Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Ceny biletów

#276 Postautor: Davv » 20 marca 2011, o 23:23

Gelo pisze:
Davv pisze: Uwierz mi, że są ludzie, którzy mają swoje zajęcia, o wiele ciekawsze lub pilniejsze, niż latanie po karnety od razu po rozpoczęciu sprzedaży.

To Twój problem. A ja mam 3 karnety nabyte bez najmniejszego kłopotu i dobrze mi z tym. Jeszcze raz powtórze - było tysiac sposobów na dostanie karnetów w poniedzialek lub wtorek. A kto pozno przychodzi - sam sobie szkodzi. I tyle.

Dla mnie to nie problem bo bez lubelskiego żużla rok się obędę - mecze i tak nie zapowiadają sie zbyt atrakcyjnie. Jeśli zaś chodzi o te 1000 sposobów to podaj mi 500 to jakoś zrozumiem. Ja też jeszcze raz powtórzę - jeśli ogłoszono, że sprzedają do piątku to do ch.. pana w piątek powinny być karnety. Zauważ, że jak dowiedziałem się w czwartek, że dzieją się cyrki to w piątek rano pojechałem zaraz po otwarciu kramiku. Nie czekałem na ostatnią chwilę, pojechałem od razu jak tylko mogłem. Powiedzieli mi, że nie ma i nie będzie... To jest normalne? Oczywiście, że mogłem kogoś poprosić, ale po co? Inna sprawa, że zlecenie komuś zakupów za 550 zł to nie jest takie hop-siup.
Gelo pisze:A srednio myslacy czlowiek powinien przewidziec, że cena jest na tyle atrakcyjna, że tylko idiota z tego nie skorzysta.

Tylko czemu tych nie idiotów może być w Lublinie 300?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Ceny biletów

#277 Postautor: Gelo » 21 marca 2011, o 00:27

bo idioci sie spozniają, a za swoje nieróbstwo/niechciejstwo/brak "cennego" czasu/brak dobrych chęci/ etc etc próbują obarczać klub.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Ceny biletów

#278 Postautor: Torsen » 21 marca 2011, o 00:34

Przyjście w ostatnim dniu terminu jest przyjściem w terminie, a nie spóźnionym.
Albo sprzedaje się coś na sztuki (w sensie oferuje się określoną liczbę sztuk), albo przez określony czas. Nie dziwię się ludziom, którzy czują się oszukani.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Ceny biletów

#279 Postautor: Gelo » 21 marca 2011, o 00:40

informacja informacją, a życie życiem - moze ktoś nie doszacował ceny i doszedł do wniosku że nie oplaca sie sprzedawac wiecej niz te ktore poszly przez trzy pierwsze dni - nie wiem - tak sobie tłumacze. I w sumie to prawo władz klubu i nic nam do tego. Prawo kibica: nie pasuje - nie kupujesz. Ale ja cały czas mowie o tych pitach i polskiej mentalnosci, a nie o tym czy karnety były czy nie było. Jakby wszyscy nie czekali do ostatniego dnia - nie byłoby problemu. Był cały tydzien roboczy na zakup - nie tylko ostatni dzien.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Ceny biletów

#280 Postautor: Torsen » 21 marca 2011, o 00:56

Jeśli składasz PIT ostatniego dnia, to dłużej stoisz w kolejce i jest to jedyna negatywna konsekwencja opieszałości.
Osoby, które przyszły po karnet później - i to nie w ostatnim dniu, bo jeśli dobrze pamiętam, problemy pojawiły się już w czwartek, czyli w 3/4 terminu - po prostu nie zostali obsłużeni. To istotna różnica.
O ile w pierwszym przypadku, tym z PITami, masz całkowitą rację, to tu zupełnie się z Tobą nie zgadzam - pretensje uważam za w pełni uzasadnione, ponieważ ludzie zostali wprowadzeni przez klub w błąd. "Normalne" założenie jest takie, że jeśli liczba karnetów nie jest ograniczona, to jest ich tyle, ile miejsc na stadionie, bo "normalnie" klub dąży do sprzedania jak największej liczby karnetów. U nas skalkulowano, jak skalkulowano, ale ludzie tych kalkulacji nie znają i nie muszą wiedzieć, że klub sprzedawał "poniżej kosztów", a przez to nie był zainteresowany maksymalizowaniem sprzedaży. Przyznasz, że chęć maksymalizowania sprzedaży jest tym, co zakładasz u każdego sprzedającego. Skoro ten sprzedający nie zastrzegł, że jest inaczej, to nie można obarczać ludzi winą, że tego nie przewidzieli.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Ceny biletów

#281 Postautor: Gelo » 21 marca 2011, o 01:07

z tego co sie tutaj mozna dowiedziec - karnety w czwartek mozna było dostac. Moze nie od reki ale mozna było. Ale czemu ich nie kupic w poniedziałek czy wtorek? Nie trzeba osobistego stawiennictwa, osobistych podpisów, dowodów osobistych, peseli itd. Wiec w czym problem? Oczywiscie kieruje pytanie do tych, ktorzy czepiają sie klubu pro forma - dla samego polaczkowatego czepialstwa.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Ceny biletów

#282 Postautor: harry » 21 marca 2011, o 01:10

Gelo pisze:i Jakby wszyscy nie czekali do ostatniego dnia - nie byłoby problemu. Był cały tydzien roboczy na zakup - nie tylko ostatni dzien.

