Motor Lublin w sezonie 2018

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2018

#1976 Postautor: jerry78 » 12 stycznia 2018, o 15:39



Ciąg dalszy sprawy Wiktora Lamparta
http://www.przegladsportowy.pl/zuzel,zu ... 1,281.html

Najlepsze jest to:
W umowie jest natomiast krótko i jasno napisane, że po zakończeniu umowy z klubem, Wiktor Lampart przejdzie do innego klubu za 0 złotych. Jeżeli ktoś ma problemy z Rzeszowa z regulaminem sportu żużlowego, to zapraszam na szkolenie do Lublina.

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Motor Lublin w sezonie 2018

#1977 Postautor: miedziany » 12 stycznia 2018, o 17:24

Ziolkowski jak zwykle po konkrecie, nie obija w bawelne. Chyba mozna stwierdzic ze sprawa wyjasniona :-)

L(o)katy
Szkółkowicz
Posty: 203
Rejestracja: 27 lipca 2005, o 21:39

Re: Motor Lublin w sezonie 2018

#1978 Postautor: L(o)katy » 15 stycznia 2018, o 09:31

Nie miałem okazji nigdy zagłębiać się w prawo sportowe ale tylko na wyczucie sprawa jest bardzo daleka od wyjaśnionej. Gdyby to tylko zapisy samej umowy z Lampartem miały decydować, to pewnie rzeczywiście nie byłoby problemu. Tłumaczenie, że zapis w umowie o odejściu do [b]innego[b] klubu, dotyczył tylko spółki Stali, jest co najmniej przezabawne.
Problem dotyczy zapewne relacji Regulaminu Sportu Żużlowego (albo dodatkowo innych jeszcze regulaminów których nie znam) do umów podpisywanych na linii zawodnik - klub ; a konktretnie tego, czy umowa może skutecznie wyłączyć któreś z postanowień Regulaminu, ewentualnie, które z zagadnień regulaminowych mogą być modyfikowane przez umowę.
Z takim problemem, o ile mnie pamięć nie myli i nie zmyślam, zderzył się w przeszłości Hancock, któremu Stal Rzeszów w umowie coś obiecała, potem nie wypłaciła, a na koniec Centrala Żużlowa orzekła, że umowa w spornej części była nieważna ponieważ naruszała regulamin ..
Znaków zapytania jest więcej: jeśli nawet można wyłączyć obowiązek wypłaty ekwiwalentu za szkolenie, to czy można to zrobić w umowie z samym zawodnikiem (trochę to wygląda jak ustalanie z jedną osobą, praw albo obowiązków innego podmiotu); ile razy ten ekwiwalent ma być wypłacany (w końcu młody Lampart już raz przechodził z ZKS do Spółki Stali); jeżeli nie można wyłączyć ekwiwalentu to dlaczego SPółka Stal go nie zapłaciła ...
Zasłanianie się wyłącznie treścią umowy nie wystarczy. Mam nadzieję, że komentarz Jacka Ziółkowskiego jest tak stanowczy bo klub zdążył już dokładnie przeanalizować wszystkie aspekty sprawy.
Pożyjemy, zobaczymy, ale ja nie spadnę z krzesła ze zdziwienia, jeżeli Motorowi przyjdzie odpalić na rzecz stali jakąś sumkę.
Obrazek