Loktajev jak dla mnie jeszcze coś by ugrał ale nie warto się o niego jakoś zbytnio szarpać. Zależy jeszcze jak się ceni.
Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Oj przepraszam chodziło o Cukanova. Wybacz, to z rozpedu 
Loktajev jak dla mnie jeszcze coś by ugrał ale nie warto się o niego jakoś zbytnio szarpać. Zależy jeszcze jak się ceni.
Loktajev jak dla mnie jeszcze coś by ugrał ale nie warto się o niego jakoś zbytnio szarpać. Zależy jeszcze jak się ceni.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Najlepiej by bylo wyhaczyc jakiego dobrego polskiego juniora np. Adamczewskiego. Inwestowac w niego, a drugiego dobrac na sztuke. Wtedy nie ma problemow z ksm, no i moze jechac 5 razy jako junior a nie tylko 3 jak zagraniczny. Jezeli chcemy brac zagranicznego to musi to byc naprawde mocny zawodnik, taki ktory bylby w stanie zastapic gorzej spisujacego sie seniora. Tylko wtedy taki uklad ma sens.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Dajmy spokoj z tymi zagranicznymi juniorami, poza Sweetmanem, ktory suma sumarum zawalil nam kompletnie decydujacy mecz w Lodzi zaden sie nie sprawdzil.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Kus, Tomiczek, Hansen w kilku meczach...
Inwestować to można w wychowanków, którzy tu mają dom, rodzinę, sponsorów i są jakoś z miastem związani i jest szansa, że będą chcieli dla nas jeździć w przyszłości.
Zawodników, tym bardziej obcych, trzeba kontraktować tak, żeby mieć jak największą korzyść już teraz, ewentualnie liczyć, że się rozjeżdżą w trakcie sezonu.
Jeśli już inwestować w kogoś obcego, to w zagranicznego zawodnika. Stworzyć mu warsztat, zaplecze, a jeśli jest to jakiś Ruski to naciskać żeby się tu przeprowadził.
Młodych zawodników, którzy mogą jakieś punkty w I lidze zdobywać jest kilku.
Pomijając już tu wymienianych trzeba przypomnieć Ilię Czałowa. W tym roku "jeździł" w Poznaniu i nie zaprezentował się dobrze, ale w Rosji wymiata aż mi i ma na rozkładzie kilku dobrych zawodników, co oznacza że bez wątpienia ma talent. Do tego ma chyba 16 lat.
Za takim gościem warto się rozglądać, podpisać kilkuletni kontrakt, zagwarantować dobre finansowanie, zaplecze i dawać okazje do jazdy, a to zaprocentuje.
Nawiązując jeszcze do Jensena, to wydaje się to mało prawdopodobne, ale...
Ward w Gdańsku i Pawliccy w Pile też byli mało prawdopodobni, a jednak.
Poza tym trzeba spojrzeć na sytuację, która będzie za rok w elidze. Zawodników startuje siedmiu, w tym - dwóch juniorów Polaków, jeden z GP i trzech seniorów Polaków. Zostaje jedno miejsce w składzie do obsadzenia (pomijam sytuację, gdy zawodnik z GP jest Polakiem), czyli 10 (max. 13) miejsc dla wszystkich pozostałych zawodników. Nie sądzę, żeby w takiej sytuacji Jensen zdobył angaż w ekstralidze i pojawia się duża szansa na to, że w przyszłym sezonie zobaczymy go w I lidze.
I co Ci to da? Będziesz inwestował rok, drugi, trzeci i jak będzie miał się zwracać, to pójdzie do innego klubu.Najlepiej by bylo wyhaczyc jakiego dobrego polskiego juniora np. Adamczewskiego. Inwestowac w niego
Inwestować to można w wychowanków, którzy tu mają dom, rodzinę, sponsorów i są jakoś z miastem związani i jest szansa, że będą chcieli dla nas jeździć w przyszłości.
Zawodników, tym bardziej obcych, trzeba kontraktować tak, żeby mieć jak największą korzyść już teraz, ewentualnie liczyć, że się rozjeżdżą w trakcie sezonu.
Jeśli już inwestować w kogoś obcego, to w zagranicznego zawodnika. Stworzyć mu warsztat, zaplecze, a jeśli jest to jakiś Ruski to naciskać żeby się tu przeprowadził.
Młodych zawodników, którzy mogą jakieś punkty w I lidze zdobywać jest kilku.
Pomijając już tu wymienianych trzeba przypomnieć Ilię Czałowa. W tym roku "jeździł" w Poznaniu i nie zaprezentował się dobrze, ale w Rosji wymiata aż mi i ma na rozkładzie kilku dobrych zawodników, co oznacza że bez wątpienia ma talent. Do tego ma chyba 16 lat.
Za takim gościem warto się rozglądać, podpisać kilkuletni kontrakt, zagwarantować dobre finansowanie, zaplecze i dawać okazje do jazdy, a to zaprocentuje.
Nawiązując jeszcze do Jensena, to wydaje się to mało prawdopodobne, ale...
Ward w Gdańsku i Pawliccy w Pile też byli mało prawdopodobni, a jednak.
Poza tym trzeba spojrzeć na sytuację, która będzie za rok w elidze. Zawodników startuje siedmiu, w tym - dwóch juniorów Polaków, jeden z GP i trzech seniorów Polaków. Zostaje jedno miejsce w składzie do obsadzenia (pomijam sytuację, gdy zawodnik z GP jest Polakiem), czyli 10 (max. 13) miejsc dla wszystkich pozostałych zawodników. Nie sądzę, żeby w takiej sytuacji Jensen zdobył angaż w ekstralidze i pojawia się duża szansa na to, że w przyszłym sezonie zobaczymy go w I lidze.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Poza tym trzeba spojrzeć na sytuację, która będzie za rok w elidze. Zawodników startuje siedmiu, w tym - dwóch juniorów Polaków, jeden z GP i trzech seniorów Polaków.
Nie trzech seniorów Polaków, a dwóch. Trzech naszych będzie w GP więc znajdzie się miejsce dla 23 zagranicznych seniorów + rezerwowi.
Art. 709. 1. Drużyny uczestniczą w zawodach w składach liczących od 6 do 7
zawodników, przy czym:
1) w składzie każdej drużyny musi być zgłoszonych (art. 710 ust. 1) w sezonie
2011 co najmniej 3 zawodników, a od sezonu 2012 co najmniej 4 zawodników
spełniających łącznie następujące kryteria:
- są zawodnikami krajowymi,
