Strona 1 z 22

Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 13:18
autor: Koper
Mam pomysl na happening na placu Łokietka ale dość trudny do zrealizowania, ale postanowilem rzucic ten pomysl na forum.
Najtrudniejszy element to potrzebny bylby motocykl jakis bardzo stary ktory nawiazywalby do roku 1947 a wiec pierwszych zawodow w Lublinie, wtedy rozgerano zawody w czterech kategoriach maszyn: I-sza motocykle do 130 cm. sześć.; II-ga do 250 cm. sześć., III-cia do 350 cm. sześć., IV-ta ponad 350 cm. sześć. Startowano wowczas na wlasnych motocyklach adoptowanych do tych zawodow a byly to Zundapy, BMW, NSU. Do tego jakby jeszcze udalo sie kogos (np. jakiegos zuzlowca amatora ubrac w jakas stara skore bez reklam itd.) w czasie takiego happeningu juz sam taki motocykl bylby atrakcja dla przechodniow i przyciagalby uwage.
Drugi motocykl to bylby wspolczesny leżak i moze Rafał Klimka udałoby sie namowic jako zawodnika startującego w ubieglym roku w lubelskiej druzynie aby w kewlarze usiadł na motocykl pod ratuszem w czasie takiego happeningu. Dodatkowo odpalenie na pewien czas takiego motocykla rowniez zwracaloby uwage przechodniow na taki happening.
Do tego potrzebne bylyby trzy transparenty. Jeden z napisem "1947" ktory bylby rozwieszony przy starym motocyklu, drugi "2007" przy wspolczesnym motocyklu. Trzeci transparent bylby wiekszy z haslem nawiazujacym do dwoch poprzednich transparentow a jednoczesnie do zawodow pazdziernikowych: "60 lat tradycji. Ratujmy Lubelski Żużel". Dodatkowo mozna byloby przygotowac ulotki w taki sposob o jakim mowil Mikas tzn. kazdy sobie drukuje ile moze wczesniej sciagajac wzor z internetu i przychodzi na plac Łokietka i rozdaje. Oczywiscie trzbea byloby poinformowac o tym loklana prase i tv aby sprawe naglosnic, moze zorganizowac (zaprosic) kogos z wladz miasta aby wyszedl na taki happening i wowczas wreczyc jakies pismo od kibicow? itd. Oczywiscie to jest malo realne aby cos takiego zorganizowac ale rzucam ten temat a nóż ktos zna jakiegos kolekcjonera starych motocykli ktory moglby takie cacko pozyczyc na ten happening, a moze zorganizujemy cos takiego w okrojonej/zmodyfikowanej formie w porownaniu do powyzszego.
Taki happening ma wiekszy sens niz typowa pikieta bo zdecydowanie lepiej bedzie wygladac jesli przybyloby na taki happening 50 kibicow w lubelskich barwach tak ze to juz przypominaloby mala pikiete niz z założenia pikieta na ktora przyszloby kilka osob i przypominałaby jakiś happening a tak naprawde wowczas rzeczywiscie mogoloby to odniesc skutek o ktorym napisal Mikas:
pikieta to by byla kompromitacja jesli chodzi o ilosc kibicow i tylko utwierdzilaby wladze w przekonaniu ze nie ma tu dla kogo robic zuzla.

Udany happening moglby przyniesc wrecz odwrotny skutek.
harry pisze:Jeżeli zaś chodzi o liczenie na prezydenta to o widzę to w baaardzo czarnych ( nomen omen) barwach. Z jego otoczenia dochodzą glosy, że żużel mają głęboko gdzieś. Chyba nie tylko żużel zresztą, ale nie tylko ja jestem coraz bardziej rozczarowany nieróbstwem, bałaganem i brakiem decyzyjności obecnej ekipy. Wygląda to tak jakby nie chcieli być wybrani na kolejne 4 lata tylko brali pieniądze za nic robienie. Dlatego pikieta jak najbardziej!

Dlatego happening jak najbardziej tak! :wink:
K.A.M.I.L. pisze:"Nigdy nie zginie, w Lublinie zuzel nie zginie" tak spiewalismy w Rzeszowie na meczu z Gorzowem. Zmobilizujmy sie.


Otóż to!

