Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ktos wyzej napisal, ze mozna podmieniac prezesow, ale cudu nie bedzie. Owszem, cudu nie bedzie, ale roznica owszem. Harremu, z tego co pamietam, Sipme podstawil Wojciechowski (jesli sie myle, to prosze o sprostowanie). Tyle, ze oprocz tej Sipmy w 2004 mielismy ponad pol murawy banerow reklamowych i jednak "ciut" wiecej sponsorow na "glupiej" stronie klubowej. Byl Zdzicho i jeszcze kilku, ktorzy w kryzysowym momencie (nawet po cichu) kasy nie zalowali. Wielkie pieniadze to zapewne nie byly, ale jednak pewne koszta z tego tytuly byly pokrywane. A kiedy za czasow "KMZ-u" mielismy przynajmniej 1/4 murawy w banerach.. nigdy. W 2004 Mozna bylo znalezc plakaty na miescie, od czasu do czasu dalo sie cos zauwazyc na bilboardzie... a teraz? Jedyne co widze na "miescie" to reklama w autobusach MPK. Bogdanke zalatwil nie Sprawka, tylko uklady polityczne. A jak jeszcze slysze, ze odsylano potencjalnych sponsorow z klubu to jawnie sie we mnie gotuje. A jeszcze jak Jerry wyskoczyl mi z kryzysem to myslalem, ze padne. Chyba lepiej wystawic ten baner za 200zl niz zostawic miejsce puste i plakac, ze nie ma sponsorow.. dla mnie to logiczne. Wnioski wyciagnijcie sami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No wszystko się zgadza. I napisaliśmy już o tym 83 strony, a dodając wątki dedykowane Sprawce to będzie ze 200. I coś to pomogło? Wnioski wyciągnijcie sami 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...