Tż Sipma - Stal Rzeszów 41 : 49

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Antyprzydupas
Posty: 26
Rejestracja: 22 sierpnia 2003, o 15:37

#201 Postautor: Antyprzydupas » 8 lipca 2004, o 14:00

W koncu bardzo inteligentny post i wlasnie takich kibicow z Lublina najwiecej trzeba...

bo teraz was jedziemy w dupe, ze aż miło,
jak lubicie w dupe jechac to nie moja sprawa:P:P:P:P:P:P:P:P:P Ale takie stwierdzenia jak Twoje wynikaja z tego, iż nie przezyles wiele, pewnie dostales interenet przed miesiacem od mamusi i probujesz sie dowartosciowac tutaj. Robisz wszystko aby Cie zauwazono bo pewnie starzy Cie nie kochaja, naprawde zali mi Ciebie...

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#202 Postautor: Erwin » 8 lipca 2004, o 14:53

Jakbyś nie zauważył to spowodowane to było postem szanownego Kamila, który wraca do naszych najgorszych czasów zapominając jaką historię posiada Motor, a bluzgi zostaw w spokoju bo nikt Ci tu nie "jeździ", nikt Ci nie wypomina że spędziłeś dzieciństwo w domu dziecka w Kaliszu.

Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#203 Postautor: Ylipulli » 8 lipca 2004, o 15:17

NO CÓŻ MOGĘ NAPISAĆ, NO CHYBA TYLKO TO ,ŻE W NIEDZIELĘ MECZ JEST WYGRANY OK. (PÓJDĘ ŚLADAMI GOSI ) 50 DO 40 DLA MOTORU !!!
p.s. Bardzo mi się podoba określenie - gumowy janek :lol:

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#204 Postautor: jacur78 » 8 lipca 2004, o 16:14

rayallen pisze:2. To że Rzeszów ma ogromnego pecha do kontuzji to sprawa powszechnie wiadoma i tyle. Gdyby od początku sezonu jeździli w pełnym skłądzie, to pewnie teraz razem z Gdańskiem, Gorzowem i nami walczyliby o e-ligę i wcale nie byliby na straconej pozycji. co więcej, podejrzewam, że mieliby wieksze szanse w tej walce od nas i Gorzowa. A twierdzenie, że kontuzje są wynikiem braku umiejętności Kuciapy, Trojana, rempały czy winiarza są śmieszne.

3. Kwestia czy lepszy jest Knapp i Kuciapa też jest prosta do rozwiązania. Na Lubelskim torze obaj zawodnicy prezentują podobna klasę i zarówno Grzesia stać na pokonanie Maćka, jak i odwrotnie. Ale jeśli chodzi o ogólne umiejętności i osiągniecia to lepszy jest Kuciapa i nie ma sensu się z tym stwierdzeniem kłócić.

4. śledze wątek Lublin - Rzeszów na forum Stali i jakoś nie zauważyłem, żeby kibice tam się napinali. Owszem wszędzie znajdzie sie kilku idiotów, którzy wygłaszają idiotyczne tezy, ale w Lublinie też takich nie brakuje. Na forum S.RZ. przygniatająca większość użytkowników pisze, że faworytem jest TŻ, a oni licza po prostu na walkę swojego zespołu. A że niektórzy twierdzą, iż mają szansę wygrać? takie ich prawo, bo sa kibicami i wierzą w swoiją drużynę


Ray sililes sie na obiektywizm a wyszly .... glupoty!

Po 1. Rzeszow nie ma pecha. Kontuzje zawodnikow Stali to w przewazajacej mierze ich wina. Sa one skutkiem albo braku umiejetnosci albo jazdy bez glowy! Za jazde na torze odpowiada sam zawodnik, podobnie za dobor przelozen, jakosc silnika, tunning, dobor opon itp. Postawa zawonika na torze w 100% zalezy od niego!
Po 2. Nie pisz ze Knapp jest porownywalny do Kuciapy na naszym torze bo zwyczajnie tego nie wiesz! Przeanalizuj postawe Grzesia w ostatnich meczach u siebie i zobacz z kim przegrywal! Co do ewentualnej postawy Kuciapy na naszym toprze to mozesz jedynie zgadywac bo w zeszlym roku zbyt czesto go nie ogladales (1 bieg)
Po 3. Nie pisz ze na rzeszowskim forum rzadko zdarzaja sie posty mowiace o wygranej Stali, bo to sie mija z prawda! Poza tym z doswiadczenia wiem ze im blizej meczu tym wiecej rzeszowian bedzie obstawialo wygrana Marmy!
Po 4. Napinactwo ma miejsce wtedy kiedy kibice deklaruja zazarta walke i obstawiaja wygrana swoich a w rzeczywistosci ich druzyna wyraznie przegrywa! Napinactow jest wtedy kiedy tlumaczac porazke naduzywa sie slowa gdyby, a w tym rzeszowianie zdecydowanie bryluja i to juz od 2 sezonow!

