Działalność klubu - kłopotów cd....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1326 Postautor: meesha » 30 maja 2007, o 11:51

Spoko Radziu, jak już mówiłem za trzy tysie mogę robić :P :wink:

Ale Piotrkowi chyba chodziło o jakieś poważne kandydatury...
Czy wśród obecnych członków Towarzystwa są jacyś chętni :?: Czy może wielki come-back "z zawodu derektora" :?: Ja to się w ogóle obawiam, że jak na ostatnim Walnym było bodaj 17 osób tak teraz będzie może z 10 :?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1327 Postautor: Koper » 30 maja 2007, o 17:01

Czarek pisze:Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).


Tutaj mozesz poczytac o doswiadczeniach jakie wyniosl z meczow Motoru jeden z internautów:
Byłem na motorze nie raz, i nie razi mnie sama piłka ale kibice. Owszem byli z ta druzyną na dore i na złe ale dlatego że nie mieli nic innego do roboty. wytłumacz mi jedna rzecz. siedzę na meczu spokojnie i oglądam grę, nagle kibice dają komendę wszyscy wstają, no i jedni wstają a inni nie. Ja akurat nie wstałem bo mi sie nie chciało, nikt mi nie morze mówic jak mam sie zachowywać na meczu, az tu podchodzi do mnie koleś od którego jedzie wódką i wali do mnie : rusz dupę albo cię wyniosą na noszach.
innym razem przyszedłem długo przed meczem no ale żeby mi sie nie nudziło to kupiłem sobie kurier, krzesełka były zakurzone, wytarłem je chusteczką, nagle przede mną siada 3 dresów jeden mówi do nich, macie coś do wytarcia
tego krzesełka? a drugi z nich od któregu równiez jechało spirytusem odpowiada - mamy. po czym odwraca się do mnie i wyrywa mi gazetę którą właśnie czytałem i podaje mu do wytarcia. innym razem stoję przed meczem z kumplem ze studiów i rozmawiamy sobie o tym że niby motor ma zgode ze śląskiem a kosę z wisłą kraków, natomiast wisła ma zgodę ze śląskiem, no i się głośno zastanawiamy czemu to motor nie mógłby miec zgody z wisła.
nagle podchodzi do nas tzw. ultraska i mówi do nas :
-nie wiem nad czym się zastanawiacie przecież wisła to kó**a !
innym razem idę na mecz a kolesie z motoru podchodza do młodych chłopkaów i wyciagają od nich kasę bo kibice z wrocławia nie mają za co wejść. jak myślisz jakby się zachowali gdyby te dzieci im nie dały kasy.
no i wytłumacz jaki sens miało zabieranie w zeszłym roku do krakowa na mecz do hutnika ogromnej flagi na której koziołek wsadzał w d**ę smokowi wawelskiemu nie powiem co. i powiedz czy normalni ludzie by wogóle na coś takiego wpadli????????????????????????? Śmiem twierdzić że nie!!!!!!!!!!!!!!!
BANDA BANDYTÓW nie zmienię zdania bo byłem nie raz na motorze i za każdym razem działo się to samo. A z resztą wejdź sobie na forum motoru i poczytaj poziom tamtych dyskusji

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#1328 Postautor: dilucio » 30 maja 2007, o 17:06

juz bez przesady moze chlopaczyna ma pecha i takie historie mu sie zdarzaja :wink:

nie ma co dramatyzowac wszedzie mozna spotkac debili :wink:

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt: