rob7 pisze:chyba nie wierzysz w to, że SSA zarobi
dla akcjonariuszy na dewidendę działając w sporcie żużlowym.
Oczywiście, że nie wierzę, dlatego nie planuję inwestycji
Nie znam regulacji dotyczących sportowych spółek akcyjnych, ale podejrzewam, że nie mają one pełnej swobody co do przedmiotu działalności, za pewne za cenę pewnych uproszczeń (zaraz sobie poczytam). Obawiam się jednak, że jeśli działalność będzie się ograniczała do prowadzenia drużyny i szkółki, to efekt finansowy będzie fatalny. O sponsorów będzie trudno, bo ci, którzy są zainteresowani żużlem, zainwestują w akcje i uznają, że swoje zrobili. Co więcej, po pierwszych stratach w panice się z tego wycofają.
A co do akcjonariuszy; to nieważne czy jeden inwestor
kupi 5000 akcji czy 500 inwestorów kupi po 10 akcji,
kapitał założycielski w obu przypadkach będzie 500 000 zł
Nie może być!
Zapewniam Cię, że fakt, czy akcjonariat jest rozdrobniony, czy nie, ma dla spółki OGROMNE znaczenie. Zarówno na poziomie właścicielskim, nadzorczym, jak i zarządczym.