Szkoda ze Polska to jeszcze zacofany kraj pod względem marketingu i nie probuje sie speedway'a reklamowac w telewizji chociazby tak jak NBA w USA. Kolejna fajna reklamówka powstała całkiem niedawno.
http://www.youtube.com/watch?v=hbv12hKARjU
1 second left Tryin to get the last shot
I was measuring it the whole time i knew i had to knock it down
When i shoot it the only thing in my mind is the ball going in
I knew i had to knock it down
Givin me the opportunity by puttin the ball in my hand
Tryin get the last shot
we're down two - Kick it - last minute of the game Shoot it
I knew i had to knock it down
Big shots crunch time (Bryant for the win BANG!) They're the moments that i live for
1 Second left - I knew i had to knock it down!
Marketing mix w klubie żużlowym
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Pozdrawiam
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Dokopałem się do obiecanych wyników ankiet, które miały na celu poznanie charakterystyki kibica żużla w Lublinie
Badanie zostało przeprowadzone 15 kwietnia 2007 roku (więc już trochę dawno) przy ochotniczej pomocy członków byłego FanKlubu oraz dzięki ofiarności głównego sponsora - prezesa punktu xero w Instytucie Nauk o Ziemi UMCS
który bezpłatnie powielił 1000 sztuk ankiet. Z rozdanego przy wejściu 1000 powróciło do mnie 350 (na meczu było ok. 4000 osób co daje niezły odsetek więc można z przymrużeniem oka przyjąć, że jest to próba losowa, reprezentatywna dla ogółu kibiców speedway'a w Lublinie). I tu właśnie zrobię
gdyż jest to robota zupełnie amatorska i niewiele mająca wspólnego ze sztuką przeprowadzania reprezentatywnych badań proszę zatem nie rzucać gromami
No ale myślę, że lepsze to niż nic.
Jeśli chodzi o "background" - do przeprowadzenie takiego sondażu natchnęły mnie forumowe i stadionowe dyskusje na tematy typu:
- gdzie najlepiej reklamować zawody żużlowe,
- ile pownien kosztować i jak wyglądać program zawodów,
- jakie czynniki zniechęcają potencjalnych widzów do przyjścia na mecz,
i takie tam różne.
Nie mam za bardzo czasu i ochoty przedstawiać tego w formie graficznej więc wrzucam po prostu suche wyniki. Niestety materiał źródłowy w postaci ankiet rozkłada się gdzieś na wysypisku w Rokitnie więc nie ma już możliwości zbadania różnych korelacji wynikających z różnicy płci, wieku itp. To wszystko co się zachowało:
O godzinie rozpoczęcia dzisiejszego meczu dowiedziałem się:
- z prasy: 19,9%
- z radia: 0%
- z telewizji: 2,5%
- z internetu: 45,9%
- z plakatów: 7,2%
- od rodziny/znajomych: 24,5%
Po raz pierwszy na żużlu byłem w wieku:
- do 7 lat: 36,3%
- 7-15 lat: 39,9%
- 16-19 lat: 11%
- 20-25 lat: 9,5%
- 26-35 lat: 3,3%
- 36-50 lat: 0%
- powyżej 50 lat: 0%
Na zawodach za pierwszym razem zjawiłem się dzięki:
- ogłoszeniom w prasie, radio, TV: 5,5%
- informacjom z internetu: 0,9%
- plakatom: 4%
- rodzinie/znajomym: 88,7%
- przypadkowo: 0,9%
Na stadion wchodzę na podstawie:
- karnetu: 5,5%
- biletu normalnego: 48%
- biletu ulgowego: 42,2%
- bezpłatnie: 4,3%
Program zawodów powinien wg mnie:
- kosztować mniej niż 3 zł i zawierać tylko niezbędne informacje (składy, tabela biegów): 47%
- kosztować 3-4 zł i zawierać także dodatkowe informacje i zdjęcia: 47,3%
- nie interesuje mnie program zawodów: 5,7%
Jeśli NIE przychodze na mecz żużlowy to jest to spowodowane:
- zbyt drogimi biletami: 24,2%
- brakiem dodatkowych atrakcji na stadionie: 8,6%
- mało interesującym przeciwnikiem: 6%
- słabymi wynikami naszej drużyny: 30,2%
- inne: 31%
Mój ulubiony sport to:
- żużel: 80,9%
- piłka nożna: 11,0%
- koszykówka: 0,4%
- piłka ręczna: 0,7%
- inny: 7,0%
Jeśli chodzi o dane "metryczkowe":
Płeć:
- kobieta: 22,3%
- mężczyzna: 77,7%
Wiek:
- do 15 lat: 6,1%
- 16-19 lat: 14,3%
- 20-25 lat: 27,1%
- 26-35 lat: 28%
- 36-50 lat: 15,4%
- powyżej 50 lat: 9,0%
Status:
- uczeń: 23,6%
- student: 17,6%
- pracownik zatrudniony: 41,2%
- prowadzący własną działalność: 6,9%
- bezrobotny: 2,2%
- emeryt/rencista: 8,5%
Miejsce zamieszkania:
- Lublin: 80%
- poza Lublinem: 20%
To tyle
Żadnych wielkich odkryć nie poczyniłem, trochę stereotypów potwierdziło się, trochę ciekawostek wynikło. Generalnie jakaś tam baza do przemyśleń i działań jest 
Jeśli chodzi o "background" - do przeprowadzenie takiego sondażu natchnęły mnie forumowe i stadionowe dyskusje na tematy typu:
- gdzie najlepiej reklamować zawody żużlowe,
- ile pownien kosztować i jak wyglądać program zawodów,
- jakie czynniki zniechęcają potencjalnych widzów do przyjścia na mecz,
i takie tam różne.
