Robert Dados na zawsze w naszych sercach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Popek
Senior
Posty: 635
Rejestracja: 8 stycznia 2011, o 10:28

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#401 Postautor: Popek » 16 lutego 2013, o 11:49

No nasz klub pokazuje juz od dawna jak wielkie znaczenie ma dla niego przyszlosc lubelskiego zuzla, tutaj sie mysli byle jakos odjechac najblizszy sezon, nie ma kilkudziesieciu tysiecy na szkolke zuzlowa, ba nawet kilkunastu, co mogloby sie zwrocic w ciagu roku, dwoch gdy nie musielibysmy placic za obcych juniorow i w postaci wiekszej frekwencji, nikt nie dba zeby zatrzymac liderow, a o kontraktach zaczyna sie myslec w styczniu i to tez tak blizej jego polowy, kibicow sie oszukuje od skonczenia sezonu, ze niby zawodnicy dostali propozycje kontraktu itd. nie ma zadnych dzialan majacych na celu wzmocnienie klubu w przyszlosci i stworzenia klimatu na zuzel.

Awatar użytkownika
Piocze
Senior
Posty: 607
Rejestracja: 30 stycznia 2010, o 12:37

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#402 Postautor: Piocze » 30 marca 2013, o 18:37

" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."


Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#404 Postautor: Koper » 29 marca 2014, o 18:19

W najbliższą niedziele 30.03 mija 10 rocznica śmierci Roberta Dadosa. Stowarzyszenie kibiców wybiera się na cmentarz do Garbowa aby złożyć wieniec i uczcić godnie tą rocznice. Wszystkie osoby, które są mobilne i chciałyby się przyłączyć, Stowarzyszenie Speedway Euphoria informuje, że wyjazd do Garbowa zaplanowano na godz. 17:30 spod Hali MOSIR w Lublinie.

Takie wkładki znajdą się w każdej książce Dadi-przerwany wyścig, które będą nabywane u Macieja Maja:
Obrazek

Obrazek

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#405 Postautor: meesha » 30 marca 2014, o 00:01

Ponad 20 lat temu w Motorze Lublin pojawił się wielki talent. Mimo, że w tym samym czasie większą karierę wróżono jego koledze – Pawłowi Staszkowi, to właśnie Robert swoją walecznością zaskarbił sobie moją sympatię od samego początku. W owym czasie ścigałem się po czechowskich parkingach i chodnikach na tzw. speedrowerze. Od '94 zawsze jako "Robert Dados".
Grało się też wtedy w żużlowe kapsle. Jak drużynowo to oczywiście Motor, jak indywidualnie – nie tam żaden Nielsen, Ermolenko czy Rickardsson, tylko Dados. Z tamtych lat najbardziej utkwiły mi w pamięci: turniej o Puchar Lotto w '95, gdy Robert – z różnym skutkiem, ale ambitnie - walczył ze światową czołówką oraz mecz z Polonią Piła w tym samym roku, gdzie w pierwszym starcie, mając już wtedy za przeciwnika Wielkiego Hansa, a za kolegę z pary Leigh Adamsa, pokonał obu.
Niestety z przyczyn wiadomych w kolejnych latach cieszył swą jazdą kibiców w Grudziądzu i Wrocławiu, ale i tak, gdy 1 sierpnia 1998 roku sięgnął po tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów, był wciąż "naszym chłopakiem"... Ani wcześniej, ani później żaden nasz wychowanek nie zaszedł tak daleko.
Gdy po wielu perypetiach życiowych miał wrócić do Lublina w 2004 roku, cieszyłem się jak dziecko, mając nadzieję, że "w domu" dojdzie do siebie, zarówno mentalnie jak i sportowo. Niestety, stało się inaczej. 10 lat temu Robert opuścił ten ziemski padół, a dla mnie to wydarzenie było przyczynkiem do pojawienia się tutaj. Obyśmy już nigdy więcej nie musieli przeżywać takich dramatów.

Cześć Jego Pamięci!
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#406 Postautor: istred » 30 marca 2014, o 00:50

Ja nigdy nie zapomnę atmosfery na stadionie na inauguracyjnym meczu w roku 2004, gdy ks. Kiełbasa odmawiał modlitwę za Roberta.
Szok, płacz, smutek.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#407 Postautor: Koper » 30 marca 2014, o 22:57

Stowarzyszenie Speedway Euphoria uczciło dziś 10 rocznicę śmierci Roberta Dadosa .

Cześć Jego Pamięci !

https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hph ... 1556_o.jpg

baranek
Junior
Posty: 376
Rejestracja: 9 września 2005, o 21:12
Lokalizacja: Lbn- Zemborzyce

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#408 Postautor: baranek » 2 marca 2015, o 18:21


Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#409 Postautor: ptgt » 9 lipca 2015, o 11:38

Podzieli się ktoś informacją gdzie można nabyć książkę Macieja Maja lub ktoś dysponuje pdf'em? Przeszukałem internetowe księgarnie i ciężko z dostępnością...
Dziękuję.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#410 Postautor: Cooper » 9 lipca 2015, o 11:57

Bywaly czasem na allegro, ale chyba najprosciej bedzie skontaktowac sie z samym autorem, kontakt jest podany na FB odnosnie albumu Hansa:

motor-lublin@wp.pl
Maciej Maj - tel. 601-24-11-64
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
MikeMistrz
Senior
Posty: 866
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#411 Postautor: MikeMistrz » 9 lipca 2015, o 15:44

Gdyby jakimś cudem autor nie miał, mogę odsprzedać swoją, w dobrym stanie. ;)

Awatar użytkownika
Stereeo
Junior
Posty: 458
Rejestracja: 10 maja 2009, o 22:48
Lokalizacja: Lublin/Czechów

