Motor Lublin w sezonie 2018
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Moim zdaniem Masters odstaje od reszty stawki i takiego Lebiedieva przyjalbym z pocalowaniem reki.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Gelo pisze:Jak rozumiem - to wszystko przy założeniu, że wygrają do końca wszystko i zgarną większość bonusów? To chyba jednak błędne założenie.
Zalozylem, ze Lodz wszystko wygra, ale nie zgarnie 2 bonusow. Owszem, moga cos przegrac, np. z nami, ale wtedy i tak wychodzi im mniej wiecej 3. miejsce.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ciekawe jak, przy tylu porażkach ?
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Bonusami
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Najnormalniej na świecie. W tej chwili my i Rybnik praktycznie jesteśmy pewni awansu do PO, o dwa miejsca powalczy Łódź, Gniezno, Dyneburg i może Gdańsk. Orzeł pewnie wygra wszystko u siebie i większości z bonusami, Gniezno nie powalczy na wyjazdach i ciężko będzie im o bonusy z nami, Wybrzeżem i ROWem, Loko ma już porażkę u siebie a Gdańsk to wiadomo, potrzebują kilku wyjazdowych zwycięstw. Przyjmując, że najpewniej wygramy rundę zasadniczą w naszym interesie leży aby Orzeł zajął 3. miejsce :)
Motor mocny
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ge(L)o pisze:Ciekawe jak, przy tylu porażkach ?
Wyzsza matematyka.
Oceniam, ze Lodzi do zajecia 3. miejsca wystarczy 18-19 punktow. Czyli w 7 meczach musza zdobyc 15-16.
No chyba, ze Gdansk odpali jakas niespodzianke w stylu wygrana u nas
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Cooper pisze:Wyzsza matematyka.
Przy takiej sytuacji w tabeli ( 5 punktów straty + drużyny na 3 i 4 miejscu mają jeszcze mecz więcej do odjechania) i przy takiej formie to naprawdę tylko wyższa matematyka może ich pchnąć do czwórki.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Przecież oni są ciency jak sik pająka. Dostali od wszystkich od kogo mogli i przez ogromnego farta zrobili na nas punkt. Na swoim poziomie jedzie tylko Kościuch, któremu też zdarzają się wpadki jak w Gnieźnie. Kogo tu się obawiać? Można śmiało założyć, że jeszcze coś przegrają - nawet jak ściągną Lebiediewa i Gomólskiego.