Gość

#205 Postautor: Gość » 8 lipca 2004, o 16:29

Zapowiada sie drugi remis w tym sezonie w rozgrywkach fazy zasadniczej!
Dochodzą takie słuchy że Gdańsk ułożył się z Grudziądzem !!!
Zapewne Rzeszów znów powalczy o z Ostrowem o utrzymanie !!!!

rayallen
Posty: 41
Rejestracja: 4 maja 2004, o 13:34
Lokalizacja: Kalina :)

#206 Postautor: rayallen » 8 lipca 2004, o 16:51

jacur78 pisze:Ray sililes sie na obiektywizm a wyszly .... glupoty!

Po 1. Rzeszow nie ma pecha. Kontuzje zawodnikow Stali to w przewazajacej mierze ich wina. Sa one skutkiem albo braku umiejetnosci albo jazdy bez glowy! Za jazde na torze odpowiada sam zawodnik, podobnie za dobor przelozen, jakosc silnika, tunning, dobor opon itp. Postawa zawonika na torze w 100% zalezy od niego!
Po 2. Nie pisz ze Knapp jest porownywalny do Kuciapy na naszym torze bo zwyczajnie tego nie wiesz! Przeanalizuj postawe Grzesia w ostatnich meczach u siebie i zobacz z kim przegrywal! Co do ewentualnej postawy Kuciapy na naszym toprze to mozesz jedynie zgadywac bo w zeszlym roku zbyt czesto go nie ogladales (1 bieg)
Po 3. Nie pisz ze na rzeszowskim forum rzadko zdarzaja sie posty mowiace o wygranej Stali, bo to sie mija z prawda! Poza tym z doswiadczenia wiem ze im blizej meczu tym wiecej rzeszowian bedzie obstawialo wygrana Marmy!
Po 4. Napinactwo ma miejsce wtedy kiedy kibice deklaruja zazarta walke i obstawiaja wygrana swoich a w rzeczywistosci ich druzyna wyraznie przegrywa! Napinactow jest wtedy kiedy tlumaczac porazke naduzywa sie slowa gdyby, a w tym rzeszowianie zdecydowanie bryluja i to juz od 2 sezonow!


Rip. 1 Chyba że jakiś debil wpakuje mu się w motocykl. Sorry, ale naczytałem się już masy postów na temat upadków zarówno zawodników Stali jak i naszych i jakoś nie znalazłem w nich potwierdzenia, że kontuzje sa tylko i wyłączmnie ich winą. POza tym drogi Jacurze już sam fakt kontuzji jest pechem bezwzględu na to jak do niej doszło, a nie wmówisz mi, że wszystkie były sktukiem głupoty rzeszowskich żużlowców.
Rip. 2 Prosze uprzejmie. Przegrywał z Kosciechą, Zetterstromem, Jędrzejakiem i Linnete. Pomijam mecz z Grudziądzem, bo nie pamiętam na których miejscach Grzesiu notował defekty i upadek. Równie dobrze może przegrać z Kuciapą. POza tym nie przedstawiłeś mi żadnego argumentu świadczącego o tym, że jest lepszy. jak sam napisałeś Kuciapa w Lublinie za często nie jeździł więc nie możesz powiedziec, że Knapp z nim wygra. Przeczysz sam sobie.
Rip. 3. No to chyba wchodzimy pod inny adres, albo któryś z nas ma problemy ze zrozumieniem języka polskiego(i raczej nie jestem to ja). A nawet jesli są to co w tym złego? Czy Ty naprawde uważasz Rzeszów za kelnerów, którzy na wyjazdach zbierają baty z kim popadnie? Zapomniałeś chyba, ze oni w Grudziądzy zremisowali, a my poleglismy dośc wyraźnie. Cóż, różnica między nami polega na tym, iż ja uważam, że nadzieje Rzeszowian na zwycięstwo w Lublinie nie sa bezpodstawne. Wiem jak olbrzymim atutem naszych żuzlowców jest własny tor, alenie zapominaj, że to Ich zawdonicy są na fali. Jak pisałem Baran czy Kuciapa sa w wyśmienitej formie. reszta też spisuje sie bardzo dobrze. Niemal we wszystkich turniejach czy imprezach pozaligowych wypadają o niebo lepiej od naszych asów. Jeśli do tego dodać brak u nas Piszcza ich szanse sa naprawde spore na korzystny wynik. Wobec powyższych faktów niby czemu mają kłaniać nam się w pas i prosić o najniższy wymiar kary?
Rip. 4 Gratuluję. Prorok jakiś z Ciebie czy co? Znasz już wynik meczu, że twierdzisz iż Rzeszów u nas wyraźnie polegnie? Jełśi tak to podziel sie z nami tą radosną wiadomością. A idąc za Twoją definicją napinactwa my, lubelscy kibice osiągnęlismy jego szczyty w topicu Grudziądz - Lublin. Niestety, zauważyłem, że przyjmujemy niedobre wzorce od Gorzowa, czyli my na wyjeździe mamy szansę z każdym, ale u siebie to już jesteśmy mistrzami świata i nikt nam nie podskoczy.


Aha i proszę Cię nie pisz, że wyszły mi głupoty, borównie dobrze mogłbym to powiedziec o twoich wypocinach, których nie poparłeś żadnym sensownym argumentem, poza swoimi domysłami.

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17