Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#826 Postautor: harry » 11 grudnia 2009, o 16:46

papi pisze:http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/12/11/sprawka-dla-sportowefaktypl-nie-ma-zagrozenia-ze-nie-wystart/

Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami.

kiedy skończy się ten bełkot.

W pierwszej chwili przeszedłem koło tego już bez emocji i zainteresowania. Wiadomo, stara śpiewka. Ale jak zacząłem zastanawiać się co też tam pan dyrektor w tym wywiadzie opowiada to wyszło jedno wielkie zaprzeczenie samemu sobie.
" W zasadzie do dogadania zostało tylko kilka spraw z MOSiRem" - czyli luzik jakieś marne 26 tys zł i jedziemy, aż tu nagle

"Perspektywy są dobre, ale jak zakończą się rozmowy - zobaczymy w najbliższym czasie. Rozmowy mogą potrwać nawet do końca stycznia."
O kurde :shock: czyli nic jeszcze nie ma. Na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze żadnego sponsora :shock: . W takim układzie ten MOSiR to przysłowiowy pikuś. Bo gdzie zawodnicy, którzy kosztują o niebo więcej.

Ale z nimi jednak nie ma problemu:
" Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami."

I tu kolejna niespodzianka:
"Nie oznacza to jednak, że nie prowadziliśmy rozmów. Zaznaczaliśmy, że w pierwszej kolejności musimy podopinać rozmowy ze sponsorami

Zaraz, zaraz ale czy rozmowy ze sponsorami nie mają trwać do stycznia??? :shock:
To jednak najpierw kontrakty a później sponsorzy. To nie można było tego zrobić wcześniej? No chyba, ze te kontrakty w przyszłym tygodniu to tradycyjna już ściema.

Bo z kolei:
"Wiemy, że są kluby, które podpisały kontrakty w ciemno, wiedząc, że określone środki pieniężne otrzymają dopiero w lutym - zakończył Dariusz Sprawka."
Te kluby to przynajmniej wiedzą że te pieniadze dostaną.

Może by tak jakiś redaktor spytał się dyrektora CO JEST PEWNE na dzień dzisiejszy??? Bo:
"Nie wyobrażam sobie jednak, żebyśmy nie pojechali w II lidze - powiedział dla SportoweFakty.pl Dariusz Sprawka."

to chyba za mało żeby uspokoić lubelskich kibiców.
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2009, o 17:53 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#827 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 16:50

Obrazek
to o wyobrazni jednych i wdzieku innych



A z ciekawszych tematow. ktos moze jasno napisac, kogo z przymierzanych do skladu juz na bank nie mamy?
J. Rempała?
Kowalczyk?
K. Baran???
...

edit: harry ten tekst wygladal tak jakby Sprawka dowiedzial sie co dzieje sie na forum i skontaktowal sie z zyczliwym autorem tekstu. pozniej w swiat poszlo takie cudenko. przeslanie jest oczywiste: jest super! zasadniczo. zalozenia sa perfekcyjne, a reszta...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#828 Postautor: Torsen » 11 grudnia 2009, o 16:56

Gelo pisze:Trzeba zbudować skład, który przyciagnie ludzi na trybuny i sponsorów do klubu.
Najpierw zawodnicy, potem sponsorzy? Mnie się to niebezpiecznie kojarzy. Ze skokiem na główkę do basenu, z którego ktoś wcześniej spuścił wodę.
Mówisz na zmianę o ekstremach - raz o ataku na ekstraligę, raz o jeździe juniorami. Wydaje mi się, że mimo wszystko pierwsze jest w naszym przypadku zupełnie nierealne (nie tylko dlatego, że jesteśmy obecnie w II), a drugie nie jest konieczne. Jesteśmy już na jakimś etapie i nie musimy chyba zaczynać wszystkiego od nowa.
Metoda małych kroczków, z której z takim upodobaniem się naśmiewasz, zakłada przyrost bez nakładu. Tak, przyrost wyników ponad wpakowaną kasę. To da się zrobić właśnie w sposób, o którym pisałem i który później dobrze rozpisał kolega z Krosna. Dobra opinia wśród zawodników zawsze spowoduje, że rok później będą do jazdy chętni lepsi zawodnicy niż poprzednio, nawet zanim przyjdą nowi sponsorzy. Ci zaś przyjdą, jak pojawią się ci zawodnicy, tyle, że - to bardzo ważne - nie przyjdą po to, żeby wyłożyć na nich kasę, tylko jako klient klubu, żeby się trochę ogrzać (za pieniądze) przy jakimś jego względnym sukcesie. Małym kroczkiem będzie tu, po pierwsze, zdobycie lepszych zawodników zanim zdobędzie się na nich dodatkową kasę oraz, po drugie, zdobycie dodatkowej kasy na jeszcze lepszych zawodników w przyszłym sezonie.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#829 Postautor: harry » 11 grudnia 2009, o 16:59

Łoptymista pisze:A z ciekawszych tematow. ktos moze jasno napisac, kogo z przymierzanych do skladu juz na bank nie mamy?
J. Rempała?
Kowalczyk?
K. Baran???

