Czyli rozumiem, że chodzi tylko o nie zjawienie się na treningu, tak?A cóż to za tajemnica. Chyba z 5 stron zostało napisanych na forum o czwartoko-piątkowym treningu tych panów. A nasz nowy trener tego nie akceptuje.
Z tonu w jakim piszecie myślałem, że chodzi o coś poważniejszego.