Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Tu są zdjęcia z Globusa: http://www.sportowefakty.pl/zuzel/31089 ... iezna-foto
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Dzięki Yeste.
A tu macie zdjęcie toru przygotowanego jednakowo na całej szerokości

A tu macie zdjęcie toru przygotowanego jednakowo na całej szerokości

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Ale to jest tor podczas jego użytkowania a nie przed meczem?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Każdy wie, że w Gnieźnie tylko krawężnik a na zdjęciu odsypane a raczej zasypane baloty. Dzieje się tak jak koła zasypują zewnętrzną. Co w tym dziwnego?
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Hela pisze:Ale to jest tor podczas jego użytkowania a nie przed meczem?
To jest tor po dokonaniu gruntownej pseudokosmetyki po bodaj 10. biegu - nawierzchnia nie zgarnięta z zewnątrz do wewnątrz, polany pas szerokości 2 metrów jakieś 3 metry od krawężnika. Generalnie "fantastycznie" przygotowany, oby "więcej" takich. Start i gęsiego, gęsiego. Pozory jakichś emocji no bo niby wszyscy jadą blisko siebie, ale wyprzedzić da się tylko w przypadku kardynalnego błędu przeciwnika tj. odejścia dalej niż 4 metry od krawężnika. A od czego te pozostałe 10 metrów jest na tym torze? To już pas bezpieczeństwa? Żenada i tyle...
Co w tym dziwnego?
Nic w tym dziwnego, uczyli w szkole o sile odśrodkowej i grawitacji
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
meesha pisze:Hela pisze:Ale to jest tor podczas jego użytkowania a nie przed meczem?
To jest tor po dokonaniu gruntownej pseudokosmetyki po bodaj 10. biegu - nawierzchnia nie zgarnięta z zewnątrz do wewnątrz, polany pas szerokości 2 metrów jakieś 3 metry od krawężnika. Generalnie "fantastycznie" przygotowany, oby "więcej" takich. Start i gęsiego, gęsiego. Pozory jakichś emocji no bo niby wszyscy jadą blisko siebie, ale wyprzedzić da się tylko w przypadku kardynalnego błędu przeciwnika tj. odejścia dalej niż 4 metry od krawężnika. A od czego te pozostałe 10 metrów jest na tym torze? To już pas bezpieczeństwa? Żenada i tyle...Co w tym dziwnego?
Nic w tym dziwnego, uczyli w szkole o sile odśrodkowej i grawitacjiNatomiast od tego są ciągniki i polewaczka żeby w trakcie takiej przerwy możliwie "wyrównać" to co jest. I skoro tor ma być "taki sam na całej szerokości" to powinien być też równomiernie zroszony wodą a nie w 1/5.
Dziwne, że my kibice wiemy lepiej niż zawodnicy, działacze. Nikomu nic nie przeszkadzało tylko nie którym na tym forum i już doszukują się drugiego dna. Te żale to sposób na długie zimowe wieczory? czy sposób na odreagowanie przegranej? A czego się spodziewaliście wygranej w pięknym stylu? Wygraliśmy tylko raz w tym sezonie na wyjeździe. Tylko nie poprawny optymista stwierdził by inaczej.
Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00
Nie mam potrzeby niczego odreagowywać ani żadnego drugiego dna szukać. Gniezno zasłużyło na ten awans i serdecznie im tego gratuluję. Podobnie jak to uczyniłem ja i inni nasi kibice już wczoraj na stadionie. Tak tylko chciałem pokazać, że tor można spieprzyć nie tylko "po lubelsku" ale i w drugą stronę 
I nie cytuj całych postów bezpośrednio nad swoim...
I nie cytuj całych postów bezpośrednio nad swoim...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...