Jakoś nie mogę się doszukać głosów czy ktoś teraz żałuje, że tak szybko i w taki a nie inny sposób klub pozbył się T. Rempały.
Ja osobiście żałuję, myślę że w Lublinie woziłby Puzona i Baranine jak fury z sianem. Był to jedyny żużlok z tej całej zbieraniny, który przykładał się do tego co robił i mu zależało. U nas na pewno byłby teraz zawodnikiem nawet na +10 w meczu i to nawet z Piłą czy Ostrowem !!!! I to byłby najlepszy bat na nasze gwiazdki.
Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
teraz po szkodzie kazdy z nas moglby wymienic kilka nazwisk, ktore byłyby lepsze. Ale w lutym nikt nie przypuszczał, ze nasza druzyna tak solidarnie bedzie bez formy. W tym kontekscie nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy Drymla powinni zauwazyc, ze z tych ktorzy pozostali na rynku jest w najlepszej formie - znacznie lepszej niz w ubiegłym roku.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Akurat to bylo bardzo logiczne posuniecie. Tomek jechal bardzo dobrze na naszym torze, ale tragicznie na wyjezdzie. Sklad mial byc na awans, wiec postawiono na zawodnikow, ktorzy potrafiliby wygrywac gdzie indziej (a w takim ukladzie u nas mial byc spacerek i pewnie bylby, gdyby nie debilne przygotowywanie toru i brak jakichkolwiek treningow i spasowania przed meczami). Mozna czepiac sie roznych rzeczy, ale nie tego, jaka druzyne zmontowano, bo akurat to zrobiono bardzo logicznie.
Zostawiono 2 najlepszych zawodnikow (tutaj moze ktos sie czepic, ze za wysoki ksm, ale patrzac z drugiej strony - zaden rywal ich nie podkupil, a w przypadku slabszej dyspozycji jednego, mogl jechac drugi. A gdyby jechali tak jak rok temu, to sami woziliby po 25 punktow meczowych minimum i ksm bylby ok), podpisano z najlepszym obcokrajowcem 2 ligi, do tego dolozono solidnego (tak sie wtedy wydawalo) zawodnika z ksm 2,5 (Suchecki) oraz dobrego seniora krajowego z ksm 6,5 (Miesiac). Jako zabezpieczenie wzieto Piszcza (glownie ze wzgledu na ksm) i Proctora. Na juniorce obiecujacy Auty i Sweetman ktory blysnal w ubieglym roku, do tego przyzwoity junior krajowy z Leszna. I Aspgren na wszelki wypadek.
Tak naprawde zrobiono jeden powazny blad - brak drugiego juniora na 2,5. Nawet takiego "na sztuke".
Personalnie sklad dobrano naprawde dobrze, zabraklo tylko kogos, kto ogarnalby tych ludzi i zrobil z nich druzyne. No i przycisnalby zawodnikow, zmusil do treningow i pasowania sprzetu.
Zostawiono 2 najlepszych zawodnikow (tutaj moze ktos sie czepic, ze za wysoki ksm, ale patrzac z drugiej strony - zaden rywal ich nie podkupil, a w przypadku slabszej dyspozycji jednego, mogl jechac drugi. A gdyby jechali tak jak rok temu, to sami woziliby po 25 punktow meczowych minimum i ksm bylby ok), podpisano z najlepszym obcokrajowcem 2 ligi, do tego dolozono solidnego (tak sie wtedy wydawalo) zawodnika z ksm 2,5 (Suchecki) oraz dobrego seniora krajowego z ksm 6,5 (Miesiac). Jako zabezpieczenie wzieto Piszcza (glownie ze wzgledu na ksm) i Proctora. Na juniorce obiecujacy Auty i Sweetman ktory blysnal w ubieglym roku, do tego przyzwoity junior krajowy z Leszna. I Aspgren na wszelki wypadek.
Tak naprawde zrobiono jeden powazny blad - brak drugiego juniora na 2,5. Nawet takiego "na sztuke".
Personalnie sklad dobrano naprawde dobrze, zabraklo tylko kogos, kto ogarnalby tych ludzi i zrobil z nich druzyne. No i przycisnalby zawodnikow, zmusil do treningow i pasowania sprzetu.
-
automaster
- Posty: 32
- Wiek: 41
- Rejestracja: 24 maja 2011, o 18:55
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Święte słowa Sztyvny!!Napewno było by lepiej jakby trenerem od początku sezony był Dzikowski!
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ludzie co w z tym Drymlem? Nie pamietacie jego akcji w Łodzi? Wiem, ze jest zle, ale sciaganie LD to jak gaszenie ognia benzyną.
Z reszta nie kumam tej poruty skoro ciagle mamy Simona Steada, z ktorego usług, z absurdalnych dla mnie powodów, nie chcemy korzystać. wtf?
Z reszta nie kumam tej poruty skoro ciagle mamy Simona Steada, z ktorego usług, z absurdalnych dla mnie powodów, nie chcemy korzystać. wtf?