No dobra. Uznajmy, ze Rosja jest tak wielkim krajem, że wymowy takich szczegółów jak -cias, czy -czias to kwestia regonalna i zapewne tak jest. W Niemczech zwykłe ja ( czyli ich) to zupełnie inna bajka w każdym landzie. Kiedys jak pracowałem w Berlinie na studiach to nasz tłumacz po 4 roku filologii niemieckiej nie mógł zrozumieć maistra, który był rodowitym berlińczykiem. Nie mieściło mi się to w głowie, ale jak zjechałem Niemcy i Austrię w szerz i wzdłuż to zrozumiałem. Język w telewizji i w naszych szkołach to język w tych krajach zupełnie inny. Tak samo jest u Rosjan. To co w szkole zupełnie nie ma przełożenia na życie. Mam olbrzymią rodzinę na wschodzie, byłem tam wiele razy i zawsze byłem zaskoczony i akcentami i wymową.
Edit. Nie ma czegoś takiego w języku rosyjskim jak twarde "cz" czyli bezczastnow. To zawsze jest " zmiękczane". Te "cz" znaczy się.
23.04.2010r. Opole - Lublin
Re: 18.04.2010r. Opole - Lublin
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2010, o 23:55 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski