Skład 2007 - Piszcz, Klimek, Michaluk i Johnston na koniec
Piszcz ma jedną wadę - wyjście z łuku - przynajmniej w Lublinie - wygląda to jakby zaciągał ręczny, bo jadący zanim rywal zawsze w tym miejscu odrabia kilka metrów. Nie wiem dlaczego - być może jest to spowodowane złym dociążaniem tylnego koła - Tomek generalnie cały czas siedzi blisko kierownicy - nawet na prostych.