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 13:25
autor: Cooper
No forma bardzo rozbudowana, rzeczywiscie moze byc trudno z realizacja. Moim zdaniem wystarczy sciagnac 4 amatorow z motocyklami, wszystkie odpalone zrobia sporo halasu i zwroca uwage, a punkt kulminacyjny to wreczenie Wasilowi zaproszenia na niedzielne zawody, zaproszenie np. formatu 3 metry na metr, zeby nie zapomnial przyjsc.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 13:34
autor: Koper
Cooper pisze: zaproszenie np. formatu 3 metry na metr, zeby nie zapomnial przyjsc.
Dobry pomysł! Tak sie praktykuje z czekami ktore sa wreczane jako nagrody, a np. w Empiku sa w sprzedaży takie duże kartki okolicznosciowe na imieniny, urodziny itp.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 13:36
autor: _piotrusss
Jeśli by się nie udało zdobyć starego motocykla, to można nawet z jakiegoś obecnego pozdejmować kolorowe osłony i go wystylizować na stary. Pomysł świetny! Prostest nei zawsze musi być marszem wielkiej ilości ludzi ulicami miasta... Niech się tym zajmie 15 osób, ale jeśli będzie to pomysłowe, widoczne i przemawiające do wyobraźni to nie będzie to w najmniejszym stopniu "kompromitacja".
Co do ulotek to można by w nich (także) zawrzeć informacje o żużlu w Polsce, że jest to sport na wysokim poziomie, że jeżdżą u nas w lidze najlepsi na świecie itp. itd. Przy okazji jakaś petycja i podpisy?

Druga sprawa to reklama turnieju "ratujmy lubelski żużel". Jeśli nie ma środków na plakaty, to są inne możliwości. Możliwości, jakie daje Internet. Wystarczy stworzyć jakieś grafiki przemawiające do ludzi i umieszczać na wszelkich portalach społecznościowych, informacyjnych. Choćby grono.net (można dodać taki turniej jako imprezę), student.lublin.pl (pewnie redakcja umieściłaby informację o turnieju w wiadomościach), nasza-klasa.pl (podczas piłkarskich mistrzostw popularne było dodawanie jako zdjęcia głównego flagi Tyskiego. Fanów żużla na tym portalu nie brakuje, kwestia zapoczątkowania takiej akcji) i wszelakie fora internetowe związane z Lublinem, z lubelskimi uczelniami itp.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 13:52
autor: Koper
Jesli udałoby sie jednak z takim starym i nowym motocyklem to przy starym mozna byloby ustawic tez plansze z zeskanowanym artykułem prasowym z roku 1947 ktorego nagłowek skanował kiedys Wojtek Szubartowski:
Obrazek

z kolei przy 2007 mozna byloby umiscic skan artykułu opisującego wystep lubelskiego wychowanka w finale IMP: "Uwaga Jeleń".

lub tez przygotowac takie skany na A4 jako skerowane wycinki z gazet

wszystko oczywiscie to kwestia logistyki, ilosci osob zaangazowanych w projekt, oraz środków finansowych jakie mozemy przeznaczyc na taki happening.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 14:04
autor: Cooper
Dodatkowe moje pomysly:

-rozpropagowanie pikniku/pikiety w prasie, z informacje, ze dla kazdej rodziny ktora pojawi sie na tym wydarzeniu (rodzic z dzieckiem co najmneij) jeden bilet na turniej gratis (albo cos w tym stylu, to juz p. Zdzicho musialby opracowac pod wzgledem ekonomicznym). Przyciagnelo by to ludzi, a w konsekwencji zwiekszylo frekwencje na zawody (jak jeden bilet dostanie trzyosobowa rodzina, to moze przyjda w trojke).

-reklama na Elizowce w trakcie crossu, obowiazkowo, nawet jesli nie na zawodach (KM Cross sie pewnie wypnie), to ustawic ze dwa samochody z bilbordowa przyczepa na wylocie z gieldy,

-opracowac dobra koncepcje cen biletow i wstepu na zawody, moze zrobic cos takiego, ze do lat 16 wchodzi sie tylko za cene programu (4 zl), a wtedy rodzice chetniej wezma dzieci na stadion itd., przeciez na frekwencji nam bardzo zalezy,

-moze to bardziej szalone, bo koszty itd., ale moze po promocyjnej cenie wystapil by np. duet braci Cugowskich, albo cos takiego, nie musi byc dlugo, pol godziny-godzina grania po zawodach, albo przed zawodami, co zacheci ludzi do szybkiego wracania z Elizowki, nie wiem, cos w tym stylu (nie mam pojecia jaki to koszt),

-wejsc w uklad z jakas restauracja i dogadac sie, ze dla posiadaczy biletu na zawody niedzielny obiad z duza znizka (restauracje chetnie imaja sie takich promocji, bo niedziela to ogolnie dzien promocji). Ewentualnie dla posiadaczy biletow po zawodach piwo w jakiejs knajpie dajmy na to 15% taniej). W zamian reklama, na plakacie, programie i w na zawodach,

itd. itp, nie wszystko to pewnie ma sens, ale moze komus z organizatorow pomoze.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 14:41
autor: K.A.M.I.L.
Taka luzna propozycja odnosnie plakatow, ktore mozna rozwieszac na osiedlach.

