I dla kogo ten cyrk?
: 28 maja 2007, o 10:53
Normalnie pewnie nic bym nie pisal, ale to co dzialo sie wczoraj to juz szczyt wszystkiego.
1 - Prezentacja. Gdzie sie podziala? Lawety nie bylo, sedzia nie pozwolil czy co innego? Jesli nie bylo lawety, to czy nie mozna bylo zrobic rundki w starym stylu, czyli "z buta"?
2 - Sedzia i motyw z serpentynami. Nosz kufa mac, czy ten mecz jedzie sie dla kibicow czy dla sedziego? Co mu przeszkadzalo, ze serpentyny lecialy od czasu do czasu na tor? Przeciez to dzialo sie pomiedzy biegami i byly one zaraz sprzatane (chociaz mogloby to byc robione sprawniej). Wiem, ze bylo opoznienie, ale tych kilka minut nikogo by nie zbawilo, a ludzie byliby napewno bardziej zadowoleni.
3 - Zachowanie zawodnikow po meczu. Do kibicow wyszedl tylko Dawid a sporo pozniej Trumna, Kus i chyba Maciek Michaluk (bylem juz kawalek dalej i nie widzialem dokladnie). To ma byc druzyna i integracja z kibicami? Ciezko bylo zrobic chociaz rundke na motocyklach albo wyjsc do kibicow?
Wielkie brawa, robcie tak dalej a kibice napewno beda was kochac, oklaskiwac i przychodzic na mecze. Uczcie sie nasi kochani pseudogwiazdorzy (nie wszyscy) od zagranicznych juniorow, oni wiedza jak zjednac sobie sympatie.
Pytam, dla kogo to wszystko? Momentami mialem wrazenie, ze kibice to takie niepotrzebne bydlo, ktore w ogole mogloby zniknac, bo a to przeszkadza sedziemu rzucajac serpentyny, a to krzyczy "chodzcie do nas", a to oczekuje, ze po meczu zawodnicy wyjda choc na chwilke.
1 - Prezentacja. Gdzie sie podziala? Lawety nie bylo, sedzia nie pozwolil czy co innego? Jesli nie bylo lawety, to czy nie mozna bylo zrobic rundki w starym stylu, czyli "z buta"?
2 - Sedzia i motyw z serpentynami. Nosz kufa mac, czy ten mecz jedzie sie dla kibicow czy dla sedziego? Co mu przeszkadzalo, ze serpentyny lecialy od czasu do czasu na tor? Przeciez to dzialo sie pomiedzy biegami i byly one zaraz sprzatane (chociaz mogloby to byc robione sprawniej). Wiem, ze bylo opoznienie, ale tych kilka minut nikogo by nie zbawilo, a ludzie byliby napewno bardziej zadowoleni.
3 - Zachowanie zawodnikow po meczu. Do kibicow wyszedl tylko Dawid a sporo pozniej Trumna, Kus i chyba Maciek Michaluk (bylem juz kawalek dalej i nie widzialem dokladnie). To ma byc druzyna i integracja z kibicami? Ciezko bylo zrobic chociaz rundke na motocyklach albo wyjsc do kibicow?
Wielkie brawa, robcie tak dalej a kibice napewno beda was kochac, oklaskiwac i przychodzic na mecze. Uczcie sie nasi kochani pseudogwiazdorzy (nie wszyscy) od zagranicznych juniorow, oni wiedza jak zjednac sobie sympatie.
Pytam, dla kogo to wszystko? Momentami mialem wrazenie, ze kibice to takie niepotrzebne bydlo, ktore w ogole mogloby zniknac, bo a to przeszkadza sedziemu rzucajac serpentyny, a to krzyczy "chodzcie do nas", a to oczekuje, ze po meczu zawodnicy wyjda choc na chwilke.