Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1151 Postautor: JAG » 22 kwietnia 2010, o 14:41

miło ze tak martwicie sie o Tomka:),
mi tez leży na sercu jego szybki powrot do zdrowia i sprobuje pokierowac diagnostyka i leczeniem tak zeby to sie nie ciagneło jak w przypadkach opisywanych powyzej;)
dr Krzysztof Gaweda jest mi dobrze znany,i jesli bedzie potrzeba to sie do niego osobiscie zwroce.
:),czasami :(

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1152 Postautor: auganoff » 22 kwietnia 2010, o 17:52

harry pisze:Świadkowie mówią, że mocno nie wrzeszczał to jest szansa na wersję optymistyczna.

O masz, forum ortopedyczne sie zrobiło. :)
To że nie wrzeszczał nie znaczy nic. Ja osobiście też nie wrzeszczałem, bolało całkiem umiarkowanie. A potem sie okazało, że krzyżowe tylne urwane, poboczne też, krzyżowe przednie naderwane, łąkotka do zrobienia, odprysk kości piszczelowej, o czyms pewnie jeszcze zapomniałem. :)
Z lubelskich lekarzy polecam Walawskiego. Mniej znany od Gawedów, ale przynajmniej tak samo dobry, a czeka się znacznie krócej. No i współpracuje z własnymi rehabilitantami, o czym K. Gawęda chyba nie słyszał. Na rezonans to sie chyba teraz juz pol roku czeka, ale prywatnie to przeciez nie problem i chyba nie tak potwornie drogo nawet.
Co do Serwinki, to jest madra kobieta i doskonale wie, ze wiezadla sie przeszczepia i nic innego nie pomoze.
Jesli operacja, to sezon z glowy. No chyba, ze to przednie, a na Tomku wygoi sie jak na psie. A i tak ryzyko, bo przeszczep wgaja sie rok.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1153 Postautor: Apocalips » 22 kwietnia 2010, o 17:57

No i współpracuje z własnymi rehabilitantami, o czym K. Gawęda chyba nie słyszał.

Słyszał, skąd takie wnioski ?
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1154 Postautor: auganoff » 22 kwietnia 2010, o 18:05

Apocalips pisze:
No i współpracuje z własnymi rehabilitantami, o czym K. Gawęda chyba nie słyszał.

Słyszał, skąd takie wnioski ?

No coz, z wlasnego doswiadczenia. Przed operacją musiałem wzmocnić kolano po gipsie. Od niego usłyszałem jedynie, że trzeba to zrobić. Zero konkretów. U Walawskiego zupełnie inaczej.
Nie kwestionuję umiejętności i doświadczenia Gawędy, ale spotkałem juz ludzi, którym w kolanie namieszał, a potem winny okazywał się... no właśnie rehabilitant.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1155 Postautor: JAG » 22 kwietnia 2010, o 18:29

ludzie zdajcie sobie sprawe z tego ze w medycynie kazdy przypadek jest inny,i zaden lekarz nie jest w stanie pomoc zawsze i kazdemu w 100%.
zarowno drGawęda jak i drWalawski to dobrzy ortopedzi. kazdy z nich ma wiele sukcesow na koncie,ale kazdy ma tez napewno pacjentow ktorym nie udalo sie w 100% przywrocic sprawnosci przedurazowej. to co mozecie robic to trzymac kciuki aby Tomek był tym u ktorego wszystko wyjdzie 100%;) a na dodatek szybko sie zagoi.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1156 Postautor: marcin_lub » 22 kwietnia 2010, o 18:39

Walawski dla mnie to taśmociąg i tyle. Poświęca mało czasu pacjentowi. W moim przypadku był bezczelny na tyle, że powiedział po ok 10 min. konsultacji, że mój czas się skończył... "Pan zobaczy ilu pacjentów czeka w kolejce". Byłem w Krakowie u dr Peszko, który poświęcił mi godzinę!!! Zrobił sam USG, a nie podrzucanie od radiologa do ortopedy. I do tego cala wizyta tańsza 60 zł niż w Lublinie USG z wizytą. Byłem również a Karolinie w Warszawie. Tam to w ogóle szok. Zarówno cenowy jak i obsługa.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1157 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2010, o 18:36

Ktoś wie jak tam wyszły badania Tomka? Wiadomo już coś wiecej co dokładnie się stało z tym kolanem?

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1158 Postautor: JAG » 26 kwietnia 2010, o 19:30

na ostateczna diagnoze trzeba jeszcze zaczekac, nie bede sie rozwodzic dlaczego.
tak trzeba i tyle. nie ma tu na forum ortopedow wobec tego nie widze powodu dyskutowac tematu kolana dalej.
jak beda konkrety to klub napewno podzieli sie z kibicami informacjami o Tomku.
kibicom pozostaje trzymac kciuki zeby było ok.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
Marun
Junior
Posty: 400
Rejestracja: 21 czerwca 2007, o 11:01

Re: Tomek Piszcz

#1159 Postautor: Marun » 28 kwietnia 2010, o 00:16

Ja wiem tylko tyle, że Tomek ma na mase wielkiego krwiaka na kolanie przez co nie można wykonać bardziej szczegółowych badań.