Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
To czekamy na waszą relacje
ja niestety o tej godzinie mam egzamin.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Prócz tego, że klub czeka na odesłanie 3 kontraktów (mając nadzieje, iż nastąpi to jeszcze przed konferencją), Sprawka nic więcej na ów temat nie powiedział. Później była rozmowa na temat sponsorów i podziękowanie firmie Red Star.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Z kim byśmy nie podpisali umowy, to wiadomo już, że o nic wielkiego nie powalczymy. Ale dobrze że powinniśmy mieć stabilne finanse. Jedyne co może nas w tym sezonie spotkać miłego to klka zaciętych meczy o... pietruszkę. No ale trzeba ten rok przebidować. Ciekaw jestem jak będzie jeździł Puszakowski?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
a jak bysmy podpisali z Rymelem i Piszczem to nadal bedziesz sadzil, ze o nic nie powalczymy w tym sezonie? 
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Temperatura rosnie, prawie 40 osob na forum
Dobra jadę zobaczyć co tam sie dzieje mam nadzieje ze konferencja sie nie opóźni,bo mam ciut mało czasu.
Dobra jadę zobaczyć co tam sie dzieje mam nadzieje ze konferencja sie nie opóźni,bo mam ciut mało czasu.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
jest gdzieś transmisja live? 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
grzesieck pisze:a jak bysmy podpisali z Rymelem i Piszczem to nadal bedziesz sadzil, ze o nic nie powalczymy w tym sezonie?
Wiadomo pomarzyc fajna rzecz
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
poloneza czas zaczac!
gawron niech informator opisuje rowniez atmosfere tego wiecu, co by mozna bylo sie tam "przeniesc"
gawron niech informator opisuje rowniez atmosfere tego wiecu, co by mozna bylo sie tam "przeniesc"
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
I kurna trzynastozgłoskowcem.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
kibicLBN pisze:Z kim byśmy nie podpisali umowy, to wiadomo już, że o nic wielkiego nie powalczymy.
E tam, każda drużyna przecież o coś walczy. A Łódź w tym momencie - nie oszukujmy się - jest nie do przebicia.
kibicLBN pisze:Jedyne co może nas w tym sezonie spotkać miłego to klka zaciętych meczy o... pietruszkę.
A to chyba właśnie po to się chodzi na stadion
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
mustafa pisze:kibicLBN pisze:Z kim byśmy nie podpisali umowy, to wiadomo już, że o nic wielkiego nie powalczymy.
E tam, każda drużyna przecież o coś walczy. A Łódź w tym momencie - nie oszukujmy się - jest nie do przebicia.kibicLBN pisze:Jedyne co może nas w tym sezonie spotkać miłego to klka zaciętych meczy o... pietruszkę.
A to chyba właśnie po to się chodzi na stadion
No tak. po to i ja chodzę na mecze, tylko jest jeszcze fajniej gdy mecz jest o wysoką stawke. Chyba rozumiesz? Ja wcale ni narzekam stabilizacja finansów jest potrzebna i tyle,
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gawrzyk pisze:Na razie nie ma info..
Zbyszek niczym Hitchcock stopniuje napiecie!
carpe diem!