Tylko ten scenariusz budowy od zera jeszcze nigdy się nie sprawdził w lubelskim wydaniu więc skąd te przypuszczenia, że ma to coś dać. To dobre dla teoretyków.
Pojedziemy w 2 lidze, to miasto może dać mniej kasy, co z resztą będzie zrozumiałe. Takie Tyskie gdybyśmy byli w 2 lidze nawet by do rozmów nie usiadło. Pozatym 1 liga od kilku lat jest całkiem ciekawa i medialnie zdecydowanie jej ranga wzrosła - Skrzydlewski siedział w studiu TV co drugą niedziele i nieźle wypromował klub na całą Polske.
Jeżeli będziemy panować nad własnym torem, to można zrobić fajny skład za dużo mniejsze pieniądze. Ale widze wy wolicie oglądać Staszka Burze, Borysa Miturskiego i Cypriana Szymkę. Niestety Prezes też się chyba boi zostać w 1 lidzę i zamiast tego woli przepyrkać sezon w 2 lidze za 500tyś.
Lubelski klub w sezonie 2015.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
No fajnie - ale kto dzisiaj zagwarantuje ze jazda w 2 lidze będzie gwarantem organizacyjnego i finansowego odrodzenia? Prawdopodobnie jesteśmy za biedni na 1 ligę i możemy sie w nią bawić tylko okazjonalnie jak trafi sie ktoś na zasadzie ślepej kurze ziarno (i to przez sezon góra dwa).dla mnie jazda raz na miesiąc z Rawiczami i Opolami to raczej sztuczne podtrzymanie stanu agonalnego niż fundament na cos lepszego niż wegetacja w 1 lidze.skoro sie nie wykorzystało sukcesu z 2012 roku to juz chyba nie ma nadziei dla tego klubu