Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#426 Postautor: truskawa » 17 lipca 2011, o 23:01

Jazda nie była tak kiepska jak wynik. Było pare dobrych startów, pare ładnych akcji Proctora i Miesiąca. Dołujący był bieg 9, którego nie mieliśmy prawa tak przegrać. Dołująca też była jazda na jednym kole przez całą prostą Pawlickiego, podczas gdy nasi z tyłu próbowali go atakować.

Ciekawe, że nie było żadnych defektów, dzwonów ani innych zdarzeń losowych oprócz jednego nierównego startu. W zasadzie można było z góry założyć, że jeżeli któregoś z młodych nie dotknie pech, to nie wygramy tego meczu. Nic takiego nie miało miejsca, chłopaki byli klasycznie niełapani
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#427 Postautor: Gelo » 17 lipca 2011, o 23:20

sorry - ale zupelnie nie kumam zachwytem nad Miesiacem. Miotanie sie na motocyklu, rzucanie głową na wszystkie strony i markowanie ataków to jeszcze nie wyprzedzanie. Jego styl to tylko pozorowanie agresywnej jazdy - niestety nic z tego nie wynika w znaczeniu punktowym. Co do samego meczu - nie mielismy dzisiaj szans - dostaniemy jeszcze (moze nie w takich rozmiarach, ale tez znacząco) w Ostrowie i czeka nas 3 miejsce.

BaryPILA
Posty: 3
Rejestracja: 10 lipca 2011, o 10:39

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#428 Postautor: BaryPILA » 17 lipca 2011, o 23:29

Współczujemy Wam Koledzy. Ale nie mieliście żadnych szans. Pozdrawiam. Cieszy mnie fakt, że była mała ekipa od Was :)

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#429 Postautor: max3 » 17 lipca 2011, o 23:34

Stead za Sucheckiego i Baran za Puszakowskiego i w Ostrowie wygrywamy

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#430 Postautor: truskawa » 17 lipca 2011, o 23:38

Pomiędzy Piła i Ostrowem są dwie subtelne różnice. W Pile pierwsze skrzypce grają Pawliccy, w Ostrowie Staszewski i Węgrzyk. Piła jest niekwestionowanym liderem, Ostrów ma ogromną delirkę po trzech wtopach. Piła ma realną wielką kasę, Ostrovia to zapewne klasyczny ostrowski nadmuchany balonik, który możemy dość łatwo przekuć już niedługo.

A co do Miesiąca, to jeżeli nie widzisz agresji i wyprzedzania, to znaczy, że nie widziałeś tego w wykonaniu naszej drużyny w tym sezonie ani razu. Czepianie sie ślepego, że głuchy nie jest
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#431 Postautor: Gelo » 18 lipca 2011, o 07:28

jak wycisniesz skutecznosc wyprzedzania Miesiaca w całym dotychczasowym sezonie wyjdzie Ci... ostatni bieg z Ostrowem i tyle.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#432 Postautor: Łoptymista » 18 lipca 2011, o 07:55

o przepraszam! Czasem potrafi tez trzasnac Sucheckiego na dystansie. :lol:

Ogolnie po wczorajszym widowisku mam juz setnie dosyc ogladania tej pary zawodnikow z ekstraligowym doswiadczeniem. Jeden gorszy od drugiego i tyle.
Nasi zawodnicy olali mecz. Niestety nie tylko oni. Pila ostatni trening przed spotkaniem miala w niedziele. Oprocz tego zapierdzielali dzien po dniu, przez caly tydzien. Zrobili silniki i pewno kilka innych rzeczy. Nasi pojechali do Gniezna i tyle. Nie wierze, ze Suchecki, Miesiac i inni trenowali na swoich torach, pracowali przy sprzecie.

Robson
Senior
Posty: 817
Wiek: 45
Rejestracja: 5 września 2002, o 21:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#433 Postautor: Robson » 18 lipca 2011, o 08:27

Gelo prawdę mówi... na tle tej całej cienizny Miesiąc stwarza pozory walki a jest tak samo cienki jak reszta. Punktów nam to nie daje, że "miota nim jak szatan" :) Wczoraj można było porównać walkę i skutki walki Pawlickiego po przegranym starcie i Miesiąca :/

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#434 Postautor: Speedway » 18 lipca 2011, o 08:32

BaryPILA pisze:Współczujemy Wam Koledzy. Ale nie mieliście żadnych szans. Pozdrawiam. Cieszy mnie fakt, że była mała ekipa od Was :)


Nie taka mała bo naliczyłem ponad 60 głów w klatce ;] Pozdro
Obrazek

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#435 Postautor: kibicLBN » 18 lipca 2011, o 09:22

Cooper pisze: przed sezonem wydawalo sie, ze Pontus i Auty to naprawde niezla polka.

Pontus w tamtym roku w Szwecji, zwłaszcza Elitserien częściej woził ogony niż trójki, ale Auty wydawał się być niezły. Ale pojechał raz, bez treningów w Polsce i klops. Ale jak się bierze zawodnika, który ma kilkadziesiąt startów z których nie może zrezygnować to tak bywa. Może by i nieźle sobie radził, w formie jest, ale co z tego raz przyjechał z cienkim sprzętem i do widzenia.
A reszta wygląda moim zdaniem tak:
Suchecki-"Jeden sezon w II lidze nie wyrządzi mi krzywdy" tak mówił Zibi. Na jednym sezonie się chyba nie skończy 8) Jest beznadziejny i tyle, II linia w II lidze. Za sezon już wysokich stawek nie dostanie.
Miesiąc-kto tego chłopaka uczył startów? W ogóle ktoś go tego uczył? On ma braki szkoleniowe w tym aspekcie.
Woodward-oby to była jego ostatnia klapa, udowodnił, że nie mamy ani jednego pewniaka
Puzon-moim zdaniem drugi po Proctorze. Miał dobre starty, raz zepsuł 1 wiraż i z 5-1 dla nas zrobiło się 1-5 :? Myślę że Baran zrobił by tyle samo, a może i mniej bo starty miał ostatnio słabe a Puzon poprawił ten element.
Proctor-on nie pojechał przyzwoicie tylko bardzo dobrze. Miał przyzwoite starty, świetny 1 łuk, a nieraz łyknął na trasie. Brawo dla chłopaka, jednak on sam z 30 nie wyjdzie :(
Łukaszewski- nie wiem dlaczego ale jego maszyny na wyjazdach to rowery, gdyby był choć trochę spasowany ocenił bym jazdę. Niestety on nie potrafi się przełożyć na obcym torze.
Obrazek
Oto przyczyna naszej porażki, Ziółkowski zapomniał sandałów 8)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#436 Postautor: lombard » 18 lipca 2011, o 12:10

Oglądałem transmisję na ITVL a nie na żywo. Moim zdaniem nasi żużlowcy jechali bardzo asekuracyjnie jakby oszczędzali kości albo bali się że ktoś w nich wjedzie. Albo też nie wierzyli w korzystny rezultat. Wygrywali starty i...właśnie...stawali? Dlatego też np. Paweł mówicie "markował atak". Moim zdaniem nie markował tylko obierał "bezpieczne" ścieżki. Niestety te bezpieczne ścieżki "nie chodziły". Dopiero jak się odsypie to tamtędy można jechać vide ostatni bieg z Ostrowem. To ich paraliżowało, a jak nie idzie to nie idzie. Porażka ta nie jest jakimś wstydem, chociaż w świetle naszej sytuacji stajemy nie ukrywajmy w trudnej sytuacji, chociaż teoretycznie nic jeszcze nie jest stracone. Niemniej jednak zalecam dać sobie spokój z prorokowaniem wyników typu rozjedziemy tego-nie damy rady tamtemu. W tym sezonie widać, że wszystko jest możliwe i nic nie jest możliwe. Dużo pracy przed nami. Nie oglądajmy się na innych i nie liczmy na farta. Dobrze że teraz jest mały oddech i można poukładać sprawy. Za kilka kolejek będziemy mądrzejsi, ale żaden mecz łatwy nie będzie- to trzeba sobie tu i teraz dobitnie powiedzieć. Pełna mobilizacja i żadnych wymówek! 8)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011

#437 Postautor: niespokojny » 18 lipca 2011, o 12:24

Trzeba liczyc na to, ze zgarniemy bonus z Ostrowem a oni przegraja przynajmniej jeszcze jeden mecz. Chyba finansowo nie wyrabiaja bo chodza sluchy, ze ich zawodnikow dopadaja problemy sprzetowe coraz czesciej. Gdyby Pile sie chcialo to by z nimi wygrali, tylko pytanie czy bedzie sie chcialo. Jak juz mowilem, bez wzmocnienia musimy liczyc na cud.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych