Lubelski klub w sezonie 2015.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Na logikę to nie wiem komu oprócz działaczy nieżuzlowych mogloby zależeć na upadku żużla. A i tak jako stowarzyszenie w ktorym miasto nie jest akcjonariuszem nie stanowimy żadnej konkurencji do miejskiego koryta bo srodki na żużel są przecież po przesunięciach
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Gelo pisze:Na logikę to nie wiem komu oprócz działaczy nieżuzlowych mogloby zależeć na upadku żużla.
Deweloperom.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Czarek - co za różnica czy w 2008r organizując happening "Ratujmy lubelski żużel" robiliśmy to jako SE czy nie ? To w dużej mierze ci sami ludzie, wtedy jeszcze niestowarzyszeni.
Co do tego, że nic nie robimy... Dzięki, zawsze miło poczytać takie słowa od kogoś kto tylko siedzi na dupie i klepie w klawiaturę
Twój wkład w rozwój lubelskiego żużla jest wręcz nieoceniony.
I trzecia rzecz, nigdy nie mieliśmy problemu z pisaniem listu otwartego do miasta czy niedawno np. MOSiRu. Z tą jednak różnicą, że robiliśmy to gdy były ku temu powody, a takim z pewnością nie jest post jakiegoś czarka na forum. Klub obecnie dąży do uniezależnienia się od miasta i jego pieniędzy. W pełni to popieramy, a już z pewnością podoba nam się fakt, że nie będziemy musieli czytać co tydzień na SF wywiadów z żebraniem o kase od prezydenta. Jeśli z klubu doszłaby do nas informacja, że jest taki problem, to poczynilibyśmy odpowiednie kroki.
Na razie klub zmierza w dobrą stronę, czeka nas ciekawy sezon, miejmy nadzieję zakończony awansem. Mniej nerwów panowie, a jeszcze odrobina cierpliwości i zaufania dla klubu.
Co do tego, że nic nie robimy... Dzięki, zawsze miło poczytać takie słowa od kogoś kto tylko siedzi na dupie i klepie w klawiaturę
I trzecia rzecz, nigdy nie mieliśmy problemu z pisaniem listu otwartego do miasta czy niedawno np. MOSiRu. Z tą jednak różnicą, że robiliśmy to gdy były ku temu powody, a takim z pewnością nie jest post jakiegoś czarka na forum. Klub obecnie dąży do uniezależnienia się od miasta i jego pieniędzy. W pełni to popieramy, a już z pewnością podoba nam się fakt, że nie będziemy musieli czytać co tydzień na SF wywiadów z żebraniem o kase od prezydenta. Jeśli z klubu doszłaby do nas informacja, że jest taki problem, to poczynilibyśmy odpowiednie kroki.
Na razie klub zmierza w dobrą stronę, czeka nas ciekawy sezon, miejmy nadzieję zakończony awansem. Mniej nerwów panowie, a jeszcze odrobina cierpliwości i zaufania dla klubu.
Naczelny obrońca Karola Barana.