Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

#276 Postautor: meesha » 7 czerwca 2010, o 16:55

DJPEPE pisze:A po co zz? On ma 2 armaty , to stosuje. My mamy 5-6 napieraczy i ..przegrywamy. Tyle!

Bo żeby wygrać mecz dwoma zawodnikami to muszą oni pojechać po 6 lub 7 razy. A do tego trzeba ZZ.
Zdaje się, że aktualnie to musiałby zachorować Puzon, Baran lub Rempał...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

#277 Postautor: niespokojny » 7 czerwca 2010, o 16:55

No wlasnie w ostatnim komunikacie byl Puzon, Baran i Tomek..
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

DJPEPE
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 17:19

Re: Ostrovia - KMŻ Lublin 06.06.10

#278 Postautor: DJPEPE » 7 czerwca 2010, o 17:05

No, trudno, jak musi zachorować :D jeden, to niech choruje, a mecz wygrany! Tylko trzeba drużynę poustawiać i to ...dobrze!
Mnie chodziło bardziej o pytanie, ile tych zmian - wzmocnień trzeba, żeby wygrać? przecież Puszakowski, Baran , Rempała, Darkin, Dryml tj. 5 napieraczy jechało w Ostrowie plus Hadek, który" podobno Sroce spod ogona nie wyskoczył"+Kostro. Tak więc pytanie jest proste, w czym tkwi przyczyna porażki? Mnie to martwi i zastanawia? Zresztą, nie tylko mnie!

Harry napisał
Nie mamy PIĄTEGO seniora!!! Tylko ślepy i głupi tego nie rozumie. Opowieści o zawodniku 10+ to też śmiech na sali. Taki Dryml robi 11 w sześciu i co wywalić go? Nie brać? Bez niego byłoby do 30 w Ostrowie. A to był przecież najlepszy zawodnik do wzięcia!
Nie ma w tej chwili pewniaków pokroju Jacka Rempały. Zostało kilku zawodników, dosłownie kilku (2-4) sensownych, którzy wykazują zainteresowanie jazdą w tym sezonie w drugiej lidze. Kiedy to zrozumiecie???
To co wyprawia Darkin woła o pomstę do nieba. Dawanie mu jeszcze jakiejkolwiek szansy to sabotaż. Piszcz to musiałby jeździć na okrągło przez dwa tygodnie żeby do formy z tamtego roku wrócić.
Juniorów zagranicznych to chyba tylko też ze dwóch zostało i podobno jeden wstepnie dogadany. Polskich nie ma a Tadek w Ostrowie błysnął extra silnikiem. jak go ogarnie to będzie pociecha.
Jeżeli mamy powalczyć z Łodzią to bezwzględnie musi być wzmocnienie jeszcze jednym seniorem i juniorem.
Seniorów tak jak pisałem jest kilku na podobnym poziomie. Nikt nie wie, który "odpali". według mnie trzeba rzucać monetą :shock: Nie ma wyjścia.

Baran i Dryml pojechali po ...6 razy.