Lubelski tor
Re: Lubelski tor
Ta rozmowa powinna się odbyć najpóźniej pod koniec ubiegłego sezonu, to chyba oczywiste.
Tak naprawdę rozmowy na temat naprawienia tych rzeczy powinny się już toczyć bardzo długo, tak samo długo jak wiadomo o konieczności ich naprawy.
Te rzeczy, o których piszesz powinny być uregulowane w umowie. Zapewne są i zapewne wpływają na wysokość należności klubu w stosunku do Mosiru. A, że należności te i tak są umarzane, to przypuszczam, że Mosir wszystkie koszty bieżącego utrzymania (jak na przykład przygotowanie toru) przerzuca na klub.
Utrzymanie toru leży w interesie klubu... więc powinno być oczywiste, że klub ponosi takie wydatki jak choćby na polewaczkę. Przecież to jest bezpośrednio związane z działalnością klubu żużlowego.
Tak naprawdę rozmowy na temat naprawienia tych rzeczy powinny się już toczyć bardzo długo, tak samo długo jak wiadomo o konieczności ich naprawy.
Te rzeczy, o których piszesz powinny być uregulowane w umowie. Zapewne są i zapewne wpływają na wysokość należności klubu w stosunku do Mosiru. A, że należności te i tak są umarzane, to przypuszczam, że Mosir wszystkie koszty bieżącego utrzymania (jak na przykład przygotowanie toru) przerzuca na klub.
Utrzymanie toru leży w interesie klubu... więc powinno być oczywiste, że klub ponosi takie wydatki jak choćby na polewaczkę. Przecież to jest bezpośrednio związane z działalnością klubu żużlowego.
Re: Lubelski tor
"...Na nasze życzenie skonstruowano urządzenia służące do przygotowania toru. Kosztowało to wiele pieniędzy. ..."
Ale ściema, widzieliście jakieś szczególne urządzenia do przygotowania toru ???
Ale ściema, widzieliście jakieś szczególne urządzenia do przygotowania toru ???
-
mariusz1987
- Junior
- Posty: 398
- Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14
Re: Lubelski tor
ja widzialem, ciągnik z urządzeniem do równania toru oraz samochód ciężarowy z beczką z urządzeniem do polewania toru 
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2011, o 15:55 przez mariusz1987, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski tor
Ktos zespawal trzy rurki, podpia do ciagnika i wzial 10 kola 
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski tor
istred pisze:A, że należności te i tak są umarzane, to przypuszczam, że Mosir wszystkie koszty bieżącego utrzymania (jak na przykład przygotowanie toru) przerzuca na klub.
Utrzymanie toru leży w interesie klubu... więc powinno być oczywiste, że klub ponosi takie wydatki jak choćby na polewaczkę. Przecież to jest bezpośrednio związane z działalnością klubu żużlowego.
Zarówno boisko jak i tor jest częścią składową obiektu jakim jest stadion miejski i utrzymanie ich w odpowiednim stanie jet zadaniem MOSiR-u. Tak mi się przynajmniej wydaje. Kiedy na boisku kładziona była nowa murawa, to nie zajmował się tym Motor. To samo powinno tyczyć się toru, ogrodzenia czy całej rozsypującej się reszty. Co innego, że u nas na nic nie ma pieniędzy..ba nie ma nawet pieniążków
janku a czy myślisz że wprowadzenie takiego urządzenia to jest kwestia kilku dni? Obecnie nasza nowa napędzana wodorem polewaczko-suszarko-ubijaczka przechodzi testy. Między innymi w tunelu aerodynamicznym i pewnie wiele innych. Potrzebne jest też kilkumiesięczne szkolenie załogi tego specjalistycznego wozu. Wiele rozwiązań z tego urządzenia zostało opatentowane..np całkowita jego niewidoczność
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski tor
Tak. Dlatego pisałem, że powinni (Sprawka) uderzać do Mosiru, tylko nie teraz, a już dawno temu.Zarówno boisko jak i tor jest częścią składową obiektu jakim jest stadion miejski i utrzymanie ich w odpowiednim stanie jet zadaniem MOSiR-u. Tak mi się przynajmniej wydaje. Kiedy na boisku kładziona była nowa murawa, to nie zajmował się tym Motor. To samo powinno tyczyć się toru, ogrodzenia czy całej rozsypującej się reszty. Co innego, że u nas na nic nie ma pieniędzy..ba nie ma nawet pieniążków![]()
Ale kwestie eksploatowania obiektu, a tym bardziej przygotowywania toru do zawodów odpowiada klub i żałosne jest narzekanie, że klub opłaca toromistrza czy polewaczkę.
Można sobie to porównać do wynajmowania mieszkania.
Za jego stan techniczny odpowiada właściciel i jak się na przykład zepsuje pralka to idzie się z tym do właściciela.
Ale jak przychodzą goście to posprzątanie i przygotowanie mieszkania leży po stronie najemcy - to dla każdego przecież jest oczywiste. Ba, najemca ma nawet wykonywać drobne naprawy! Więc jak po upadku podziurawiona jest dmuchana banda (zakładam, że należy do miasta) to załatać ją powinien klub, a nie miasto.
Co do konkretnie tej sytuacji to warto byłoby poznać odpowiedź na pytanie - czy Sprawka ma jakikolwiek pomysł na wyjście z tej sytuacji? Co będzie jeśli MOSiR nie przygotuje toru do końca marca i nie otrzymamy licencji? Dlaczego dopiero teraz rozpoczął rozmowy na ten temat skoro obiekt jest w fatalnym stanie od wielu lat i już nie raz były problemy z jego weryfikacją?
Re: Lubelski tor
Egon pisze:istred pisze:Tak mi się przynajmniej wydaje. Kiedy na boisku kładziona była nowa murawa, to nie zajmował się tym Motor. To samo powinno tyczyć się toru, ogrodzenia czy całej rozsypującej się reszty.
OK. Położono murawę. Przez Mosir. I co by było dalej, jak Ci sie wydaje, gdyby na przykład Motor nie podlewał w upały tej murawy i w ciągu powiedzmy dwóch miesięcy by uschła? Mosir zacząłby od nowa układanie nowej murawy? Bez szemrania?
Od dwóch lat nikt nie interesował się kickbordem. Nikomu nie chciało się go odkopywać od mieszaniny ziemi i granitu aż wziął kuźwa cham i zgnił. A teraz ofukniemy na Mosir, że maja nowy zakładać. I bez gadania!
CAŁA BANDA MUSI BYĆ NAPRAWIANA I KONSERWOWANA NA BIEŻĄCO BO INACZEJ CO DWA LATA BĘDZIE MUSIAŁA BYĆ WYMIENIANA!!!. A na to żaden nawet najgłupszy Mosir się nie zgodzi.
No i jeszcze opowieści o bandzie ze sklejki
O takiej bandzie dzisiaj to można rozmawiać na sezon 2012.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski tor
No zgadza się, że takie prace powinny być robione na bieżąco i na pewno nikt co drugi sezon nie będzie robił takiego remontu. Trzeba zadbać o to co się ma i nie doprowadzić do tego, żeby wszystko trafił szlag, a później patrzeć w stronę MOSiR-u. Jest jednak wiele rzeczy do zrobienia przez zarządcę obiektu, bo przez tyle lat oprócz montowania krzesełek i corocznego stawiania i podwyższania kolejnych płotów na stadionie NIE ROBI SIĘ NIC. Zostawienie toru przez klub w takim stanie jak jest teraz (bo nie przypominam sobie żeby przy nim coś robiono po zakończeniu sezonu) jest jednak karygodne. Teraz pewnie jak zwykle będziemy czekać na cud i ten "ostatni raz" kiedy nam przyznają licencję chociaż jest wiele rzeczy do zrobienia. Chociaż nie wyobrażam sobie żeby kolejny sezon patrzeć się na to co się dzieje z torem, maszyną startową itd.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski tor
Obawiam się że na ten stadion w takim jak dziś wydaniu będziemy jeszcze bardzo długo ogladać i jeszcze bardzo długo sie za niego wstydzić przed przyjezdnymi. Pieniadze na NASZ stadion zostały przesunięte na nikomu niepotrzebny stadion dla kopaczy a żużel bedzie dostawał tylko resztki z pańskiego stołu na bieżące remonciki. Wszystko na tym stadionie będzie najgorsze w Polsce jeszcze przez wiele lat i ja nie mam żadnych złudzeń co do tego.
Jedyne co nas może uratować to tylko i wyłącznie awans do eligi. Wtedy jest nadzieją że bardzo szybko znalazłyby się środki na solidne wyremontowanie obiektu. Tylko i wyłącznie wtedy...
Jedyne co nas może uratować to tylko i wyłącznie awans do eligi. Wtedy jest nadzieją że bardzo szybko znalazłyby się środki na solidne wyremontowanie obiektu. Tylko i wyłącznie wtedy...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
I calkiem realne jest ze dojdzie do sytuacji, ze IV ligowa druzyna pilkarska z Lublina bedzie grac na nowoczesnym stadionie na 15 tys miejsc, a ekstraligowa druzyna zuzlowa bedzie jezdzic na gruzowisku..no ale to jest Lublin
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
janek pisze:"...Na nasze życzenie skonstruowano urządzenia służące do przygotowania toru. Kosztowało to wiele pieniędzy. ..."
Ale ściema, widzieliście jakieś szczególne urządzenia do przygotowania toru ???
Może chodzi tu o tego tajemniczego sprintera?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski tor
Zbierzmy się i pójdźmy z pomocą na stadion pomóc,
zrobić te bandy siatki i co tam jeszcze trzeba , musimy objechać ten sezon niema innego wyjścia.
Re: Lubelski tor
buby pisze:Zbierzmy się i pójdźmy z pomocą na stadion pomóc,zrobić te bandy siatki i co tam jeszcze trzeba , .
A kto za to weźmie pieniądze bo chyba nie wy?
Klub z takim budżetem? O czym mowa?
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: Lubelski tor
Największym od 20 lat.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: Lubelski tor
Jestes pewny?
Zebys nie musial potem jakiegos GMa kupowac
Zebys nie musial potem jakiegos GMa kupowac
Re: Lubelski tor
Jestem pewny. Umiem liczyć a żaden frajer nie bedzie mi robił wody z mózgu.
A Gma sam sobie kup. Może cie przyjmą do amatorów.
A Gma sam sobie kup. Może cie przyjmą do amatorów.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: Lubelski tor
a dlaczego od razu frajer ? nie rozumie u ludzi takiej agresji ! 
Re: Lubelski tor
Ramzes pisze:Jestem pewny. Umiem liczyć a żaden frajer nie bedzie mi robił wody z mózgu.
A Gma sam sobie kup. Może cie przyjmą do amatorów.
A moglbys mnie oswiecic jaki budzet bedzie w tym roku? No i jak bedziesz tak dobry to jeszcze jaki byl w latach 90. Wtedy moglbym porownac i moze przyznam ci racje.
Re: Lubelski tor
Po, co mam wam cokolwiek wyłuszczać skoro niewiele rozumiecie. Szkoda mojego czasu. Trzeba mieć troszkę pojęcia o funkcjonowaniu klubu i racjonalnemu gospodarowaniu kasą. Zwykłe menażerskie umiejętności, których brakuje wielu osobom.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: Lubelski tor
Ty masz kolego jakiś kompleks? A możesz zdradzić czym się zajmujesz? Ile masz lat? Jakie masz doświadczenie menadżerskie? Bo w moim przekonaniu jedną z ważniejszych cech menadżera jest "klasa" i autorytet... nie wiem jak z tym drugim ale pierwszego to Ci na pewno zdecydowanie brakuje....
Inna bardzo ważna umiejętnością jest dawanie informacji zwrotnej w odpowiedniej formie... tutaj tez są pewne niedociągnięcia....
Inna bardzo ważna umiejętnością jest dawanie informacji zwrotnej w odpowiedniej formie... tutaj tez są pewne niedociągnięcia....
Re: Lubelski tor
Oj ludki spokojnie. Widzę że jakieś tarcia zaszły na odcinku zupełnie niepotrzebnym. Przecież takie rzeczy jak budżet (a raczej przychody bo tutaj chyba o to chodzi) można w miarę łatwo ustalić. Przynajmniej dla mnie nie jest to problem.