Nie mam za bardzo czasu i ochoty przedstawiać tego w formie graficznej więc wrzucam po prostu suche wyniki. Niestety materiał źródłowy w postaci ankiet rozkłada się gdzieś na wysypisku w Rokitnie więc nie ma już możliwości zbadania różnych korelacji wynikających z różnicy płci, wieku itp. To wszystko co się zachowało:
O godzinie rozpoczęcia dzisiejszego meczu dowiedziałem się:
- z prasy: 19,9%
- z radia: 0%
- z telewizji: 2,5%
- z internetu: 45,9%
- z plakatów: 7,2%
- od rodziny/znajomych: 24,5%
Po raz pierwszy na żużlu byłem w wieku:
- do 7 lat: 36,3%
- 7-15 lat: 39,9%
- 16-19 lat: 11%
- 20-25 lat: 9,5%
- 26-35 lat: 3,3%
- 36-50 lat: 0%
- powyżej 50 lat: 0%
Na zawodach za pierwszym razem zjawiłem się dzięki:
- ogłoszeniom w prasie, radio, TV: 5,5%
- informacjom z internetu: 0,9%
- plakatom: 4%
- rodzinie/znajomym: 88,7%
- przypadkowo: 0,9%
Na stadion wchodzę na podstawie:
- karnetu: 5,5%
- biletu normalnego: 48%
- biletu ulgowego: 42,2%
- bezpłatnie: 4,3%
Program zawodów powinien wg mnie:
- kosztować mniej niż 3 zł i zawierać tylko niezbędne informacje (składy, tabela biegów): 47%
- kosztować 3-4 zł i zawierać także dodatkowe informacje i zdjęcia: 47,3%
- nie interesuje mnie program zawodów: 5,7%
Jeśli NIE przychodze na mecz żużlowy to jest to spowodowane:
- zbyt drogimi biletami: 24,2%
- brakiem dodatkowych atrakcji na stadionie: 8,6%
- mało interesującym przeciwnikiem: 6%
- słabymi wynikami naszej drużyny: 30,2%
- inne: 31%
Mój ulubiony sport to:
- żużel: 80,9%
- piłka nożna: 11,0%
- koszykówka: 0,4%
- piłka ręczna: 0,7%
- inny: 7,0%
Jeśli chodzi o dane "metryczkowe":
Płeć:
- kobieta: 22,3%
- mężczyzna: 77,7%
Wiek:
- do 15 lat: 6,1%
- 16-19 lat: 14,3%
- 20-25 lat: 27,1%
- 26-35 lat: 28%
- 36-50 lat: 15,4%
- powyżej 50 lat: 9,0%
Status:
- uczeń: 23,6%
- student: 17,6%
- pracownik zatrudniony: 41,2%
- prowadzący własną działalność: 6,9%
- bezrobotny: 2,2%
- emeryt/rencista: 8,5%
Miejsce zamieszkania:
- Lublin: 80%
- poza Lublinem: 20%
To tyle
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Np. taka,ze plakaty w obecnej (i obowiazujacej wtedy) formie, przy nakladzie srodkow na ich kolportaz sa o kant d... potluc, a wydawana na nie kase lepiej przeznaczyc na inne formy reklamy.
Czas na zmiany :]
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Po raz pierwszy na żużlu byłem w wieku:
- do 7 lat: 36,3%
- 7-15 lat: 39,9%
- 16-19 lat: 11%
- 20-25 lat: 9,5%
- 26-35 lat: 3,3%
- 36-50 lat: 0%
- powyżej 50 lat: 0%
To jest bardzo ważna statystyka.
Pokazuje jak wielkie znaczenie ma promocja biletów rodzinnych i wpuszczenie darmowe dzieci.
Do tego ważne jest też to:
Na zawodach za pierwszym razem zjawiłem się dzięki:
- ogłoszeniom w prasie, radio, TV: 5,5%
- informacjom z internetu: 0,9%
- plakatom: 4%
- rodzinie/znajomym: 88,7%
- przypadkowo: 0,9%
Widać, że mody na żużel to u nas nie ma
Raczej tradycja
- do 7 lat: 36,3%
- 7-15 lat: 39,9%
- 16-19 lat: 11%
- 20-25 lat: 9,5%
- 26-35 lat: 3,3%
- 36-50 lat: 0%
- powyżej 50 lat: 0%
To jest bardzo ważna statystyka.
Pokazuje jak wielkie znaczenie ma promocja biletów rodzinnych i wpuszczenie darmowe dzieci.
Do tego ważne jest też to:
Na zawodach za pierwszym razem zjawiłem się dzięki:
- ogłoszeniom w prasie, radio, TV: 5,5%
- informacjom z internetu: 0,9%
- plakatom: 4%
- rodzinie/znajomym: 88,7%
- przypadkowo: 0,9%
Widać, że mody na żużel to u nas nie ma
Raczej tradycja
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
Dla mnie ciekawostką był wynik sondażu w sprawie programów. Wynika z niego, że najlepiej robić dwie wersje: pierwsza (nazwijmy ją "program zwykły") np. za 1 zł z jednej strony okładka, a z drugiej tabela biegów. Druga ("program ekskluzywny", a co
) za np. 4-5 zł - cztery kartki zawierające oprócz okładki i tabeli biegów jakieś wywiady (niekoniecznie przedrukowane z "TŻ" czy sportowychfaktów
), zdjęcia, dane statystyczne itp.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
moim skromnym socjologiczno-marketingowym zdaniem, największa kibicowska nisza do zagospodarowania to młodzież w wieku gimnazjalnym czyli 13-16 i chodzi mi o tą młodzież, która nie miała do tej pory stycznosci z żużlem. w tym momencie przekrój naszej publiczności to ludzie wychowani na motorze lat 80' 90' i ich dzieci. klub nie wychowuje sobie wlasnych kibiców, a zeby to zrobić, trzeba przyciągnąć ludzi którzy zaczynąją dojrzewać, poznają nowe zajawki, a jak sie wciągną to zazwyczaj na całe życie.
Jak to zrobić? Gimnazjum za free. kasa na bilet to zazwyczaj glowne ograniczenie wśród małolatów. ulgowe i normalne mogłyby byc nawet i odrobine drozsze, w koncu starego chłopa stac chyba, zeby raz na dwa tygodnie wydac dwie dychy(tyle co na kino) i zobaczyc mecz.
Jak to zrobić? Gimnazjum za free. kasa na bilet to zazwyczaj glowne ograniczenie wśród małolatów. ulgowe i normalne mogłyby byc nawet i odrobine drozsze, w koncu starego chłopa stac chyba, zeby raz na dwa tygodnie wydac dwie dychy(tyle co na kino) i zobaczyc mecz.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Marketing mix w klubie żużlowym
sting126 pisze:Np. taka,ze plakaty w obecnej (i obowiazujacej wtedy) formie, przy nakladzie srodkow na ich kolportaz sa o kant d... potluc, a wydawana na nie kase lepiej przeznaczyc na inne formy reklamy.
Czekaj, czekaj...
Plakaty sa projektowane i drukowane ponoc "za darmo" ew. za reklame drukarni na nich samych. Po drugie, kolportaz odbywa sie metoda "gospodarcza", czyli kibice gratis je rozwieszaja. Po trzecie, nawet gdyby cos kosztowaly, to na zuzel dzieki nim trafilo po raz pierwszy w zyciu 4% a o godzinie rozpoczecia zawodow dowiaduje sie ponad 7% kibicow!!
Co na tak uboga akcje plakatowa jest wedlug mojego, skromnego rozeznania b. dobrym wynikiem
