Ze Stachyry taki trener, jak z koziej dupy trąba. Treningi na dwa palce wszyscy pamiętają. To, że akurat wtedy były wyniki, to czysty przypadek. Ciągnęli go klasowi obcokrajowcy. W Rzeszowie to samo, choć tam mniej było dziełem przypadku, a więcej - dużych pieniędzy.
Stachyra dziś mówi, że nie spalił za sobą mostów. Ciekawe, co uznałby za spalone mosty. Bo pamiętam kilka takich jego wypowiedzi, że zabrakło tylko wulgaryzmów.
Dawid-senior nie ma tu czego szukać. Wątpię, by był lepszy od Jelenia, a słabszych z pewnością nam nie trzeba.
Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla
Wyszczekany to on zawsze był, tak jak i Świst; choćby z tego względu nie tęsknię za jego powrotem. Zarozumialcy robią złą atmosferę i jak coś jest nie tak to wszyscy są winni tylko nie oni.
Inna sprawa, że za jego kadencji był jednak jakiś skutek.
Inna sprawa, że za jego kadencji był jednak jakiś skutek.
Z żużla powstałeś i w żużel się obrócisz
