To wie chyba tylko dyr. Sprawka. Osobiscie na egazamin bym nie liczyl. Nie wiadomo czy bedzie przed sezonem, a oprocz tego nie ma zadnej gwarancji, ze ktos od nas go zda. Defekty i upadki zawsze chodz po zuzlowcach.
Trzeba poczekac do czwartku i wtedy bedzie wiadomo co i jak. Czekamy juz tyle miechow, ze te kilkadziesiat godzin nikogo raczej nie zbawi.
Lubelski klub w sezonie 2010
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ciekawe dlaczego odpuścili sobie Jarosa, jeśli był w kręgu zainteresowania?
Mam nadzieję że w czwartek ogłoszą że mają niezły kontrakt, inaczej nie ma sensu milczenie.
Mam nadzieję że w czwartek ogłoszą że mają niezły kontrakt, inaczej nie ma sensu milczenie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Łoptymista pisze:...Osobiscie na egazamin bym nie liczyl. Nie wiadomo czy bedzie przed sezonem, a oprocz tego nie ma zadnej gwarancji, ze ktos od nas go zda. Defekty i upadki zawsze chodz po zuzlowcach.
Pod koniec sezonu czytałem gdzieś, że Jędrej nie zamierza zdawać licencji profesjonalnej, bo juz zrobił się za stary (chyba 20 lat) i pozostanie przy żuzlu amatorskim.
Mateusz Borowicz o jeździe na przyczepnej nawierzchni: "Lubię czuć motocykl, to że parzy mnie w tyłek i jedzie do przodu."