A Piaszczynski gdzies podpisal? Albo warszawke chociaz? Nie ma co gadac ale najlepszy bylby z tego co zostalo... lepszy od kowala byl w tamtym roku.
Lubelski klub w sezonie 2010
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ale kazdy jeden mimo to chetnie by widzial Piszcza w skladzie
. 5 wyrownanych zawodnikow na podobnym poziomie to jest to.
A Piaszczynski gdzies podpisal? Albo warszawke chociaz? Nie ma co gadac ale najlepszy bylby z tego co zostalo... lepszy od kowala byl w tamtym roku.
A Piaszczynski gdzies podpisal? Albo warszawke chociaz? Nie ma co gadac ale najlepszy bylby z tego co zostalo... lepszy od kowala byl w tamtym roku.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sztyvny pisze:a takze zgraja zawodnikow ze wschodu i niktorzy z nich wcale nie musza byc chlopcami do bicia (np. Nigmatzianow czy Gatiatow).
Tak naprawde brak juniorki to jest glowna bolaczka.
heh, a najlepiej to na któryś trening przed sezonem ściągnąć wszystkich, łącznie z tą całą "zgrają" ze wschodu i rozegrać jakiś trening punktowany typu KMŻ wchód vs KMŻ zachód
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Było by tak jak w tamtym roku . Strzał w dziesitke z juniorem z Częstochowy ,który nie złożył się w zakręt 
„Jeśli jedna osoba ma urojenia, mówimy o chorobie psychicznej. Gdy
wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to Religią".
wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to Religią".
