Piotr Świst

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#376 Postautor: Torsen » 13 lipca 2006, o 14:20

Tu wszyscy, jak jeden mąż, wiedzą dobrze, że Świst umie jeździć. Nikt nie wątpi w jego umiejętności, a zatem radykalna odmiana nie powinna stanowić zaskoczenia. Pytanie, czy jedna strona chce jeszcze rozmawiać z drugą. I czy można jeszcze mieć nadzieję na tę odmianę.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#377 Postautor: Gelo » 13 lipca 2006, o 14:24

Torsen pisze:Tu wszyscy, jak jeden mąż, wiedzą dobrze, że Świst umie jeździć. Nikt nie wątpi w jego umiejętności, a zatem radykalna odmiana nie powinna stanowić zaskoczenia. Pytanie, czy jedna strona chce jeszcze rozmawiać z drugą. I czy można jeszcze mieć nadzieję na tę odmianę.

Można - z lubelskiego lekkoducha Śledzia dało się zrobić w Rzeszowie żużlowca, to i Świstowi można przypomnieć, że jest żużlowcem a nie gołębiarzem. Trzeba tylko wiedzieć jak to zrobić.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#379 Postautor: Torsen » 13 lipca 2006, o 14:28

Powiem szczerze: uważam, że to lewe zwolnienie. Oczywiście, nikogo nie oskarżam, oceniam jedynie na podstawie intuicji.

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

#380 Postautor: Marcinex » 13 lipca 2006, o 14:36

Gawrzyk pisze:Ale chyba do wielu z Was nie dotarło, że facet złamał kręgosłup. Zwolnienie ma jeszcze na dłuższy czas.

No to rzeczywiście poważna kontuzja. Więc czy jest jeszcze szansa że zobaczymy czy ma już sezon z głowy :?: Czy tego też nikt nie wie :?:
Obrazek

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#382 Postautor: Torsen » 13 lipca 2006, o 14:47

Uważam, że po pierwsze, się obraził, a po drugie dobrze wie, że z takim przygotowaniem do sezonu, jakie poczynił, mógłby się tylko jeszcze bardziej skompromitować. Ma więc satysfakcję, że osłabia zespół, który go obraził, a jednocześnie unika kompromitacji i niepotrzebnych wydatków (bo na zarobki nie mógłby pewnie liczyć z tak mizernymi wynikami).
Taka mała spiskowa teoria, której nota bene, w odniesieniu do dziejów w ogólności, nie wyznaję :)

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56