1.Prezydent Żuk powiedział, że Bogdanka da trzy razy więcej niż PGE dało w tamtym roku na Marme. Ponieważ Marma dostała 500 tys zł więc należałoby na dzień dobry dopisać na plus 1,5 mln zł ale obiło mi się o uszy że jest to "tylko" 1 mln zł. Dlategop zrobię tak : minimum 1 mln maxi 1,5 mln od Bogdanki.
2. Wpływy z biletów. Myślę , że w tym sezonie jest/będzie co najmniej kilka zespołow porównywalnych, które z zacietością bedą walczyły o awans, tym bardziej że jest on dwuzespołowy. A jak dostaną się one do górnej czwórki z podobnymi ilościami punktów, co wieszczę, to na trybunach będzie sporo ziomków. Przewiduję minimum 400tys a maxi 600tys zł.
3. Pozostali sponsorzy. Po dwóch latach myslę, że zespół dorobił sie kilku stałych sponsorów a z Bogdanką w nazwie znajdzie sie bez problemów kilku następnych. Co najmniej 350 tys a w optymistycznej wersji 500tys zł.
4. Dofinansowania z miasta i województwa. Minimum 250 tys a maximum 300 ( nie sądzę żebyśmy więcej przeskoczyli bo urzędnicy wiedza że mamy hojnego sponsora).
Jakby nie liczyć minimalne przychody to dwa milony zł( najbardziej chyba nie doszacowałem wpływów z biletów) a maxi to prawie trzy mln złotych. Jako znajacy temat finansów ostatnich dziesięciu lat mogę z całą stanowczością powiedzieć, że są to wpływy, te minimum, większe od najlepszych w TZ-cie o 50% a te maxi dwa razy większe. To naprawdę dużo, biorąc pod uwagę że to druga liga.
Jeżeli chodzi o lata 90-siate ubiegłego wieku to nie mam szczegółowej orientacji ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to mogę popytać. Ale raczej nie były to budżety, szczególnie ostatnich lat LKŻtu przekraczające te najlepsze lata TŻtu.
1.Prezydent Żuk powiedział, że Bogdanka da trzy razy więcej niż PGE dało w tamtym roku na Marme. Ponieważ Marma dostała 500 tys zł więc należałoby na dzień dobry dopisać na plus 1,5 mln zł ale obiło mi się o uszy że jest to "tylko" 1 mln zł. Dlategop zrobię tak : minimum 1 mln maxi 1,5 mln od Bogdanki.
2. Wpływy z biletów. Myślę , że w tym sezonie jest/będzie co najmniej kilka zespołow porównywalnych, które z zacietością bedą walczyły o awans, tym bardziej że jest on dwuzespołowy. A jak dostaną się one do górnej czwórki z podobnymi ilościami punktów, co wieszczę, to na trybunach będzie sporo ziomków. Przewiduję minimum 400tys a maxi 600tys zł.
3. Pozostali sponsorzy. Po dwóch latach myslę, że zespół dorobił sie kilku stałych sponsorów a z Bogdanką w nazwie znajdzie sie bez problemów kilku następnych. Co najmniej 350 tys a w optymistycznej wersji 500tys zł.
4. Dofinansowania z miasta i województwa. Minimum 250 tys a maximum 300 ( nie sądzę żebyśmy więcej przeskoczyli bo urzędnicy wiedza że mamy hojnego sponsora).
Jakby nie liczyć minimalne przychody to dwa milony zł( najbardziej chyba nie doszacowałem wpływów z biletów) a maxi to prawie trzy mln złotych. Jako znajacy temat finansów ostatnich dziesięciu lat mogę z całą stanowczością powiedzieć, że są to wpływy, te minimum, większe od najlepszych w TZ-cie o 50% a te maxi dwa razy większe. To naprawdę dużo, biorąc pod uwagę że to druga liga.
Jeżeli chodzi o lata 90-siate ubiegłego wieku to nie mam szczegółowej orientacji ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to mogę popytać. Ale raczej nie były to budżety, szczególnie ostatnich lat LKŻtu przekraczające te najlepsze lata TŻtu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
Dobra, to skoro budzet wiekszy od Grudziadza z ostatniego sezonu to gdzie sa zawodnicy pokroju Chrzanowskiego, Buczkowskiego, Watta?
. Cos milcza jak zakleci, a to juz okres -65% przecie 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych


