Działalność klubu - kłopotów cd....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3076 Postautor: mikas » 13 marca 2008, o 21:09

sting126 pisze:Moj post byl skierowany do majora, nie do istreda.

No widzisz jaki ten post byl uniwersalny ;)
A major faktycznie palaczyl dwie rozne sytuacje i wszystko mu sie pomieszalo ;)

Istred wiadomo, ze prawdziwych kibicow jest wiecej niz 20-30 osob. Jednak chodzi o sam fakt, ze byla organizowana pewna akcja a odzew byl praktycznie zaden. I to jest smutne, bo jak widac nie tylko po Lublinie, ale po wielu innych miastach czy dyscyplinach sportu czasami takie zrywy kibicow poza stadionem sa potrzebne zeby pokazac ze zalezy komus wiecej niz wladzom klubow, u nas tego zabraklo. I to nie jest tylko zarzut pod adresem tych co akurat wtedy nie przyszli.Ten zarzut dotyczy takze mnie czy osob z Fk, bo moglismy zrobic na pewno wiecej chociazby dla lepszego rozpropagowania akcji z pojawieniem sie na walnym. I powtarzam kolejny raz, pojawieniem sie nie po to zeby cos na walnym zrobic czy ustalic a jedynie zeby pokazac ze Ci co moga dzialac mają dla kogo.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3078 Postautor: Koper » 13 marca 2008, o 21:18

Na jednym z walnych o tym co Mikas mowi powiedzial tez Pan Kantor.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3079 Postautor: meesha » 13 marca 2008, o 21:20

Drobne sprostowanie do artykułu - po 46 sezonach nieprzerwanej jazdy, a po 49 w ogóle...

Ciekawe jak długo będziemy musieli czekać na jubileuszowy, 50-ty sezon :?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3080 Postautor: sadychor » 13 marca 2008, o 21:22

Poza tym walne z "wstępem wolnym" było odpowiedzia na czeste zarzuty, ze kibice nie wiedza co sie dzieje w klubie. I po raz kolejny wyszlo, ze czlowiek dziwny stwor, robi z geby druga dupe i smrodzi dubeltowo.
Do zobaczenia na stadionach swiata i okolicy, a moze kiedys ponownie w Lublinie.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
suchy1613
Szkółkowicz
Posty: 294
Rejestracja: 15 maja 2007, o 15:07
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3081 Postautor: suchy1613 » 13 marca 2008, o 22:40

Przyznam, ze dawno 13 marca nie bylam tak wkurzona jak dzisiaj. Po pierwsze to taki Swist nigdy nie powinien jezdzic u nas i chyba kto pamieta jego stosunek do Lublina jeszcze z lat 90-tych nie ma watpliwosci. Jak po takim blamazu smie domagac sie jakiejkolwiek kasy, dalej slodka zemsta Sebastiana, bo mysle ze Tomek Piszcz zgodzilby sie na jakies rozlozenie zaleglych pieniedzy na raty o ile ktos powaznie potraktowalby go. Co do kibicow lubelskich to uwazam , ze krytyka mija sie z prawda. Moze tylko brak odpowiedniej organizacji . Kolejna rzecz, ktorej nie rozumiem to sponsorzy. Jak w nie wstyd tym wszystkim biznesmenom lubelskim, ktorzy tak macili w glowach obiecankami przed wyborami wszystkim mlodym ludziom? Nawet za komuny zuzel w Lublinie istnial, a tu wielcy kapitalisci sie znalezli i nie stac ich w sumie na te nedzne 80 tys. Brak slow i chyba nie o takich czasach marzylismy. Ze swojej strony dodam, ze przyjaciol poznaje sie w biedzie i tu slowa podziekowania pod adresem Dawida Stachyry, ktory w przeciwienstwie np. do Darka (tu historia sprzed laty sie powtarza) nie opuscil naszego klubu do konca , wiec uklony w stone obydwu Stachyrow. Wszyscy najezdzali na Franka, ale ten przynajmniej kasy sie nie dopomina i to tylko dobrze o nim swiadczy, ze poczuwa sie do "przyjaciol lubelskiego speedwaya". Zuzel, koszykowka siega dna, chociaz porownujac inne miasta mamy wielu oddanych niezaleznie od wynikow kibicow. Czy naprawde nic nie da sie zrobic i w metropolii Lublin skazani jestesmy na takie dziadostwo?

Awatar użytkownika
Gretzky
Posty: 106
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3082 Postautor: Gretzky » 13 marca 2008, o 22:55

Nie ma co lamentowac nad rozlanym mlekiem tylko brac sie do roboty nad zalozeniem nowego klubu od podstaw juz teraz , a nie za rok w marcu bo znowu bedzie po ptakach. Jak za rok nie bedzie zuzla to nie bedzie go juz wogole. Poza tym sprawe pokpiono nie teraz ale rok temu gdy przespano okres zimowy gdzie zamiast tworzyc społke akcyjna zmarnowano czas na pogaduchy nie wiadomo o czym.

rb
Posty: 8
Rejestracja: 7 czerwca 2005, o 18:26