#2504 Postautor: $korzen$ » 6 stycznia 2008, o 10:59
Mnie martwi jedno, jakie ci panowie maja wogole doswiadczenie w prowadzeniu klubu, negocjacjach, znaja wogole realia i przyblizone wymagania danych zawodnikow itp itd ? Czym innym jest targowac sie bedac ojcem Klimka, a czym innym jest siedziec na przeciwko nawet takiego D. Stachyry i probowac przekonac go do pozostania. II sprawa, na forum ostatnio bywam zadko, ale juz kilka razy dzisiaj przewinela mi sie jakas "rosyjska" koncepcja. To ma byc sposob na nasz powrot do I-ligowej elity ? Jak juz mamy dalej bawic sie w zuzel, tworzac nowy klub, to niech nasz nowy zarzad stworzy sklad ktory przynajmniej w walce o awans sie bedzie liczyl.. w przeciwnym razie nic z tego nie bedzie. Trzymam kciuki w kazdym badz razie.