12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Bo to slaby trener, nie ma co ukrywac.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
moze ale tylko 3 biegi. Chyba ze kombinujemy..
jak to trzy biegi? Moze 5 plus taktyczna plus zz jak kazdy czyli 7.
trener - fakt słabizna. Nie wymagam takich kombinacji genialnych jakie ma cieslak ale cos moglby wymyslic fajnego albo chociaz nie kaleczyc rzemiosła taktykami w złym momencie bo mnie czasem cos trafia jak on puszcza taktyczne nie wtedy kiedy trzeba i nie tego kogo trzeba.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Na upartego przecież moż�za Mistygacza wstawić �imka. Tylko wtedy musiałby�a rezerwie być Mi�aluk co po jego wczorajszym występie �ażam za�będne. T�ie gadanie, że swój,�e ma�ię �zwijać �p. Kiedyś też uważałe�pod�nie,�l�po jego ostatnich wybrykach troszkę się odmieniło m�e z�nie. Pom�am to, że wg tego co widziałem wczoraj to Mistyg�z jest jednak lepszy na torze niż nasz "wychowane�quot;. Zostawić Mistygacza, za nim dać Klimka i gra gitara.�
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Czy ktos kiedys ogarnie te krzaki???

- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
wiem ze to moze byc dla ciebie wyzwanie ale zauwaz ze wszyscy inni nie uzywaja polskich znakow wiec nie ma klopotu z dziwnymi znakami
tak ciezko to zrozumiec?
tak ciezko to zrozumiec?
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Wyzwaniem to dla mnie jest pisanie bez polskich znakow. Nie wiem jak Ty, ale ja lubie pisac poprawnie, z uzyciem ąęśćńźż.���nie prawego Alt'a nie boli, a o wiele przyjemniej sie czyta. Wyzwaniem nie do przejscia jest zapewne naprawienie tego bledu dla Adminow. Niektorzy, tak jak Ty, nie uzywaja tez przecinkow i zyja. Jednak nie po to chodzi sie do szkoly, zeby pozniej nie robic uzytku ze swojej wiedzy. Chyba, ze jej sie nie posiada.
tak ciezko to zrozumiec?
edit:
Tak sting, tak uwazam. Wczoraj utwierdzilem sie w przekonaniu, ze ten sezon jest ostatnim Michaluka jako "zuzlowca". Chlopak w tej dziedzinie nie rozwija sie wcale (za to inne ida mu coraz lepiej). Mistygacz pokazal, ze chce i moze. Ta 50% skutecznosc wynika pewnie z braku sprzetu, a upadek nie byl spowodowany jakas ryzykowna akcja. Na torze Mistygacz gwarantuje co najmniej tyle co Michaluk, ja jednak uwazam, ze sporo wiecej.
tak ciezko to zrozumiec?
edit:
Tak sting, tak uwazam. Wczoraj utwierdzilem sie w przekonaniu, ze ten sezon jest ostatnim Michaluka jako "zuzlowca". Chlopak w tej dziedzinie nie rozwija sie wcale (za to inne ida mu coraz lepiej). Mistygacz pokazal, ze chce i moze. Ta 50% skutecznosc wynika pewnie z braku sprzetu, a upadek nie byl spowodowany jakas ryzykowna akcja. Na torze Mistygacz gwarantuje co najmniej tyle co Michaluk, ja jednak uwazam, ze sporo wiecej.
Ostatnio zmieniony 10 lipca 2009, o 15:03 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Davv pisze:Niektorzy, tak jak Ty, nie uzywaja tez przecinkow i zyja. Jednak nie po to chodzi sie do szkoly, zeby pozniej nie robic uzytku ze swojej wiedzy. Chyba, ze jej sie nie posiada.
tak ciezko to zrozumiec?
Tak zwana netykieta jak najbardziej zezwala na nie uzywanie polskich znakow, a przy klopotach z kodowaniem, lub zasiegu miedzynarodowym dyskusji wrecz zaleca. Wiec udaj sie laskawie ze swoimi dyktandami w bardziej odpowiednie do tego miejsce.