Witold Zwierzchowski
Ge(L)o napisał:
Zdjęcie nr 3. Stenka z 14. , Kępa z 15. To oni jeszcze wtedy byli juniorami ?
dilucio: "wez idz sie utop do Bystrzycy"
meesha: "No to mnie rozwaliło
Nie było wtedy obligatoryjnych numerów dla juniorów, mogli startować z "9" i "10" jeśli trener miał taką fantazję"
I o to chodzi chłopaki
uśmiechnijcie się, jesteście w ukrytej kamerze ! 
Zdjęcie nr 3. Stenka z 14. , Kępa z 15. To oni jeszcze wtedy byli juniorami ?
dilucio: "wez idz sie utop do Bystrzycy"
meesha: "No to mnie rozwaliło
Nie było wtedy obligatoryjnych numerów dla juniorów, mogli startować z "9" i "10" jeśli trener miał taką fantazję"
I o to chodzi chłopaki
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
A pierwszy leżak w LKŻcie posiadał chyba Marek Muszyński. Ten taki srebrno-różowy jeśli dobrze kojarzę
Później leżaka miał Tomek Piszcz.. A niebieskie Javesso pamiętacie ? Przez jakiś czas Mucha na nim jeździł.. 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Pamiętamy
Pamiętam jak Jurek Mordel dorwał leżaka czerwonego + czerwony kevlar ze spomleku, potem zaraz leżaka miał też Robert Szewczyk
Ehh, to było to. Piękne były te "stojaki" i te czarne powycierane skóry. Teraz niektórzy szkółkowicze wyglądają jakby jeździli w GP, wybajerzone kevlary, busy, tuning sprzętu itp 
Apocalips pisze:A pierwszy leżak w LKŻcie posiadał chyba Marek Muszyński. Ten taki srebrno-różowy jeśli dobrze kojarzęPóźniej leżaka miał Tomek Piszcz.. A niebieskie Javesso pamiętacie ? Przez jakiś czas Mucha na nim jeździł..
zgadza siÄ™
Mordel miał ze Spomleku Radzyń Podl., a Piszcz w ramach kreowania na krajowego lidera dostał dwa od sponsorów: taką białą "rakietę" od Lubelskich Zakładów Przemysłu Skórzanego "Protektor" i niebieską od Firmy PARTNER.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
to jeszcze tylko w sprawie przepisów:
kiedyś zabronione było tzw grzanie gumy.
nie wiedział tego pewien australijczyk Steve Johnston, który do lublina przyjechał na ligowy mecz w barwach druzyny - bodaj - Opola.Wyjechał na tor przed wyścigiem, podjechal na swoje pole startowe i zrobił przepiekną fontannę (podniósł tylne koło do góry, rozpędził je po czym postawił na żużlu i jeszce przez chwilkę gazował - w górę poszła salwa żużla). Wtedy - pamietam - sędzia nie docenił walorów estetycznych owego zabiegu i Johnston z czarną chorągiewką musiał zjechać do parkingu.
kiedyś zabronione było tzw grzanie gumy.
nie wiedział tego pewien australijczyk Steve Johnston, który do lublina przyjechał na ligowy mecz w barwach druzyny - bodaj - Opola.Wyjechał na tor przed wyścigiem, podjechal na swoje pole startowe i zrobił przepiekną fontannę (podniósł tylne koło do góry, rozpędził je po czym postawił na żużlu i jeszce przez chwilkę gazował - w górę poszła salwa żużla). Wtedy - pamietam - sędzia nie docenił walorów estetycznych owego zabiegu i Johnston z czarną chorągiewką musiał zjechać do parkingu.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
gwoli zaspokojenia ciekawości: czemu ma to grzanie opony służyć? Czy chodzi o przyczepność podczas startu??
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
ravajas pisze:gwoli zaspokojenia ciekawości: czemu ma to grzanie opony służyć? Czy chodzi o przyczepność podczas startu??
Tak o przyczepnosc... Rozgrzana guma lepiej sie lapie podloza.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Snack pisze:I to znaczenie opon przeciwnika. Teraz jest w tym temacie zupełna dowolność a kiedys to był cały rytuał.Ale chyba trochę odbiegamy od głównego wątku tej dyskusji.
chyba nie tylko przeciwnika. kazdy zawodnik mogl uzywac zaznaczonej strony. a teraz moga uzywac ile im sie podoba i nabijaja kabze dunlopom czy innym mitasom. szwedzi madrzejsi dalej caly czas maja ten przepis. oszczednosc w sezonie na jednego zawodnika ogromna. nie wiem co u nas przemawia za tym zeby nabijac kase oponiarskim koncernom? wzgledy bezpieczenstwa czy co?
