Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Lampard to wczoraj hat-trick urwal w Premier League
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No bo chlopak jest wszechstronnie utalentowany
.
Jeszcze widzialem go w TV na animal planet:

Jeszcze widzialem go w TV na animal planet:

Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A Baranów na przestrzeni ostatnich Miesięcy tam nie widziałem żeby Leśniczy pilnował
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ciekaw jestem kiedy będzie pierwszy kontrakt. Mogliby zrobic jak w ostatnim meczu w sezonie 2003 i podpisać na meczu przy publiczności. Tylko żeby się nie skończyło tak jak wtedy 
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No mogli by przekreślić datę na tamtym kontrakcie i zmienić na 2012:)
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Gdzieś w tych ankietach wygrywają zawodnicy bez ambicji i celów (oprócz Camerona )
Taki Lindgren albo B. Pedersen to był by hit a tu jakieś Lee Richardsony. Kontraktując Barana Miesiąca czy Jeleniewskiego potrzebny nam zawodnik z dużym doświadczeniem. Taki prawdziwy lider. Świetnie w tej roli sprawdził by się Fredka. Trochę by była kiszka jak w II lidze ogłoszony skład wg. wielu aż za mocny na II lige, a za rok po awansie zawodnicy podobnego formatu walczący o utrzymanie.
Taki Lindgren albo B. Pedersen to był by hit a tu jakieś Lee Richardsony. Kontraktując Barana Miesiąca czy Jeleniewskiego potrzebny nam zawodnik z dużym doświadczeniem. Taki prawdziwy lider. Świetnie w tej roli sprawdził by się Fredka. Trochę by była kiszka jak w II lidze ogłoszony skład wg. wielu aż za mocny na II lige, a za rok po awansie zawodnicy podobnego formatu walczący o utrzymanie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A ja będę bronił Lee. Może nie jest to Lindbaeck ale doświadczenie ma i dosyć spore. Jest średniakiem w ekstralidze w pierwszej lidze byłby naprawdę dobrym seniorem. Mógłby nawet jakąś parę prowadzić. Od razu przypomina mi się sezon 2003, kurcze Lee to był bardzo dobry żużlowiec ale również był fajnym wyluzowanym kolesiem. Pamiętam nawet, nie wiem czy to prawda ale za ostatni mecz sezonu 2003 ze Stalą Gorzów Lee podobno wziął mniej kasy bo poprostu chciał do Lublina przyjechać. Jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi Szkoda ,że sprawy się tak potoczyły. Swojego czasu była na tym forum ankieta z pytaniem "Czy wierzysz w powrót Lee Richarsona?". Nie dałbym się za niego pokroić ale on i Daniel byliby dla mnie chyba najfajniejszym duetem seniorów.
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld