Strona 1 z 2

1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026, godz. 19:30

: 24 sierpnia 2026, o 12:42
autor: kdsz
Bez niespodzianek – Sparta na półfinał wybrała Unię Leszno, a nam zostaje dwumecz z Apatorem. Faworyt jest jeden, cała presja ciąży na Toruniu. My przystąpimy bez obciążeń, ale (mam nadzieję) z determinacją. Liczę na jakąś fajną zaliczkę po domowym meczu i w konsekwencje emocje podczas drogi krzyżowej na MotoArenia.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 12:44
autor: Saeyl
No to co? Jedziemy po kolejny finał dla Lublina :mrgreen:

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 12:47
autor: Rusek
Jak to mówi Synek "Wszystkie ręce na pokład." ;-)
Nie ma rzeczy niemożliwych. Do boju Motorze!

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 12:51
autor: Cooper
Nastroje po Grudziądzu dobre, tym bardziej że i Toruń nie błysnął w Gorzowie. Lambert jedzie kosmos, ale MM czy nawet ostatnio Dudek to już mniej pewności. Emil raczej pojedzie swoje, jest forma a wczoraj to chyba bez spinki jazda i testy bardziej.

Za to mam nadzieję, że powalczymy równo w dwumeczu w formacji juniorskiej.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 12:58
autor: KrzyczącyK1b1c
Pocieszeniem jest to, że tym razem naprawdę prawdopodobnie GORZEJ JUŻ NIE BĘDZIE niż ostatnio xD

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:04
autor: ravajas
kdsz pisze:Bez niespodzianek – Sparta na półfinał wybrała Unię Leszno, a nam zostaje dwumecz z Apatorem. Faworyt jest jeden, cała presja ciąży na Toruniu. My przystąpimy bez obciążeń, ale (mam nadzieję) z determinacją. Liczę na jakąś fajną zaliczkę po domowym meczu i w konsekwencje emocje podczas drogi krzyżowej na MotoArenia.

Ale pierwszy mecz jedziemy w Toruniu. Trzeba przypilnować wyniku, a potem dołożyć ok u siebie.
Jeszcze nic nie jest przekreślone :)

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:04
autor: Łoptymista
KrzyczącyK1b1c pisze:Pocieszeniem jest to, że tym razem naprawdę prawdopodobnie GORZEJ JUŻ NIE BĘDZIE niż ostatnio xD

Zawsze możemy dostać w palinik u siebie... więc potencjał na gorzej zawsze jest xd

Po tym sezonie zasadniczym zdecydowanie nie jestesmy faworytami, a co będzie to sie zobaczy.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:06
autor: ptgt
ravajas pisze:
kdsz pisze:Bez niespodzianek – Sparta na półfinał wybrała Unię Leszno, a nam zostaje dwumecz z Apatorem. Faworyt jest jeden, cała presja ciąży na Toruniu. My przystąpimy bez obciążeń, ale (mam nadzieję) z determinacją. Liczę na jakąś fajną zaliczkę po domowym meczu i w konsekwencje emocje podczas drogi krzyżowej na MotoArenia.

Ale pierwszy mecz jedziemy w Toruniu. Trzeba przypilnować wyniku, a potem dołożyć ok u siebie.
Jeszcze nic nie jest przekreślone :)

Pierwszy mecz u nas.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:08
autor: Cooper
Rewanż w Toruniu, po GP w Vojens, może to mieć jakieś znaczenie.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:10
autor: ravajas
Na grafice na FB Motor umieścił info, że pierwszy mecz w Toruniu, stąd mój wpis.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:31
autor: ezbeg
Nasi "ulubieńcy". Mając w pamięci rundę zasadniczą, to najlepiej ich z 30 nie wypuścić a kibiców gości nie wpuścić :D. Za te "kurniki, skutery i Ukrainy".

Jazda i po finał.

Re: 1/2 DMP: Motor Lublin - Apator Toruń, 06.09.2026

: 24 sierpnia 2026, o 13:52
autor: Torsen
Nie powiedziałbym, że nasza drużyna przystąpi do dwumeczu bez obciążeń. Raczej obciążenia będą, bo ostatnie występy na Motoarenie to totalna katastrofa, a upokorzeń nikt za bardzo nie lubi.
Trzeba sprawdzić, jakie sposoby przygotowań na Motoarenę były stosowane w ostatnich latach - i je wszystkie porzucić.
Oglądać mecze domowe Torunian, słuchać silników, obserwować ścieżki. Ostatecznie przesądzić, czy ta nawierzchnia jest bardziej przyczepna, czy bardziej twarda i zastosować jednostki, które sprawdzają się na takiej nawierzchni na innych obiektach, doregulowując je w trakcie meczu. Nie nastawiać się na start, bo start nie ma żadnego znaczenia. Były wyścigi, w których w pierwszy łuk wchodziliśmy 5:1, a na mecie było 1:5 - tylko trasa. Tam nie ma gdzie się schować, jest szeroko i trzeba przede wszystkim budować prędkość. A przecież mamy zawodników lubiących i potrafiących się ścigać.
Grudziądza nie odbieram jak jakościowego przełamania w zespole. Ot, wygrywaliśmy starty na torze, na którym nie da się wyprzedzać (a i tak natraciliśmy pozycji za ładnych kilka punktów). Więc konsekwentnie pozostaję pesymistą.
EDIT - zacząłem pisać o meczu w Toruniu, zmyliła mnie błędna informacja o kolejności rozegrania meczów.
Jeśli chodzi o mecz w Lublinie, mój optymizm jest również ograniczony. Nadal jesteśmy tą samą, niezbyt szczęśliwie zbudowaną drużyną. Szybciej uwierzę, że Lambo, Emil, Mikkel i Dudek z towarzystwem zrobią w Lublinie 46 lub więcej, niż że nie pozwolimy im wyjść z 35. Mamy za słabych zawodników, a lubelski tor przestał być zagadką.