Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
fafel16
Szkółkowicz
Posty: 258
Rejestracja: 30 czerwca 2007, o 15:01
Lokalizacja: Lublin/Wrotków

Re: Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

#251 Postautor: fafel16 » 7 czerwca 2010, o 13:18

Stereeo pisze:to sie robi huliganka jak w pilce noznej ... krojenie flag przeciwnika nie wierze :( :?

to zrobili "fani" piłki z Ostrowa bodajże

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

#252 Postautor: meesha » 7 czerwca 2010, o 13:24

To co ja wiem:
Jeden z naszych kibiców, który był w Ostrowie samochodem razem z dziećmi, miał zabrać bęben i flagi. Gdy widziałem ich po raz ostatni idąc do busa to on niósł bęben, a jego córka (lat 13 bodajże) siatkę z flagami. Pod stadionem gdy szli do samochodu jakiś ch**ek wyrwał im flagi i spier..... WSPANIAŁA AKCJA PO PROSTU. Ja bym się wstydził szczycić czymś takim :evil:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8836
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

#253 Postautor: Cooper » 7 czerwca 2010, o 13:26

tezetomaniak pisze:6. Tadeusz Kostro - 2 (w,0,d,-,2) - jak zwykle mamy lamusa na juniorce, a z tym deflektorem to przegiecie. Niby nie jego wina, ale wstyd i kompromitacja jakas jest.


Lamusem to jestes Ty na tym forum, jakbys byl na meczu i widzial jak Tadek rzadzil na starcie, to bys to szybciutko odzszcekal. No ale na Syfach widac lepiej.

Tadek mial ogromnego pecha, w pierwszym biegu jechal na prowadzeniu i wykluczenie, w nastepnym starcie jechal przed Sroka, ale niestety ten go zaatakowal faulujac, Tadek sie prawie zatrzymal no i w konsekwencji 4-te miejsce (gdyby upadl na bank byloby wykluczenie Sroki), pozniej natomiast zalicza Tadek defekt na starcie (wczesniej wygrywal starty bez problemu), no w i w ostatnim swoim biegu jadac z Baranem, przegrywa przez nieumiejetna jazde "para" w wykonaniu Barana. Baran w ogole zaliczyl slabiutki mecz. Od kiedy to sie pilnuje juniora jadac za nim jego sciezka?
rafir pisze:W 12. Kostro pierwszy ze startu. Baran za nim. Kostro oczywiście krawężnik, a Baran dwa okrążenia ładnie go asekuruje.

Baran byl tak rzadki, ze jezdzil tylko kraweznikiem i niestety to sie zemscilo w tym biegu, to nie byla zadna asekuracja moim zdaniem, tylko po prostu slabosc.
meesha pisze:
po raz pierwszy na drugim luku kiedy podjezdzal pod tasme startowa... :]

Ale to było dobre :lol:
Nie widziałem takiego "baletu" na motocyklu od ładnych paru lat :)

wg mojej matematyki 55 osob, wg meeshy 52

Ja na przykład nie liczyłem Kupera, który jest strasznym piknikiem, stąd może ta drobna różnica :wink:

Balet Kazjera to bylo dobre:)
Ja tam policzylem siebie i mi wyszlo 55 osob:)