No z tym się nie mogę zgodzić z przyczyn choćby logicznych.
Przede wszystkim własnie nie wszyscy czekali na ostatni dzień a i tak zabrakło karnetów.
Jakby wszyscy przyszli kupić pierwszego dnia to juz we wtorek by zabrakło i byłby jeszcze większy kwas.
Wystarczyło przy ogłoszeniu sprzedaży dodać JEDNO zdanie - że karnetów jest 300 sztuk. I tak by zostały sprzedane a NIKT by nie miał pretensji.
A jak już powstał problem to też wystarczyłoby krótkie przepraszam, dorzucamy jeszcze 100 sztuk w poniedziałek. I też nikt by nie miał pretensji. A i klub nie stracił by wiele. A tak klub poszedł na wojnę z kibicami, którzy z różnych powodów ZAPLANOWALI sobie kupno karnetów w późniejszym okresie, co nie jest ŻADNĄ ich winą bo mieścili się w wyznaczonym PRZEZ KLUB czasie i jednocześnie nadszarpnął bardzo swoja reputację wśród bardzo dużej rzeszy kibiców, którzy co prawda kupili karnety ale i tak sposób załatwienia sprawy mocno ich rozczarował.

Oczywiście, ze klub może robić wszystko co chce w sprawie karnetów. Nawet w poniedziałek mógł przerwać sprzedaż karnetów - to jego sprawa. Jak znam życie to kibice popsioczą a jak będzie na co przychodzić to i tak przyjdą.
Ale jak się gdzieś klubowi noga powinie to ktoś może po tej akcji z karnetami spodziewać się deszczu zgniłych jabłek, jajek, pomidorów i czego tam jeszcze. Kibice nie zapominają. Czekają tylko na potknięcie aby przypomnieć swoje niezadowolenie. No i po co takie chece???
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Ceny biletów

#283 Postautor: Gelo » 21 marca 2011, o 01:16

harry - ale po co te żale post factum? Kto chciał - ma karnet (jak ja), kto nie chciał aż tak bardzo lub nawet jest gotowy odpuścić sezon i jeździć na żużel do Rzeszowa - nie dostał. Ja nie widze problemu. Ale pretensje mozna miec tylko do siebie. Ja generalnie nie mam w zwyczaju krytykowac działaczy - ostatni raz zdarzyło mi się to kilka lat temu w zwiazku z nietransparentną polityką medialną i doprowadzeniem do niewystartowania w lidze.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Ceny biletów

#284 Postautor: harry » 21 marca 2011, o 01:29

Gelo pisze:z tego co sie tutaj mozna dowiedziec - karnety w czwartek mozna było dostac. Moze nie od reki ale mozna było.

Mozna było ale tylko do połowy dnia. Później już nie i zabrakło informacji o tym, że będzie jeszcze jakakolwiek sprzedaż.
Ale czemu ich nie kupic w poniedziałek czy wtorek? Nie trzeba osobistego stawiennictwa, osobistych podpisów, dowodów osobistych, peseli itd. Wiec w czym problem?

Jak to w czym problem? Ludzie pracują. Mimo wszystko w większości. I bardzo duża większość planuje sobie tydzień przede wszystkim własnie ze względu na pracę. Ja na przykład na idealny dzień do zakupu karnetu, ze względu na pracę, wybrałbym czwartek. Może bym przyszedł wcześniej a może później co juz znamionuje czy bym go nabył czy nie. Do głowy by mi nie przyszło że może zabraknąć karnetu. Bo niby z jakiego powodu??? Była zapowiedź, że sprzedaż jest do piątku to jak jestem w czwartek to idę i biorę. Tyle. A jak nie ma i ma nie być to pewnie szlag by mnie tam trafił na miejscu. Gdyby była zapowiedź, że jest tylko 300 karnetów to już rano w poniedziałek bym się ustawił, albo bym zadzonił do wszystkich znajomych z zapytaniem o której się wybieraja na stadion. ALE NIE BYŁO TAKIEGO HASŁA!!!
Oczywiscie kieruje pytanie do tych, ktorzy czepiają sie klubu pro forma - dla samego polaczkowatego czepialstwa.

A może dużo uczciwiej jest odwrócić pytanie?
Nie polaczkowe czepialstwo tylko słynna w zasadzie polaczkowa nieudolność, czy brak organizacji czy coś w tym rodzaju?
Taka sytuacja nie powinna zaistnieć a już zaistniała to trzeba było ja szybko rozwiązać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Ceny biletów

#285 Postautor: harry » 21 marca 2011, o 01:37

Gelo pisze:harry - ale po co te żale post factum? Kto chciał - ma karnet (jak ja), kto nie chciał aż tak bardzo lub nawet jest gotowy odpuścić sezon i jeździć na żużel do Rzeszowa - nie dostał. Ja nie widze problemu.

Żale są po to żeby działacze się czegoś nauczyli na przyszłość. Bez tego będą myśleć że wszystko jest w porządku. To jest problem, szczególnie jeżeli rozżalony kibic zamiast przychodzić na mecz wybierze co innego. To już są wymierne straty dla klubu.
Ale pretensje mozna miec tylko do siebie.

Absolutnie nie do siebie tylko jak najbardziej słusznie do klubu. Ci co nie kupili karnetów w czwartek czy piątek zostali przez klub nabici w butelkę i żadne gadanie o polaczkowości nic tu nie ma do rzeczy.
Ja generalnie nie mam w zwyczaju krytykowac działaczy - ostatni raz zdarzyło mi się to kilka lat temu w zwiazku z nietransparentną polityką medialną i doprowadzeniem do niewystartowania w lidze.

Jak najbardziej słusznie. Tylko krytyka daje do myślenia. Sukcesy rozleniwiają.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Ceny biletów

#286 Postautor: Davv » 21 marca 2011, o 01:59

Gelo pisze:bo idioci sie spozniają, a za swoje nieróbstwo/niechciejstwo/brak "cennego" czasu/brak dobrych chęci/ etc etc próbują obarczać klub.

Ty jesteś chyba idiotą skoro tak piszesz. Dziwie Ci się bo czasami sprawiałeś wrażenie dość inteligentnego. Czy Tobie wydaje się, że ludzie nie pracują w normalnych godzinach? Sądzisz, że ludzie nie mają dzieci i swoich osobistych spraw? O sprzedaży karnetów i jej warunkach dowiedzieliśmy się 9 marca - czyli 4 dni przed planowanym rozpoczęciem sprzedaży. Jesteś totalnym głąbem jeśli nie rozumiesz, że ktoś może nie mieć czasu w godzinach 14-17 w robocze dni tygodnia. Nieróbstwo to chyba dotyczy Ciebie skoro od razu poleciałeś - widocznie nie masz nic lepszego do roboty.
Co do PIT-ów to tu jest najczęściej inna przyczyna. Na ostatni dzień zwlekają zazwyczaj osoby mające do zapłaty dość spore kwoty. Dla mnie jest to oczywiste, że jeśli mogę obracać jeszcze kilka tygodni jakąś kwotą to będę zwlekał jak najdłużej.
Gelo pisze:informacja informacją, a życie życiem - moze ktoś nie doszacował ceny i doszedł do wniosku że nie oplaca sie sprzedawac wiecej niz te ktore poszly przez trzy pierwsze dni - nie wiem - tak sobie tłumacze.

Strasznie mało skomplikwane to Twoje tłumaczenie. Według Ciebie rozkłady jazdy, godziny otwarcia, ceny, itp. są na sztukę bo życie życiem? Ogarnij się człowieku.
Gelo pisze:Jakby wszyscy nie czekali do ostatniego dnia - nie byłoby problemu.

Chyba się nie wyspałeś, albo coś piłeś. Jeśli Ci którzy nie kupili w piątek i czwartek poszli by w poniedziałek lub wtorek to w środę i czwarek by już karnetów nie było. Niestety, ale Twoja słaba teoria sypie się z każdą wypowiedzią. Karnetów było za mało, nie było o tym informacji, sprawa została przewalona przez Sprawkę i tyle. Tak poza tym to wydaje mi się, że jakieś 100 karnetów chyba nie było problemu dodrukować, tyle myślę powinno spokojnie wystarczyć dla zainteresowanych.
Gelo pisze:Był cały tydzien roboczy na zakup - nie tylko ostatni dzien.

Jak sam piszesz tydzień roboczy - tydzień w którym się pracuje. Całe 5 dni po 3 godziny - normalnie kupa czasu.
Gelo pisze:z tego co sie tutaj mozna dowiedziec - karnety w czwartek mozna było dostac. Moze nie od reki ale mozna było.

Nawet w piątek podobno były. 3 razy po 2 sztuki, raz 5 sztuk i raz 7 karnetów. Przecież jak poszedłem o 11.30 i nie było to zawsze mogłem przypuszczać, że o 12.45 będą moje upragnione karneciki. Nawet jeśli nie to przecież koło 15.12 to już na 100% coś dostanę z puli 7 karnetów. O ja głupi.
Gelo pisze:Ale czemu ich nie kupic w poniedziałek czy wtorek? Nie trzeba osobistego stawiennictwa, osobistych podpisów, dowodów osobistych, peseli itd. Wiec w czym problem? Oczywiscie kieruje pytanie do tych, ktorzy czepiają sie klubu pro forma - dla samego polaczkowatego czepialstwa.

Nie czepiam się pro forma, ale Ci odpowiem. Problem w tym, że Pan Dariusz Sprawka, prezes LW KMŻ Lublin, najważniejsza (przypuszczam 8) , że najlepiej poinformowana) osoba w klubie poinformował, że: - "Karnety będą w sprzedaży jedynie w dniach od 14 do 18 marca. Zapraszamy do siedziby klubu przy Al. Zygmuntowskich 5, pokój 21, w godz. 14-17." Byłem i co? Okłamał mnie ten obleśny pan.