-
meridol
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
czaszka pisze:To zdjęcie jest z meczu RKM - Motor `93. Hans pierwszy raz do Polski przywiózł leżaka na ten właśnie mecz. A jako pierwszy z Polaków w lubelskim zespole leżaka miał.. Marek Garsztka
Późniejszy pogromca Hansa Nielesena w meczu Polnia Piła-Motor Lublin w 1995 r. Javesso Muszyńskiego poszło w rozwałke na meczu wyjazdowym, furmanił Robert Szewczyk. Juruś Mordel miał świetny ten czerwony kevlar-kawałki serów na nakolannikach
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
K.A.M.I.L. pisze:Dziś też jest to zabronione i nie dalej jak 2-3 lata temu ktoś z gości został w Lublinie za to wykluczony. Nie pamiętam kto.
Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że był to Andy Smith.
Mnie się wydaje, że był to jakiś zawodnik, który debiutował w naszej lidze choć nie mogę sobie nazwiska przypomnieć
Javesso Muszyńskiego
Javeso przez jedno "s"
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Oj meesha, klikło mi się
Co do tego grzania gumy - cuś takiego było, koleś był prosto z ligi brytyjskiej. To miało być jakieś "wzmocnienie" przyjezdnych. Pamiętam bo publika piszczała z zachwytu jak kolo smarzył kapcia a sędzia aby zrobił fajt tabliczką i flagą.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Chyba K.A.M.I.L. ma rację, mam wrażenie, że był to Andy Smith. Kiedy nastąpiło to wykluczenie, na pewno siedziałem na krytej trybunie, co mi się bardzo rzadko zdarza, a na meczu z Warszawą chyba właśnie tam siedziałem.
Swoją drogą... rozpoznawanie obcych (nie lubelskich) zawodników po paru pikselach na ekranie... Jak Wy to robicie? A mecze to k* po pogodzie rozpoznajecie? Kiedy Nielsen przywiózł pierwszy leżak, kto miał pierwszy leżak w Motorze, dobrze się czujecie?
Skąd takie wiadomości? Już pomijam, że wtedy nie było internetu i o "ploteczki" było o wiele trudniej, ale przede wszystkim, jakim cudem to wszystko pamiętać? Ja na żużel chodziłem prawie od początku lat 80. do połowy 90. bez przerwy i wyodrębnienie w pamięci jakiegokolwiek meczu uważam za niemożliwe. Pamiętam oczywiście debiut Nielsena z ROWem i pamiętam mecz z 1 maja 1994 z Wrocławiem, ale to już z zupełnie innych względów... Reszta to po prostu żużel, oczywiście z pewnymi charakterystycznymi sytuacjami (np. zakończenie biegu po 3 okrążeniach, o czym niedawno rozmawialiśmy), jednak bez możliwości wyodrębnienia poszczególnych meczów.
Swoją drogą... rozpoznawanie obcych (nie lubelskich) zawodników po paru pikselach na ekranie... Jak Wy to robicie? A mecze to k* po pogodzie rozpoznajecie? Kiedy Nielsen przywiózł pierwszy leżak, kto miał pierwszy leżak w Motorze, dobrze się czujecie?
Faktycznie, wygląda na to, że był to Smith. Ale nie Andy tylko ScottTorsen pisze:Chyba K.A.M.I.L. ma rację, mam wrażenie, że był to Andy Smith.
Ja np. namiętnie kupowałem zdjęcia od panów Szalaka i Bielaka w pierwszej połowie lat 90-tych i tyle się na nie napatrzyłem, że do dziś pamiętam (czasem je sobie przeglądam jak mnie "najdzie"Swoją drogą... rozpoznawanie obcych (nie lubelskich) zawodników po paru pikselach na ekranie... Jak Wy to robicie? A mecze to k* po pogodzie rozpoznajecie? Kiedy Nielsen przywiózł pierwszy leżak, kto miał pierwszy leżak w Motorze, dobrze się czujecie?Skąd takie wiadomości? Już pomijam, że wtedy nie było internetu i o "ploteczki" było o wiele trudniej, ale przede wszystkim, jakim cudem to wszystko pamiętać?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...