TZ Motor Lublin - Iskra Ostrow Wlkp. 07.07.2006 godz. 18:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#151 Postautor: Gelo » 30 maja 2006, o 00:01

harry pisze:
meridol pisze:no i tu sie zgodze, zwlaszcza z tym ze w druzynie nie ma iskry itd. ja bym powiedzial wiecej, nie ma druzyny!!!

No i właśnie dlatego sprawę stawiamy na ostrzu noża. Albo się coś zacznie dziać na plus albo do widzenia.

Do widzenia z kim/z czym?

meridol

#152 Postautor: meridol » 30 maja 2006, o 00:05

Holly pisze:Jak czytaliście na sportowychfaktach pomeczowe wypowiedzi to można zwrócić uwage że na tor nie skarżyli sie Walasek i Tomicek , a reszta pseudożużlowców jak zwykle musiała na coś zgonić.
Żałuje że nie było Śwista w niedziele bo jestem wręcz przekonany że swoim doświadczeniem przyczyniłby sie do lepszego wyniku.

no i znow sie nie zgodze... mysle ze Piotr moglby sie zapoznac z bandą i nie daj Boże zabrac jeszcze kogos ze soba.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#153 Postautor: harry » 30 maja 2006, o 00:05

Holly pisze:Żałuje że nie było Śwista w niedziele bo jestem wręcz przekonany że swoim doświadczeniem przyczyniłby sie do lepszego wyniku.

Doświadczeni to byli Brhel, Louis, Rempała.
Na ten tor trzeba było mieć jaja, siłę, odwagę, determinację i dobre przełożenie.
Swist być może ostatni warunek by spełniał ale z resztą to już wątpię.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

meridol

#154 Postautor: meridol » 30 maja 2006, o 00:08

o tototoooo... :)

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#155 Postautor: Łoptymista » 30 maja 2006, o 00:09

cocococo?

Holly

#156 Postautor: Holly » 30 maja 2006, o 00:10

Doświadczeni to byli Brhel, Louis


Brhel to drugim biegu zwątpił bo rączka zabolała
Louis to żart sezonu , chłopak ma silniki na krótkie tory i nic w Lublinie nie będzie jeździł

Każdy może mieć swoje zdanie na temat Śwista , ja myśle że pojechałby lepiej ale nikomu nie zażucam że go nie było w składzie na ten mecz.

Przede wszystkim teraz trzeba postawić sobie pytanie o co walczymy ?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#157 Postautor: harry » 30 maja 2006, o 00:10

Gelo pisze:Do widzenia z kim/z czym?

No jeszcze w kwestii rozmiarów do widzenia zdania są podzielone.
Ale tak czy siak to bedzie duże albo bardzo do widzenia.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

meridol

#158 Postautor: meridol » 30 maja 2006, o 00:13

a mozna wiedziec co na to wszystko p. Kasinski? czy tez juz ma dosc wszystkiego? chyba w Tarnowie az takich zmartwien nie mial. wreszcie zobaczyl co to znaczy zrobic zuzel w Lublinie :lol:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#159 Postautor: harry » 30 maja 2006, o 00:13

To trzeba cytować bo np o 23.10 były 3 posty i łatwo się pogubić.
Tekst do wycięcia po 5 min
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

#160 Postautor: rafir » 30 maja 2006, o 00:14

Ja się zastanawiam tylko na taką kwestią - na mecz z ZG tor miał być twardy, a nasi mieli być nastawienieni głównie na dobre starty, gdyż taka była recepta, a przynajmniej jakaś szansa na końcowy sukces - czyli wg koncepcji Harrego. Ok.

Zatem jakim cudem od połowy zawodów cała 5 Myszowatych jak jeden mąż idealnie dopasowała starty w tych warunkach torowych, natomiast cała 5 naszych jak jeden mąż zupełnie pogubiła się z przełożeniami i co gorsza do samego końca nie umiała nic z tym zrobić. Na 30 m dostawaliśmy już nie tylko od Walaska i Okonia, ale nawet od Stacha i Suchego!

Dlaczego ci, którzy w przeddzień intensywnie trenowali i przygotowywali sprzęt głównie pod kątem dobrych wyjść spod taśmy, podczas meczu stali się bezradni jak dzieci we mgle?

Dlaczego grupa wyjadaczy żużlowych torów, ludzi, którzy od ponad 15 lat jeżdżą na przeróżnych nawierzchniach i przy każdej pogodzie, teraz nie umiała poradzić sobie z dostosowaniem sprzętu do zmieniających się warunków torowych, w przeciwieństwie do młodych: Sucheckiego i Lingrena?

