Moim zdaniem Gniezno "sie konczy", za to moze jeszcze odpalic Gdansk. Wygraja z Rybnikiem i otworzy im sie furtka do walki, do nas przyjada mocno napieci i z szansami na dobry wynik. Od poczatku sezonu mam jakos przeczucie, ze Gdansk moze nas zaskoczyc w sierpniu, ale patrzac na ich wyniki to tylko przeczucie, a nie wnioski :)
A co do 10 zespolowej Eligi - to akurat moim zdaniem dobry pomysl, fajnie by odswiezylo "atmosfere", zwlaszcza, ze 10 klubow z potencjalem na Elige jest w Polsce, a moze nawet 12.
Motor Lublin w sezonie 2018
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Motor Lublin w sezonie 2018
Trochę się wytłumaczę z tego Lebiediewa [emoji1] bo byłem mocno zawiedziony, że Łotysz trafił do ROWu a nie do nas. Jego problemem jest głównie głowa, gość jest spięty niesamowicie co nawet widać na ujęciach z TV. Byłem przekonany, że zarówno ROW jak i Motor to bardzo dobre miejsca dla niego na zyskanie spokoju i uporządkowanie sobie sytuacji. Nie wiem jak by było w Lublinie, tego już nie sprawdzimy... na całe szczęście (dla nas) w ROWie zrobiło się bardzo nerwowo. Łotysz i Szczepaniak mieli miny jak dzieciaki, które nie zdały do kolejnej klasy i właśnie czekają na powrót rodziców z zebrania. Teraz niech Mrozek odstawi Andrzeja od składu i ten będzie miał jeszcze większy mętlik w głowie niż miał we Wrocławiu.
Póki co fakty są takie, że jest to niewypał i Jakub Kępa kolejny raz udowodnił, że ma nosa do transferów.
Póki co fakty są takie, że jest to niewypał i Jakub Kępa kolejny raz udowodnił, że ma nosa do transferów.
Ostatnio zmieniony 27 czerwca 2018, o 10:19 przez _piotrusss, łącznie zmieniany 1 raz.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Gdańsk jest mocniejszy niż wskazują wyniki. Mieli mnóstwo pecha w tym sezonie. Początek jechali bez jednej ze swoich torped - Thomsena, dzięki czemu np. my wywieźliśmy stamtąd zwycięstwo. Potem Dun dostał czerwoną kartkę z Rybnikiem i nie pojechał przez to z Dauga. Potem pojechali do Gniezna i niespodziewanie Fajfer pojechał im totalny piach. W rewanżu ze Startem rozwalił się Michelsen przez co nie udało się zdobyć bonusa i na Łotwie musieli jechać trzema juniorami, z Turowskim pod #3.
Większość porażek mieli nieznacznych: -6 w Pile (bez Thomsena), -4 z nami (bez Thomsena), -2 z Dauga (bez Thomsena), -2 w Gnieźnie, -6 w Dauga (bez Michelsena).
Ja wiem, że to nie nasz problem, bo zawsze to Lublin charakteryzował się tym, że jak coś się może spieprzyć to na pewno się spieprzy i nikt nas nie żałował. Jednak Michelsen już wrócił (nawet dojechał do finału SEC w Gnieźnie więc wszystko z nim ok), Bech z Thomsenem jadą świetnie, Fajfer na 9 meczów miał raptem dwie poważne wpadki a poza tym dostarcza duże ilości punktów, Michał Szczepaniak oprócz bardzo słabego występu w Rybniku też wozi jakieś punkciki, a Żupiński chyba będzie już tylko lepszy.
Nie zdziwię się jak pykną bonusa na Rybniku, potem wygrają w Łodzi i znowu będą liczącym się graczem. Nie byłoby wielkim zaskoczeniem gdyby zakończyło się to wszystko jak poniżej, a wtedy czekać nas będzie ciężka przeprawa w półfinale. Oczywiście równie dobrze atmosfera może być tam na tyle słaba, że na koniec pojadą padakę, ale z drugiej strony to mocni zawodnicy, a pieniążki leżą na torze. Nie można ich lekceważyć.

Większość porażek mieli nieznacznych: -6 w Pile (bez Thomsena), -4 z nami (bez Thomsena), -2 z Dauga (bez Thomsena), -2 w Gnieźnie, -6 w Dauga (bez Michelsena).
Ja wiem, że to nie nasz problem, bo zawsze to Lublin charakteryzował się tym, że jak coś się może spieprzyć to na pewno się spieprzy i nikt nas nie żałował. Jednak Michelsen już wrócił (nawet dojechał do finału SEC w Gnieźnie więc wszystko z nim ok), Bech z Thomsenem jadą świetnie, Fajfer na 9 meczów miał raptem dwie poważne wpadki a poza tym dostarcza duże ilości punktów, Michał Szczepaniak oprócz bardzo słabego występu w Rybniku też wozi jakieś punkciki, a Żupiński chyba będzie już tylko lepszy.
Nie zdziwię się jak pykną bonusa na Rybniku, potem wygrają w Łodzi i znowu będą liczącym się graczem. Nie byłoby wielkim zaskoczeniem gdyby zakończyło się to wszystko jak poniżej, a wtedy czekać nas będzie ciężka przeprawa w półfinale. Oczywiście równie dobrze atmosfera może być tam na tyle słaba, że na koniec pojadą padakę, ale z drugiej strony to mocni zawodnicy, a pieniążki leżą na torze. Nie można ich lekceważyć.

Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Na prawde wierzycie, ze Orzel przegra u siebie z nami, Gdanskiem i zremisuje z Rybnikiem? Serio? Optymizm warty pozazdroszczenia. Ja jakbym tego nie policzyl to obiektywnie wychodzi mi play-off Lublin-Lodz-Rybnik-Gniezno.