Lubelski klub w sezonie 2010
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gdyby Klecha dolaczyl to by bylo miodzio. Wkoncu jacys waleczni zawodnicy. I naprawde moglibysmy miec co najmniej 3 baranow karolow wtedy
. przedewszyskim wyrownany sklad to podstawa. Bo jak bylo w tamtym sezonie to kazdy widzial. Dwoch liderow i dlug dlugo nic. Karol sie odbudowal to moze i reszta pokaze. przed poprzednim sezonem napewno nikt nie widzial w Karolu lidera. A prosze. Sami z jackiem praktycznie ciagneli ten wozek... Jeszcze dobry obco i naprwde Lublin czarny kon rozgrywek

Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
i gdzie tu jest jakikolwiek sens?
wygrywamy z Miskolcem (I liga) co do transferów (Hadek, Puszakowski)
a przegrywamy z drugą ligą z Krosnem (Knapp, Staszek, Szostek)...
wygrywamy z Miskolcem (I liga) co do transferów (Hadek, Puszakowski)
a przegrywamy z drugą ligą z Krosnem (Knapp, Staszek, Szostek)...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Krosno bogatsze niz Miskolc, a my pomiedzy nimi
Z reszta jak u wegrow podpisze dwoch Drymlow, Rymel, Wlasov, to po co im Puszakowski ?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Klecha+młode wilki ze Skandynawii o których się mówi(właśnie,wiadomo co z nimi?) i mamy na prawdę fajną pakę. A już myślałem, że w tym roku nie pojeżdzę na wyjazdy bo nie będzie na co patrzeć 
