Gelo pisze:Davv pisze: Uwierz mi, że są ludzie, którzy mają swoje zajęcia, o wiele ciekawsze lub pilniejsze, niż latanie po karnety od razu po rozpoczęciu sprzedaży.
To Twój problem. A ja mam 3 karnety nabyte bez najmniejszego kłopotu i dobrze mi z tym. Jeszcze raz powtórze - było tysiac sposobów na dostanie karnetów w poniedzialek lub wtorek. A kto pozno przychodzi - sam sobie szkodzi. I tyle.
Dla mnie to nie problem bo bez lubelskiego żużla rok się obędę - mecze i tak nie zapowiadają sie zbyt atrakcyjnie. Jeśli zaś chodzi o te 1000 sposobów to podaj mi 500 to jakoś zrozumiem. Ja też jeszcze raz powtórzę - jeśli ogłoszono, że sprzedają do piątku to do ch.. pana w piątek powinny być karnety. Zauważ, że jak dowiedziałem się w czwartek, że dzieją się cyrki to w piątek rano pojechałem zaraz po otwarciu kramiku. Nie czekałem na ostatnią chwilę, pojechałem od razu jak tylko mogłem. Powiedzieli mi, że nie ma i nie będzie... To jest normalne? Oczywiście, że mogłem kogoś poprosić, ale po co? Inna sprawa, że zlecenie komuś zakupów za 550 zł to nie jest takie hop-siup.
Gelo pisze:A srednio myslacy czlowiek powinien przewidziec, że cena jest na tyle atrakcyjna, że tylko idiota z tego nie skorzysta.
Tylko czemu tych nie idiotów może być w Lublinie 300?