UWAGA, FAÅSZYWE BILETY W KASIE!!
: 11 października 2004, o 15:13
Wczoraj zakupiłem w kasie (ta przy warsztacie motocykli, obok parku maszyn) u gościa dwa bilety normalne. Jeden był dla mojej żony, a drugi dla jej siostry, która pierwszy raz w życiu przyszła na żużel (i jej się spodobało, już się nie może doczekać kolejnego sezonu - notabene), ja wchodziłem na karnet. Na bramce zakwestionowano prawdziwość jednego z biletów. Gość najpierw poprosił szwagierkę (hehh, ale słowo) ze sobą, a potem kazał tłumaczyć skąd ten bilet, tłumaczył, że nie mia klubowej pieczątki, albo w ogóle jest podrobiony. W końcu mu wytłumaczyłem. Puścił nas, ale bilet zabrał ze sobą. Jak to możliwe, że w kasie był podejrzany bilet? A może to był jakis "szczęśliwy" bilet (kilkanascie lat temu kioskarka zabrała dziecku los loterii "błyskawica" mówiąc, że nic nie wygrał, a okazało się, że numery losu odpowiadały numerom, pod którymi krył się fiat 126p, dzieciak poszedł do domu i do tej pory pewnie żyje w nieświadomości)?
pozdrawia:
Rafał Borowski
PS. Czy ktoś z adminów wie coś o jakichś sygnałach fałszywych biletów na wczorajszy mecz?
pozdrawia:
Rafał Borowski
PS. Czy ktoś z adminów wie coś o jakichś sygnałach fałszywych biletów na wczorajszy mecz?