maestro76 pisze:wiadomo ze w gnieznie najgrozniejszy bedzie pedersen - proponowalbym pod 13 puscic watta przeciwko niemu. a miska dac z 9 w parze z lukaszewskim.
Bjarne przyjedzie z piątką. Jak chcesz puścić Watta na niego to musisz go wystawić właśnie pod dziewiątką.
Ja żadnego Łukaszewskiego nie chcę widzieć, chyba że wyraźnie dołoży Lampartowi na treningu.
Dawid zrobił trójkę na Rzeszowie (Kuciapie), nie wierzę że Mateusz by to zrobił.
Mnie punktówka Dawida jak piątego seniora zadowala, niech wygrywa po jednym biegu na mecz tak jak w Dauga i teraz i ok,
trójka to nie jedynki na trupach. Liczyłem na takie punktowanie ze strony Kudriaszova,
Kudriaszov kręci wyniki o jakich wielu marzyło przy nazwisku Lamparta, więc status quo zachowane,
gdyby jeszcze Lampart w tej drużynie robił 7+1/mecz to znowu będzie nam zagrażać baraż a tego nie chcemy
Nie wspominając o wypłacalności.
Ze Stalą zabrakło punktów nie Lamparta a Miśkowiaka, który startując z juniorem 3 pkt miał na wstępie
(jak się okazało przyjechał też za młodym) a dołożył do tego tylko 6. Ważne że konsekwencje były niewielkie,
tylko jeden punkt meczowy, bo wyjazd do Rzeszowa i tak wyklucza bonus.
Patrząc na pierwsze 2 mecze to jest niedobór ze strony Cama i Roberta,
Kudriaszov to także nadrabia.
Watt jeździ na razie tak jak oczekiwano, wyraźnie najlepszy w drużynie na progu sezonu,
wystawiłbym go z juniorami bo najpewniejszy.
Miśkowiaka z Kudriaszovem jako parę na zwycięstwa biegowe,
a Cama z Lampartem, bo on chyba może najbardziej mu pomóc na torze.
Dawid jeszcze będzie robił te 5 pkt na rywalach to wszyscy powinni być zadowoleni.
Poza "księgową". Nie wyglądamy na zespół który będzie bity na wyjazdach,
na moje oko szykują się zaległości na koniec, jeżdżąc najsilniejszym składem.
Co do Startu Davidsson jest jedną z największych zagadek żużla obecnie,
zwykle albo nie idzie mu w ogóle albo idzie doskonale.
Szwed unika walki, zwłaszcza na pierwszym łuku, jeśli będzie mu pasował start
to może być nie do dogonienia. Przy jednej ścieżce to już pewne.
Jonas gdy jedzie pierwszy to jedzie jak czołówka światowa, ma kilka rekordów toru na liczniku,
gdy nie będzie wygrywał startów to będzie do objechania przez każdego.
Oprócz niego najbardziej ciekawi mnie Adamczak i odrodzony Vadim.
Przy Bjarne nie wiem czy nie będzie trzeci kotlet w Lublinie z rzędu,
to byłby chyba rekord zawodnika wyjazdowego tym bardziej że raz było 18.