Obrazek

Poprawiona wersja

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 15:10
autor: Cooper
Brakuje zuzlowca na tym plakacie:)

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 15:25
autor: Speedway
I adresu. Moze ktos nowy sie poczuje i na Elizowke pojedzie motorow szukac ;p

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 15:59
autor: _piotrusss
Ja bym to widział jakoś tak:
Obrazek

Oczywiście to taka bardzo wersja beta i głównie tekst trzeba by podrasować, chodziło mi jedynie o przedstawienie ogólnego pomysłu na ulotkę. Problem jest też z obrazkiem, gdyż ten znalazłem w internecie i nie mam do niego praw autorskich.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 16:47
autor: InDorka
Brakuje zuzlowca na tym plakacie:)


Powieksz projekt,to obejrzysz zuzlowca.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 17:10
autor: K.A.M.I.L.
_piotrusss Twój projekt to jest projekt ulotki ? Jezeli tak to super. Natomiast jesli chodzi o plakat to uwazam, ze na nim powiny znalezc sie najwazniejsze informacje z jednym zachecajacym zdaniem.


Pozdrawiam

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 17:16
autor: _piotrusss
Tak tak, chodzi o ulotkę. Co do plakatu to oczywiście podzielam Twoje zdanie ;)

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 17:20
autor: Cooper
InDorka pisze:
Brakuje zuzlowca na tym plakacie:)


Powieksz projekt,to obejrzysz zuzlowca.


Mam te -2,5, ale az tak zle z moim wzrokiem nie jest:) Wczesniej zuzlowca nie bylo, z zuzlowcem lepiej:)

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 19:03
autor: sadychor
"(...) trybuny żużlowe są wolne od zamieszek i niesportowych okrzyków(...)"
To już lekka przesada :lol: :lol: Zaraz wyjdzie, że na mecze przychodzą sami ministranci zaraz po mszy i największym wulgaryzmem jest fraza "motyla noga" wypowiadana szeptem.
Co do happeningu: drodzy Panie i Panowie, dyplomacja i silenie się na kulturę nic tu nie zdziała. Na oczach tego duetu umarł żużel a reszta dyscyplin ledwo zipie. Szkoda, że za metody bardziej przemawiające do wyobraźni możnym można pójść pierdzieć...

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 19:22
autor: Koper
Uwaga do ulotki:
-druzyny profesjonalnej nie ma od 2008 roku, a nie 2007
Uwaga do plakatu:
-brakuje godziny: 15.00

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 20:11
autor: KosaRKS
Ja, jako że zajmuję sie grafiką, zrobić moge jakiś plakacik :) Zaraz sie za to wezmę i myśle, że skończe go niedługo. Pytanie tylko, jakiego zdjęcia mogę użyć :) Żeby potem nie było, że naruszyłem czyjeś prawa autorskie.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 27 września 2008, o 23:50
autor: bartosch
bravo! bravo! i jeszcze raz bravo!
musi sie udac!!!

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 28 września 2008, o 08:15
autor: K.A.M.I.L.
Kosa tylko chodzi o to zeby ten plakat był prosty, najlepiej czarno-bialy. Zeby kazdy mogl sciagnac go i wydrukowac w domu. Wtedy kazdy kto sciagnie porozwiesza plakaty u siebie na osiedlu. W tym przypadku na osiedlach chodzi o ilosc ;)


Pozdrawiam

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 28 września 2008, o 10:13
autor: Cz@rek
Dobrze było by porozmawiać z panem Zdzisławem Czarnym,on wie aktualnie najlepiej jakie konkretnie działania należało by podjąć.Np.kwestia zaproszeń na zawody,treść ulotek ,czy udziału w happenigu żużlowców amatorów.
Być może jakieś rozmowy z Miastem ktoś prowadzi i żeby czegoś nie spalć.

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 28 września 2008, o 16:00
autor: Marun
Moja propozycja plakatu...

ObrazekObrazek

Druga czarno biała:

ObrazekObrazek

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 28 września 2008, o 16:10
autor: Koper
Jak dla mnie super!

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 28 września 2008, o 16:14
autor: KosaRKS
Moge użyć troche kolorów? Tak jak to Maniuś zrobił ;)

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

: 28 września 2008, o 16:16
autor: Cooper
Myslalem, ze te plakaty maja byc powielane w jak najwiekszej liczbie sztuk, metoda chalupnicza... Czarnobiale zdecydowanie latwiej tluc, bo mozna na ksero je powielic...