Lubelski klub w sezonie 2013

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2013

#926 Postautor: Gelo » 7 grudnia 2013, o 16:19

heh - no właśnie. A mi się serce kraje jak widzę w nazwie takiego sponsora, jak widzę przychylność miasta jakiej nigdy nie było, jak widzę na turnieju towarzyskim tyle ludzi jak za Hansa - i jak jednocześnie widzę w składzie np. Lamparta i dalszy ciąg podcierania dupy szkłem. A dziadostwo to lubelski stan umysłu, z którego ciężko się będzie wyzwolić. O ile prezes musi czasem zadziadować - o tyle martwi mnie, że przechodzi to na kibiców.

klops
Junior
Posty: 310
Rejestracja: 4 maja 2012, o 22:17

Re: Lubelski klub w sezonie 2013

#927 Postautor: klops » 7 grudnia 2013, o 16:35

Ale ja nie bardzo rozumiem o co się rozchodzi...Mamy zakontraktować Miśka, Walaska, Ljunga, Okonia i Pedersena skończyć sezon z bilansem minus 2 miliony i liczyć na cud, że Bogdanka dorzuci albo Żuk się zlituje? A może na jakiegoś "lubelskiego Karkosika"? 8)

Czas się pogodzić, że Prezes "stara się" (słowo klucz 8) ) pilnować wydatków. Na więcej po prostu w tej chwili nas nie stać. Jak będzie stać, to będą armaty. W tej kolejności, nigdy odwrotnie.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2013

#928 Postautor: harry » 7 grudnia 2013, o 16:50

Mam jakieś nieodparte wrażenie że jakiś czas temu już to słyszałem, a potem jakoś tak śmiesznie się to skończyło. I raczej to chyba był czarny humor. :evil: :-?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2013

#929 Postautor: niespokojny » 7 grudnia 2013, o 16:59

Niech nas bedzie stac nie jest wcale takim glupim zdaniem jak sie niektorym wydaje. Wszystkie niemal sporty na lubelszczyznie to 3 liga. Samych firm notowanych na gieldzie jest sporo. Jest gdzie szukac i kogo namawiac. Ale czy mozna traktowac powaznie goscia ktorego wali ile bedzie osob na trybunach? Nie. On dba o swoj interes, tylko ze nie widzi zagrozenia dla swojej posadki. Przecietnosc niektorym wystarcza. Zamiast sie bujac po jakichs apelach i wiecach, moze by tak kolejnych sponsorow pozukac? Jestem ciekaw ile daje LW. Ponizej 500 tys. to nawet jakas Lechma nie schodzila. Prezes ostatnio sie pochwalil ze 880 tys dostalismy w zeszlym roku. Wiecie ile Gniezno dostawalo w I lidze? 300... samo 700 tys mozna by z palcem w tylku z biletow zgarnac. Wystarczy jazda o awans a nie pierwsza 4 ktora daje tyle samo co 5 i 6 miejsce, czyli utrzymanie. Doliczajac Reall, Centrochem, Tyskie, innych mniejszych sponsorow to calkiem ladna sumka wychodzi. Wystarczy troche pomyslec a nie slepo wierzyc w kazde slowo prezesa, ktory kreci i bedzie krecil. A my co? Jezdzimy Trojanami, Kudriaszowami, Baranami.. ledwo sie utrzymalismy. Tymczasem kluby z budzetem w okolicach 2,5- 3 mln jak Grudziadz maja gwiazdy i co roku walcza o awans. Cos tu chyba nie gra?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2013

#930 Postautor: Zaratustra » 7 grudnia 2013, o 17:21

klops pisze:Ale ja nie bardzo rozumiem o co się rozchodzi...Mamy zakontraktować Miśka, Walaska, Ljunga, Okonia i Pedersena skończyć sezon z bilansem minus 2 miliony i liczyć na cud 8)



A kto komu każe kontraktować 5 liderów? :? Wystarczy ich dwóch + druga równa para (pisałem, że takową już mamy). I nikomu nie jest potrzebny Walasek, to jednak e-liga ;)

Co do rozsądku klubowego... Jakby tak przeanalizować ten rozsądek, to go chyba w ogóle nie było, choć głośno było podkreślane, że prezesu nad tym czuwa 8) Zarówno sezon z Miśkowiakiem i Stachyrą, jak i z Kuciapą okazał się finansową klapą (bo za taką uznaję też renegocjacje kontraktów), więc to nie jest tak, że działamy rozsądnie, ale pewnie. I to jest ta szarzyzna, bylejakość i to "w blasku" Bogdanki i miasta.

Wniosek? Chyba nasze miejsce, z tym zarządem, miejscem, miastem itd. jest w II lidze. Po kiego sztucznie przedłużać żywot zainfekowanego tworu o nazwie klub żużlowy z Lublina.

A jeśli tak nie jest i jest jakiś plan, to chyba zakłada jakiś rozwój? Odrzucenie sprawdzonej ekipy i sprowadzenie w większości nowych przeciętniaków na pewno rozwojowi nie służy.

A może w tym wszystkim chodzi o to, żeby po prostu istnieć dopóty, dopóki komuś się to będzie kalkulowało i to wcale nie klubowi.... O tak o : bez ambicji, kreatywności, podejmowania ciekawych rozwiązań, żeby nie pisać już tego słowa "ryzyko" :)