)

: 30 lipca 2004, o 22:07
autor: Dobromir
A po co kupować nowy rower można przecież mu wręczyc jakiegoś starego jubilata albo reksia dla smiechu

: 30 lipca 2004, o 22:17
autor: KubuÅ›
Dobromir pisze:A po co kupować nowy rower można przecież mu wręczyc jakiegoś starego jubilata albo reksia dla smiechu


No szkoda kasy na nowy rowe kupic mu jakiegos skladaka z komisu, aby nikt go nie chcial kupic, wtedy bedzie mial pamiatke po startach w Lublinie :twisted:

: 30 lipca 2004, o 23:30
autor: Cz@rek
A może ktoś ma na zbyciu taki rower :?:
Bo ja może znalazłbym najwyzej wrotki :lol:

: 30 lipca 2004, o 23:34
autor: maly
ładni z was kibice !!!!! plakac sie chce
wsiadzcie sami i pokazcie jak jezdzic nie jeden z was nie wie gdzie gaz jest co tu duzo mowic porazka

: 30 lipca 2004, o 23:52
autor: Carter#15
Ja mam pięknego starego Jubilata, bez hamulców i z przebitymi oponkami. Chętnie podaruje, oczywiście za darmo 8)
Czego się nie robi dla kochanego Darka który nigdy nie zawodzi.

: 31 lipca 2004, o 11:17
autor: Regdal
teraz mu nie wychodzi, z jakiej przyczyny to on juz powinien sam wiedziec najlepiej.


Oczywiście,że on sam wie najlepiej,kto ma to wiedzieć jak nie on sam?
Zawsze fajnie mu sie jedzie,ale przeciwnicy tez chcą wygrywać.Przecież to tylko sport.

8) 8) 8)

: 31 lipca 2004, o 11:18
autor: ravajas
Ru$eK pisze:Już dawno przesadziliście z tym o czym mowicie o Darku i wogule. Tak nie powinno się robić. Powinno się mu pomóc zeby sie nie zalamał po tych kiepskich występach a wy mu teraz dogadujecie. Niby tacy porzadni kibice. To juz za dlugo trwa. Trzeba wierzyc, moze zacznie dobrze jechać. A co z zrobil z pieniędzmi to juz nie nasza sprawa. Kiedys wychwalaliście go a teraz po paru zlych występach juz na niego wjezdzacie. Co to ma być!
NIe zmienia to faktu co prawda ze musimy sobie szukac lepszego zawodnika, jednak nie mozna go tak pozegnac jak szmate! Zrobil dla nas kiedys sporo i w ostatnim czasie tez cos jechal, teraz mu nie wychodzi, z jakiej przyczyny to on juz powinien sam wiedziec najlepiej. Kończcie tą głupią gatke!


ok ok, ale zamiast nam mówić: "coście się do Darka przyje*ali", powiedz Darkowi: "Darek... przestań robić sobie jaja". Ktoś dobrze porównał: Nikt nie gwizdał na Piszcza czy Knappa w tamtym sezonie, kiedy cieniowali, bo widac było, że to ewidentnie wina sprzętu. Zobacz, Piszcz też utopił kasę w felerne silniki i mógłby powiedziec: nie jadę bo sprzęt mam kiepski, a na nowy mnie nie stac. A jednak skądś kasę wytrzasnął i postarał się o poprawienie wyników prawda? Czy Darek nie mógł tak samo. Abstrahując od kwestii czy Darek robi to w celu sprzedazy meczów czy nie, to tak czy inaczej: robi rywalom prezenty. A przecież nie mozna w jego przypadku mówić o pechu. Może on ma dobre serce i żal mu zawodnika, który jedzie za nim... kto wie, Może Darek to rzeczywiście dobroduszny człowiek i filantrop...

pozdrawia:
Rafał Borowski

PS. A swoją drogą pewnie, że nieciekiawie byłoby dac mu podczas prezentacji rower, ale ja na jego miejscu bym sam się postarał o dobre relacje z kibicami.