Lubelski klub w sezonie 2012

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#601 Postautor: meesha » 18 października 2011, o 17:44

Zaraz, zaraz, ja nic nie rozsiewam. Wyrażam moją prywatną opinię na temat "napinania się na natychmiastowy awans". Po prostu uważam, że należy mierzyć zamiary podług sił :)
Dopóki nie będzie pewności, że Bogdanka zostaje i podtrzymuje wcześniejsze deklaracje o zwiększeniu wsparcia (a pamiętajmy, że prezes Taras ma jeszcze nad sobą ciało wyższe), to nie ma się co podpalać. Poza tym tak serio - wyobrażacie sobie nas w ekstralidze za rok, z takim poziomem organizacyjnym i infrastrukturą? Zaraz mi ktoś znów wypomni "moją" metodę małych kroczków... niech to będą duże kroki, ale w obecnej sytuacji uważam, że nie stać nas na taki wielki sus ;)

Poza tym - ja blisko klubu? Musiałeś mnie z kimś pomylić :) Wykonuję tylko pewną pracę podczas zawodów i to wszystko. Żadne sprawy kuluarowe, że tak to nazwę nie są mi bliższe niż przeciętnemu Kowalskiemu. I niech tak zostanie :) Proszę moich opinii nie odbierać jako pochodzące "z kręgów zbliżonych do dobrze poinformowanych" gdyż ja do takowych nie należę. Absolutnie! (jak by to powiedziała Surmaczowa :D).
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#602 Postautor: istred » 18 października 2011, o 18:02

Poza tym - ja blisko klubu? Musiałeś mnie z kimś pomylić :) Wykonuję tylko pewną pracę podczas zawodów i to wszystko. Żadne sprawy kuluarowe, że tak to nazwę nie są mi bliższe niż przeciętnemu Kowalskiemu. I niech tak zostanie :) Proszę moich opinii nie odbierać jako pochodzące "z kręgów zbliżonych do dobrze poinformowanych". Absolutnie! (jak by to powiedziała Surmaczowa :D).
Dla mnie wykonywanie "pewnej pracy podczas zawodów" jest równoznaczne w obracaniu się "bliżej klubu", przynajmniej bliżej niż przeciętny kibic. Nie twierdzę, że masz jakieś sprawdzone informacje, ale uważam, że stawiając tak sprawę na czymś się opierasz, przynajmniej na plotkach, o których inni kibice nie wiedzą.

Moim zdaniem ta wypowiedź:
Nie wszyscy bujają w obłokach. Ja wolę to utrzymanie w lidze niż przeszacowanie budżetu o 50 czy 100% z finałem jaki już przerabialiśmy w 2008 roku...
Ja tu widzę alternatywę - albo walka o utrzymanie albo przeszacowanie budżetu i likwidacja klubu.

Też uważam, że na awans jest za wcześnie. Po pierwsze organizacyjnie jesteśmy w ogonie drugiej ligi, po drugie nie mamy stadionu, po trzecie nie mamy żadnych juniorów.
Ale jechać o "spokojne utrzymanie" nie ma najmniejszego sensu.
Ja bym chętnie widział skład na miarę Gniezna lub Grudziądza (gdzie jeździł Chrzanowski, Buczkowski...) - cel [realny]: awans do pierwszej czwórki, a jak się uda, to o coś więcej.
Obawiam się, że kontraktując Jeleniewskiego, Stachyrę, Lamparta plus Baran i Miesiąc skazujemy się na - dość dramatyczną - walkę o utrzymanie.
...przecież nawet w będącym w ogonie I ligi Rybniku startował Lindbaeck - a tutaj każde przyzwoite nazwisko jest kwitowane "bujaniem w obłokach".

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44