Nikt nie napisze jasno bo każdy dostaje info pod warunkiem, że się nie wygada, tym bardziej na forum.
Intencje oczywiste - patrz wypowiedź Skrzydlewskiego.
edit: harry ten tekst wygladal tak jakby Sprawka dowiedzial sie co dzieje sie na forum i skontaktowal sie z zyczliwym autorem tekstu. pozniej w swiat poszlo takie cudenko. przeslanie jest oczywiste: jest super! zasadniczo. zalozenia sa perfekcyjne, a reszta...

Pomyślałem bardzo podobnie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#830 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 17:42

Pokatowalem sie i poczytalem SF

Dyrektor w roznych tekstach powiedzial min.:

2009-09-26 - Chcemy jak najszybciej skompletować "kręgosłup" zespołu. Później będziemy podpisywali umowy z pozostałymi zawodnikami. Rozmowy prowadzimy już od dawna, jest to proces długotrwały.

2009-10-21, - Na szczęście, w tym sezonie zaskarbiliśmy sobie trochę sympatii i do klubu zgłosili się bardzo poważni inwestorzy, którzy zainteresowani są pozycją sponsora tytularnego

2009-12-02 - Według dyrektora KMŻ być może już w tym tygodniu dojdzie do podpisania pierwszych kontraktów.

Mam pytania. Czy naprawde rozmowy z zawodnikami trwaja po 3 miesiace :shock:

Dlaczego niepodpisano umowy z " poważnymi inwestorami, którzy zainteresowani są pozycją sponsora tytularnego". Rozumiem, moze naiwnie, ze skoro sponsor sam pcha sie do klubu to zalezy mu na tym, zeby byc sponsorem i da duzo, zeby to osiagnac.

Bo przeciez to niemozliwe, zeby dyrektor upychal wate slowna i wciskal nam kibicom kity. Prawda?

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#831 Postautor: meesha » 11 grudnia 2009, o 18:42

Ja tam spie spokojnie, bo prezes Zbyszek powiedzial nam na polfinale w Miszkolcu, ze jedziemy. A przeciez prezes nie rzuca slow na wiatr 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#832 Postautor: Gelo » 11 grudnia 2009, o 18:43

Najpierw zawodnicy, potem sponsorzy? Mnie się to niebezpiecznie kojarzy. Ze skokiem na główkę do basenu, z którego ktoś wcześniej spuścił wodę.

Nie inaczej. Cały czas piszemy (przynajmniej ja) o poważnych zawodnikach i poważnych sponsorach. Ani jednych ani drugich w 2 lidze nie ma. Nigdzie. Dlatego jezeli chcemy miec sponsorów i ludzi na trybunach trzeba jak najszybciej uciec z drugoligowego bagienka. A żeby uciec trzeba miec odpowiednie narzedzia w postaci zawodnikow. Uprzedzając - jezeli nie stac nas nawet na te narzedzia w postaci kilku przecietniaków - nie bawmy sie w zużel wcale. Albo trzeba ten pierwszy duzy krok zrobic za wszelka cene - nawet na kredyt.
Mówisz na zmianę o ekstremach - raz o ataku na ekstraligę, raz o jeździe juniorami.

Ja mowię o stawianiu sobie w sporcie celów - a Mekką do którą nasz klub powinien dążyć do mistrzostwo Polski. Co do jazdy juniorami - niestety wszystko na razie zmierza do tego, czego sie obawialem juz kilka miesiecy temu - że jeszcze zatesknimy za tegorocznym skladem.
Metoda małych kroczków, z której z takim upodobaniem się naśmiewasz, zakłada przyrost bez nakładu. Tak, przyrost wyników ponad wpakowaną kasę.

Żebyś sie nie zdziwił jak nie zobaczysz zadnego przyrostu wyników, za to za rok bedziesz swiadkiem powtorki z 2008
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2009, o 18:54 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#833 Postautor: Torsen » 11 grudnia 2009, o 19:17

Gelo pisze:A żeby uciec trzeba miec odpowiednie narzedzia w postaci zawodnikow. Uprzedzając - jezeli nie stac nas nawet na te narzedzia w postaci kilku przecietniaków - nie bawmy sie w zużel wcale.
Jeśli dziś nas nie stać, nie znaczy to, że za rok-dwa nie będzie nas stać. Warunkiem tego, by nas było stać, jest wiarygodność, czyli wydawanie pieniędzy na miarę możliwości i możliwość rozliczenia się z każdej złotówki, jaka wpływa do klubu.
Albo trzeba ten pierwszy duzy krok zrobic za wszelka cene - nawet na kredyt.
Moim zdaniem, niepowodzenie takiej opcji (bardzo z resztą prawdopodobne, bo jak sam zauważasz, teoretycznie najlepszy - za to praktycznie najdroższy - skład rzadko gwarantuje awans) oznaczałoby pogrzebanie żużla w Lublinie. Dlatego skojarzyło mi się ze skokiem do pustego basenu.
Metoda małych kroczków, z której z takim upodobaniem się naśmiewasz, zakłada przyrost bez nakładu. Tak, przyrost wyników ponad wpakowaną kasę.

Żebyś sie nie zdziwił jak nie zobaczysz zadnego przyrostu wyników, za to za rok bedziesz swiadkiem powtorki z 2008
A czy zauważyłeś, by ktoś w Lublinie działał już z myślą o wiarygodności? Bo ja widzę tylko wynik poniżej oczekiwań, bredzących lub żebrzących działaczy, mnożących się wierzycieli (zawodnicy zagraniczni, krajowi, miasto...), złodziejstwo (sprzęt Messinga), aroganckie zachowania wobec zawodników zagranicznych, nakładanie kar o wątpliwej podstawie na zawodników krajowych... Coś mi umknęło?

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#834 Postautor: Regdal » 11 grudnia 2009, o 19:26

Gawrzyk pisze:Prosze Was.
Za Lublinem nie ma zadnego argumentu w tej chwili. Lublin Wsrod zawodnikow to obecnie synonim dziadostwa.


A czy Ty myślisz tak jak zawodnicy ? Czy masz inne zdanie o tym klubie ?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#835 Postautor: Gelo » 11 grudnia 2009, o 19:38

Jeśli dziś nas nie stać, nie znaczy to, że za rok-dwa nie będzie nas stać.

wróżenie z fusów. jestem przekonany, ze odjechanie tego sezonu miernotami to tylko generacja kosztów, ktora za rok bedzie gwozdziem do trumny dla żużla w Lublinie w ogóle i to na dlugie lata. dlatego lepiej nie jechac wcale i zbierac forse przez najblizsze 12 miesiecy.
Moim zdaniem, niepowodzenie takiej opcji (bardzo z resztą prawdopodobne, bo jak sam zauważasz, teoretycznie najlepszy - za to praktycznie najdroższy - skład rzadko gwarantuje awans) oznaczałoby pogrzebanie żużla w Lublinie. Dlatego skojarzyło mi się ze skokiem do pustego basenu.

masz racje z naciskiem na "moim zdaniem". Ale to znowu wrózenie z fusów.
A czy zauważyłeś, by ktoś w Lublinie działał już z myślą o wiarygodności?

Nie badz dziecinny. A jakie znaczenie ma wiarygodność, długofalowe myslenie? Zadne. Małymi kroczkami a nawet stopkami mozesz sobie pojsc najwyzej z pokoju do kibla. A zuzlowcy myslą tylko o jednym - o forsie. Jak zaszeleścisz jednemu czy drugiemu plikiem przed oczami to nie dosc ze zapomni co mu kto nagadal na temat tego czy innego klubu to jeszcze wskoczy na palmę i będzie Ci ścinał orzechy. Jak to bedzie odpowiedniej grubosci plik to bedzie to robił nawet Crump z Pedersenem.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#836 Postautor: asid » 11 grudnia 2009, o 20:17

Po tym co na tym forum mozna przeczytac to wiadomo juz, ze lipa bedzie. Jesli wogole bedzie. Ale ogolnie to moze to jakas poprawa jest? Moze w przyszlosci zaprocentuje to, ze w klubie zrozumieli, ze: kto nie ma miedzi to na du..e siedzi

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#837 Postautor: Łoptymista » 11 grudnia 2009, o 20:40

...i bajek nie bredzi.

to a propos hurraoptymistycznej propagandy uprawianej w KMZ.