Dlaczego znowu są narzekania na sprzęt? Przecież to są zawodowcy, którzy przed sezonem przystali na warunki finansowe proponowane przez klub, co więcej wszyscy podkreślali, że sprzętowo są doskonale przygotowani, a Świst i Rempała, wręcz na poziomie ekstraligowym. Każdy z nich ma własnych sponsorów, każdy współpracuje z wybranym przez siebie tunerem, każdy dba o swoje finanse. W czym jest rzecz?

Jak to jest, że np. taki Suchecki po dwóch biegach umie się odpowiednio dopasować do obcego toru, na którym wcześniej nigdy nie błyszczał, a nasi "miszczowie", mimo wcześniejszego treningu, nie?

Podkreślam, chodzi mi tylko o momenty startowe i dojazd do łuku, bo na był położony nacisk, o ile się nie mylę. I tłumaczenia, że były inne warunki torowe, niż na treningu do mnie nie przemawiają. Opowieści o nietrafionych zębatkach przerabialiśmy wielokrotnie, wręcz do znudzenia, za Frankowa, Piszcza, czy Pietraszki. Dlatego też w tym roku zatrudniliśmy doświadczoną ekipę, aby chociaż w tej kwestii nie było niespodzianek. A tu proszę - powtórka z rozrywki.

Wybaczcie zatem, ale jakoś nie chcę mi się wierzyć, że w meczu z Ostrowem nastąpi cudowna przemiana i nasi nagle dostaną olśnienia i odpowiednio ustawią motocykle. W związku z tym nie można traktować tego meczu, za być albo nie być TŻ w lidze, bo - nie czarujmy się - szanse na zwycięstwo są znikome, jakikolwiek tor byśmy nie zrobili. I sponsorzy muszą to zrozumieć, że dwa pierwsze zespoły są po prostu poza naszym zasięgiem (bo chyba o to Harremu chodzi).

Najważniejsze będą mecze z pozostałymi rywalami spoza pierwszej dwójki i na te spotkania trzeba położyć nacisk. Szansa na pierwszą 4 jest wciąż jak najbardziej realna.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#162 Postautor: harry » 30 maja 2006, o 00:20

rafir pisze:. W związku z tym nie można traktować tego meczu, za być albo nie być TŻ w lidze, bo - nie czarujmy się - szanse na zwycięstwo są znikome, jakikolwiek tor byśmy nie zrobili. I sponsorzy muszą to zrozumieć, że dwa pierwsze zespoły są po prostu poza naszym zasięgiem (bo chyba o to Harremu chodzi).

.

A sponsorom właśnie znudziły się opowieści o zębatkch, przełożeniach, wrednych torach, złym wietrze i padającym deszczu.
MajÄ… to gdzieÅ›.
ChcÄ… wyniku i tyle.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

#163 Postautor: rafir » 30 maja 2006, o 00:24

harry pisze:
rafir pisze:. W związku z tym nie można traktować tego meczu, za być albo nie być TŻ w lidze, bo - nie czarujmy się - szanse na zwycięstwo są znikome, jakikolwiek tor byśmy nie zrobili. I sponsorzy muszą to zrozumieć, że dwa pierwsze zespoły są po prostu poza naszym zasięgiem (bo chyba o to Harremu chodzi).

.

A sponsorom właśnie znudziły się opowieści o zębatkch, przełożeniach, wrednych torach, złym wietrze i padającym deszczu.
MajÄ… to gdzieÅ›.
ChcÄ… wyniku i tyle.


Też bym chciał...

Holly

#164 Postautor: Holly » 30 maja 2006, o 00:27

postawić na młodych ambitnych, czyli Knapp, Jeleniewski, Lubos, Messing, Klimek, Shields, Pavlic


Przychylam sie ku temu wariantowi.

Choć szczerze mówiąc to trudna decyzja , bo taki skład może sie nie sprawdzić choć są młodzi i ambitni.Choć wole zeby Klimka jechali na 5-1 niż Rempałe czy Brhela.

Jeżeli zarząd dojdzie teraz do wniosku ze nie mają szans na 3 miejsce to nie ma co , trzeba pogonić emerytów i zacząc myślec o następnym sezonie czyli Klimek w kazdym meczu aby nabierał doświadzenia.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#165 Postautor: harry » 30 maja 2006, o 00:28

rafir pisze:
harry pisze:MajÄ… to gdzieÅ›.
ChcÄ… wyniku i tyle.


Też bym chciał...

Jak chodzisz na mecze to jesteÅ› sponsorem, czyli chcecie tego samego.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#166 Postautor: Talib