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#412 Postautor: Stereeo » 9 lipca 2015, o 17:45

również chętnie sprzedam, pw
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#413 Postautor: Maxx » 20 lipca 2015, o 23:33

Nie róbcie aukcji z tematu o Robercie. Wielka prośba o uszanowanie jego pamięci.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#414 Postautor: lombard » 30 marca 2016, o 14:10


Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#415 Postautor: Kargolo » 30 marca 2016, o 14:33

A ja pamiętam jakby to było wczoraj jak czytałem artykuł w Kurierze Lubelskim. Miałem 11 lat i nie bardzo rozumiałem dlaczego i jak w ogóle można coś takiego zrobić. Dzisiaj miałby 39 lat i być może dalej ścigałby się na żużlu. Ehh... tyle było przed nim. Ciężko uwierzyć że już tyle czasu minęło.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#416 Postautor: Ge(L)o » 30 marca 2016, o 22:44

Ten sezon 2004 mocno wyrył się w mojej pamięci.
Pierwszy raz od dziesięciu lat (i ostatni raz jak się miało okazać) ta drużyna była Nasza.
Darek Śledź, Piszczyk, Jurek Mordel, Jeleń, Seba Truminski, Grzesio Knapp, na dokładkę PiKej, no i najbardziej wyczekiwany Dadi.
Obóz w Lonigo i Robert w charakterystycznym kevlarze, jak zwykle nienagannie składający się w łuk, nasz lider w nadchodzącym sezonie.

I zaraz szok, niedowierzanie, ogromny smutek...

I w Lublinie inauguracja z ... Grudziądzem, i w składzie zamiast Dadosa - Franków (Boże uchowaj...).

Z Robertem baraże z Falubazem nie byłyby potrzebne.

Oddałbym wiele, by móc znowu przeżyć te emocje, mecze z Gdańskiem, Rzeszowem, Gorzowem i Zieloną. Tak to było dawno i niedawno, i prawdopodobnie nie wróci. W życiu piękne są tylko chwile, carpe diem.

Spoczywaj w pokoju Mistrzu.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#417 Postautor: Kargolo » 31 marca 2016, o 12:18

Dla mnie ten sezon był pierwszym w którym świadomie kibicowałem. Wtedy właśnie na poważnie wkręciłem się w speedway. Kto wie w jakim miejscu byłby teraz lubelski żużel gdyby Dadi ten sezon z nami odjechał.
Całkiem inaczej oglądało się taką drużynę, jak słusznie zauważyłeś była NASZA. Aż chciało się kibicować chłopakom: Lubelacy Piszczyk, Jurek, Rybka, Jeleń, Trumna i rozwijający się Davidoff na juniorce, śp. Grzesiu Knapp walczący na całej długości i szerokości toru, Profesor w okularach pokazywał jak powinni jeździć stranieri... Nigdy nie przestanę sobie wyobrażać jak mogłoby to wszystko wyglądać gdyby nie strata lidera przed sezonem.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#418 Postautor: $korzen$ » 1 kwietnia 2016, o 17:38

Z calym szacunkiem, ale troche was lokalny patriotyzm poniosl. Blizej ekstraligi bylismy w 2012 roku, ale niestety w Ostrowie mielismy Jelenia, a Gniezno w Lublinie mialo Bjarne Pedersena, ktory ubostwia nasz tor tak samo jak np. Pawlickie z Protasiewiczem. W 2004 roku ekstralige przegralismy klonfliktem ze Sledziem a nie brakiem Dadiego. Rybka z Falubazem na wyjezdzie byl nam potrzebny jak tlen - gwarantowal na zajechanym sprzecie wiecej niz Trumna na jakimkolwiek innym silniku. Inni niestety wiedzieli lepiej.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#419 Postautor: Kargolo » 2 kwietnia 2016, o 11:59

Zgoda, ale myślę że z Dadim w składzie nie potrzebowalibyśmy ani Trumny ani Śledzia.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#420 Postautor: Sledzio » 18 kwietnia 2016, o 09:15

$korzen$ pisze:a Gniezno w Lublinie mialo Bjarne Pedersena, ktory ubostwia nasz tor tak samo

Tutaj wyszedł brak Łukaszewskiego który na naszym torze gwarantował 5-7 pkt jak w innych meczach.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#421 Postautor: papi » 16 lutego 2026, o 00:29

Wczoraj Dadi skończyłby 49 lat. Z tej okazji red. Sierakowski zasugerował (w komentarzu), że Rusko przyczynił się do jego smierci
"To nie wypadek był przyczyną. Tak chce Rusko, bo mu to wygodne"
https://www.facebook.com/share/p/182sqF9aYA/

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#422 Postautor: kdsz » 16 lutego 2026, o 07:39

Ktoś czyta "felietony" tego pieniacza i intryganta.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#423 Postautor: papi » 16 lutego 2026, o 08:41

Nie, po prostu mi wyskoczyło, ale mimo że napisane "na okrągło" to jednak zawiera mocne oskarżenia

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#424 Postautor: Cooper » 16 lutego 2026, o 08:50

kdsz pisze:Ktoś czyta "felietony" tego pieniacza i intryganta.


Ja parę razy przeczytałem, głównie gorzkie żale że kiedyś to było a teraz to za dużo pieniędzy i żużla już nie ma. Typowe stękanie starego zgreda, który znalazł się na marginesie zainteresowania, plus brak zrozumienia i akceptacji dla przemian w sporcie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Robert Dados na zawsze w naszych sercach

#425 Postautor: Torsen » 17 lutego 2026, o 14:32

Znam osobę blisko tematu i twierdzi tak samo, tylko bardziej.