Lubelski klub w sezonie 2012

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1526 Postautor: $korzen$ » 15 grudnia 2011, o 20:59

kibicLBN pisze:A jak bym Ci powiedział równo rok temu że Pawliccy będą jeździć w Pile to o ile byś się założył że nie? Pewnie przejął bym połowe Twojego majątku albo cały :lol:


No jezdzili i co z tego? Obaj zaczynaja tego bardzo srogo zalowac. Zrobili wynik, promocja do Leszna, ale pod wzgledem finansowym o ktorym przeciez rozmawiamy to jednak srednio im sie to oplacalo. Po szczegoly odsylam na jakis portal zuzlowy.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1527 Postautor: kibicLBN » 15 grudnia 2011, o 21:23

To z tego, że to było mniej prawdopodobne jak Bjerre w Lublinie na sezon 2012. I ile im wisi Piła? 100tys. Jak dla mnie to nie tak dużo skoro zarobili grubo ponad milion, ale złotówa jest złotówa :)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1528 Postautor: niespokojny » 15 grudnia 2011, o 21:25

go! pisze:Wiec co, jesli krzyczal na poczatek (powiedzmy) 700 tys. to jak nie znajdzie nic lepszego, to mu rura zmieknie i sie zgodzi na 100 tys.


No 1,4 melona go bardzo zaboli biorac pod uwage ze w pozostalych ligach nie zarobi nawet polowy tego... Moze jakby opuscil przynajmniej pol banki to by ktos go przygarnal.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

ermen
Zawodowiec
Posty: 1285
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1529 Postautor: ermen » 15 grudnia 2011, o 22:36

Rany.... , co niektórzy naprawdę wierzą, że zakontraktowanie Bjerre jest możliwe...
To, że nigdzie do tej pory nie podpisał nie oznacza, że podpisze za połowę ubiegłorocznej stawki w Lublinie (co i tak dla budżetu KMŻ niewalczącego o awans byłoby bezsensowne i finansowo zabójcze). Ale wiara czyni, więc... życzę powodzenia :)
Każdemu jego Everest...

go!
Trener
Posty: 4340
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1530 Postautor: go! » 15 grudnia 2011, o 23:24

Dokladnie wlasnie o tym mowie.
"Ich" stac zeby nie pojechac jeden sezon, a przy okazji nie psuc koniunktury. Juz setki lat temu, przy klesce urodzaju, rolnik wiedzial, ze lepiej mleko wylac do kanalu niz sprzedawac za grosze.

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2512
Wiek: 34
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1531 Postautor: Hayden » 15 grudnia 2011, o 23:28

A w Anglii to niby za co jezdzi jak nie za grosze? Ludzie przeciez on w I polskiej lidze zarobi wiecej niz w szwedzkiej i angielskiej, to pewnie bylby najlatwiejszy dla niego sezon jezeli chodzi o lige polska.
Motor mocny

go!
Trener
Posty: 4340
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1532 Postautor: go! » 16 grudnia 2011, o 00:27

A zastanawiales sie dlaczego paczka tych samych Marlboro kosztuje na Ukrainie 2 dolary a w Irlandii 10? Jak im sie to oplaca i po co wogole to robia?
No tak, moze masz racje... zablokowane ceny przez miejscowe rzady, akcyzy, koncesje, inne lewackie fanaberie. A co z cenami coca-coli czy znanych proszkow do prania? Skad te rozbieznosci w cenach tego samego towaru w roznych krajach?
Ano wszystkiego co sie jest w stanie wyprodukowac, nie sposob sprzedac tej samej osobie, wiec sie szuka innych rynkow zbytu, byle byl zysk. Ale to nie znaczy, ze sie "ot tak" rezygnuje z najlepszego kontrachenta i ze Polacy dostana coca-cole w cenie gruzliczanki.
Dlatego tez - wracajac do tematu - nie sadze zeby nalepsi zuzlowcy psuli swoj wlasny rynek (w Polsce) pracujac za stawki o 70% nizsze niz ich gorsi koledzy.
Oczywiscie popieram dazenie klubow do minimalizowania kosztow, ale podobnie jak zawodnikow do maksymalizowania zyskow.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1533 Postautor: Zaratustra » 16 grudnia 2011, o 07:42

Skoro przewijający się w spekulacjach od samego początku Harris ma okazać się dla nas nierealny, to o Bjerre w ogóle szkoda gadać. Nie ma w Lublinie (albo nie ma odpowiedniego człowieka w klubie do skutecznych rozmów) firmy, która zasponsorowała by jak widać kontraktu dla gościa z GP, który medialnie podciągnąłby klub o dwie klasy wyżej. Szanujący się zawodnik - który wyrobił sobie w ciągu kilku lat markę (również finansową ;) ) - nie zejdzie diametralnie z cen, aby tylko jeździć w Polsce. Można oczywiście wzorem niektórych nie inwestować należytych pieniędzy w odpowiednie przygotowanie w sprzęt, w zamian za obniżenie swoich wymagań finansowych i liczyć na to, że ligę niżej zawsze da się dobrze punktować bez względu na "wkład własny". Jest to jednak bardzo ryzykowne podejście i profesjonalista na takie coś nie pójdzie. Za dużo ma do stracenia ewentualnie na lata przyszłe. Markę buduje się mozolnie, a stracić można gwałtowne..
Co do składu.. Poczekajmy jeszcze kilka dni i chyba większość już będzie jasne. Nadzieja na ciekawy skład umiera ostatnia ;) Ja tylko chciałbym, żeby Sprawka pomyślał tworząc zespół o zminimalizowaniu ryzyka. Biorąc pod uwagę Woodwarda, Miesiąca, Barana, Jeleniewskiego i Karlssona + plus dwóch słabo objeżdżonych juniorów na których się zanosi, to tylko półtora w miarę pewnego zawodnika 8) A tym meczów jeszcze się nie wygrywa. Nie postawiłbym w tym momencie złotówki na to, że pierwsza trójka "wypali" w pierwszej lidze nawet w stosunku do Trojanowskiego.. Do tego składu przydałby się jeszcze ktoś w miarę pewny. Oby tylko tym pewniakiem nie był Kuciapa :?

PS. Co do rozbieżności w cenach tego samego towaru "go!"... Czy wiesz na pewno, że w różnych krajach przy różnej cenie, kupujesz ten sam produkt? 8)

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1534 Postautor: truskawa » 16 grudnia 2011, o 16:32

Widzę że kolega rioletto prezentuje szeroki wachlarz wyszukanych metafor :D Gdyby nie ten Świdnik to może byśmy sie polubili ;) A ten Bjerre to jakoś w ogóle mi sie taki totalnie najemniczy wydaje, o wiele bardziej wolałbym Harrisa. A od Harrisa o wiele bardziej wole dwójke PK i Nicholls.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44